damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 08 maja 2011, 21:55

Potrzebuję trochę wiedzy. W jakiej temperaturze (kolor) wydłużacie, spęczacie pakiet tak żeby się nie rozlaminował. Ja swój spęczałem stukając w brzegi i pół pakietu się rozlazło

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 maja 2011, 22:21

zolty. temperatura zgrzewania lub bliska wtedy nie ma prawa sie nic rozleciec ;) jesli sie rozlazlo to bylo niedogrzane. bo zeby sie rozwarstwilo to naprawde trzeba sie starac :P

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 maja 2011, 22:46

wat93 pisze:bo zeby sie rozwarstwilo to naprawde trzeba sie starac :P
no no, co do tego to ja nie byłbym taki pewien :P ja zwykle wolę nie ryzykować ze zgrzanym pakietem i już na początku szerokości i grubości wyliczam żeby potem nie trzeba było spęczać i niepotrzebnych zabiegów robić. Jeśli to ma być pasówka czyli klepanie na boku to robię to dużym młotem tak, żeby uderzać całą powierzchnię na raz (bo mały młotek tak zniekształca wszystko i robi dziury, ze może się rozleźć łatwo), spęczanie pionowego pręta jest moim zdaniem super ryzykowne :P musi być wszystko idealnie zgrzane i bardzo równo klepane bo jak kantem uderzysz albo krzywo to odkleją się na brzegu warstwy i potem to już reakcja łańcuchowa. Jak wyszedł za chudy to na pół go i zgrzać jeszcze raz i wyciągnąć tym razem na dobrą szerokość.

W skrócie - dopiero jak masz dobrze zgrzany pakiet to możesz się zabierać za inne manewry :P

wszystko w temperaturze zgrzewania lub ciut niżej (żółty-biały), jak jesteś pewien, że jest idealnie zgrzane to możesz kończyć rozklepywać w pomarańczowym-żółtym

to tak z moich doświadczeń :)
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 maja 2011, 22:50

mi sie jeszcze nie zdarzylo... jak juz cos spapralem to bylo niedogrzane i tyle. moim zdaniem rozwarstwia sie trudno :P

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 maja 2011, 23:00

tzn jak jest zgrzane na 100% to trzeba jakoś kantem młotka uderzyć żeby poszło ale tej pewności to prawie nigdy nie ma :P dlatego lepiej nie ryzykować
Ostatnio zmieniony 08 maja 2011, 23:01 przez Marek, łącznie zmieniany 1 raz.
:evil:

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 08 maja 2011, 23:00

Może za mocno się postarałem , bo jak przypietuszyłem to pakiet się się skręcił w połowie i tam rozlaminował. Pakiet ma 1cm st3 2 cm sprężynówki i jeszcze raz cm st3

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 maja 2011, 23:03

nie miales cienszych blaszek? im ciensze i ich wiecej tym lepiej bo mozna zgrzewac mniej razy. ale oczywiscie z tym ciensze w miarach rozsadku. ponizej 0.5mm bym juz nie dawal chyba...

oczywiscie nie liczac zgrzewania w gazie bo to inna bajka ;)

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 maja 2011, 23:09

łoho a ile miał na początku? Mi wychodzi, ze dopiero po sklepaniu do połowy całości można uznać, że jest zgrzany ale i tak bardzo ostrożnie zaczynam klepać na sztorc. Nie można dopuścić żeby dać pretekst do przesunięcia się warstw między sobą poprzez uderzenie młotka. Jak skręciło Ci się to przy pomarańczowym to było bardzo prawdopodobne, że tak się stanie. Im większa temperatura tym bardziej plastyczna stal jest i mniejsze naprężenia tworzy podczas kucia, a jeśli połączenie jest mocniejsze od naprężeń to nie puści

btw nie zaczynaj od sprężyny bo strasznie się trudno zgrzewa to cholerstwo :/ pilnik idzie jak masło
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 08 maja 2011, 23:18

mi widzisz sprezynki zgrzewa sie bardzo latwo od samego poczatku, a pilnika do dzisiaj ciezko mi upilnowac... (no chyba ze w pakiecie) :P kwestia gustu ;)

kiedy mozemy sie spotkac Marku? fajnie bylo by skonsultowac nasze odmienne spojrzenia na damasty i obrobke :D

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 maja 2011, 23:53

:) bardzo mi się to widzi, szkoda, że trochę godzin drogi mamy od siebie :P Wakacje się zbliżają to może wtedy kiedyś :D Na pewno o tym pomyśle nie zapomnę, jak będziesz na północy gdzieś to pisz :)

Ja używałem jak dotąd rozkutej sprężyny tylko i się zraziłem do niej, może jakaś się trafiła z dużą ilością krzemu (bo to chyba przez niego trudniej jest). Próbowałem zgrzać ostatnio blaszki z transformatora czy coś, mają mnóstwo krzemu bo właściwości wtedy mają dobre do tego ale były praktycznie niezgrzewalne :/
:evil:

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 09 maja 2011, 21:53

Dzięki Panowie za porady. Pakiet naprawiony choć o połowę chudszy :D

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 11 maja 2011, 23:04

Macie rację że za grube te blachy. Jutro sklecę coś z 3mm st3 i z piły moja twoja też 3 mm. Kiedyś wkleję zdjęcia jak się nauczę. Na razie wolę uczyć się kuć ;)

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 11 maja 2011, 23:23

Wat , Marek ... możecie spotkać się w Ustce :)
Obrazek

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 11 maja 2011, 23:38

niestety jak pisałem już przy ustalaniu terminu mam sesję wtedy i nie ma szans żebym pojechał :(
:evil:

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 17 maja 2011, 13:08

W sobotę spróbuję kuć 1 damast lecz mam kilka pytań .
1.Zamierzam zrobić 1 pakiet ostrze z pilnika na 2 mm i st3 na 2 mm ile razy skręcić aby powstał dobry damast ? o wyrazisty wzór mi chodzi .
2.Czy nie lepiej by było zrobić tego z piłki ręcznej do drewna ? takiej małej bo mam kilka niepotrzebnych.
3.Jak już pospawał pakiet w całość i dospawam rączke , to jak rozumiem posypać boraksem i do ognia ?
Nie jestem pewny czy to boraks ale biały proszek , dziadek mówi że to boraks ale może się mylić , ma już swoje lata.
4.Jak już się nagrzeje pakiet to skuje 3 razy na pół , i jak już skuje na pół to będzie coś takiego

|||||||||||||||
|||||||||||||||
|||||||||||||||

to uderzać od góry czy z boku ?

Mam nadzieję że rozwiejecie moje wątpliwości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”