damast

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Helga ten-door
Posty: 459
Rejestracja: 10 lis 2009, 18:39
Lokalizacja: dolny śląsk

Post autor: Helga ten-door » 20 kwie 2011, 18:29

NC6+NMV
Szlif. pełny płaski
Do jelca 110mm x 32mm x 5mm.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 11 lut 2012, 10:13 przez Helga ten-door, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 kwie 2011, 09:39

No i jednak wyszedł ładny, a sie martwiłeś.

smerf1997
Posty: 4
Rejestracja: 10 wrz 2009, 14:17
Lokalizacja: Nowe Miasto

Post autor: smerf1997 » 27 kwie 2011, 21:32

no no fajny

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 01 maja 2011, 23:05

Nie wiem czy w temacie, ale na pewno ciekawostka - dostałem od sąsiada koks , który najpierw się zapala a potem gaśnie. Czy koks może z czasem stracić wartość opałową ?
W.......iłem się po tym i mój 1 pakiet na drzewnym zgrzałem

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 01 maja 2011, 23:11

Co to znaczy "się zapala i gaśnie". Opisz.
Obrazek

kowal76
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2009, 23:41
Lokalizacja: strzelce opolskie

Post autor: kowal76 » 01 maja 2011, 23:41

Najsampierw było trudno go rozpalić , ale raczej to norma, potem zaczął świecić na pomarańczowo - do białego nie rozgrzał się. A po chwili przy pełnym ciągu wentylatora po prostu zgasł. Mam porównanie bo wcześniej miałem inny koks i ten grzał, aż był biały

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 02 maja 2011, 00:13

może coś nie tak z paleniskiem :/ jak nadmuch zły jest, taki bezpośredni to też gasi koks. Przykładowo jak podmuchasz na czerwony koks to zrobi się czarna warstewka oziębiona przeciwnie do drzewnego.

Albo faktycznie jakiś lipny dostałeś :P
:evil:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 02 maja 2011, 09:11

gaśnięcie koksu może być wynikiem nieumiejętnej obsługi ognia:) za mocny nadmuch nie powinien gasić koksu. Może za słabo rozpaliłeś na początku. jak mi gaśnie, to zawsze est wina za słabego rozpalania.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

dara

Post autor: dara » 02 maja 2011, 09:47

Jeśli ten koks leżał parę lat w wilgoci to może być przyczyną słabej jakości.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 02 maja 2011, 11:36

Albo po prostu za gruby? Wtedy też może byc problem.

Awatar użytkownika
krzysieklup
Posty: 325
Rejestracja: 20 kwie 2011, 17:45
Lokalizacja: Łapy ok.Białegostoku
Kontakt:

Post autor: krzysieklup » 03 maja 2011, 17:09

Rozbij na wielkość orzecha włoskiego , i daj więcej węgla przy rozpalaniu .

Jaka stal będzie najlepsza na dobrze widoczny wzór damastu ?

Jakaś niskowęglowa i wysokowęglowa , tylko skąd ją wziąć
W kuźni mam pełno starego metalu , nówke jak i z od zysku więc może jest coś co mogło by się nadać na nożyk ?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2011, 18:25

Na początek weź sobie zwykły płaskol i pręt żebrowany w jodełke, rozklep go i potnij je jak na damast i zgrzej. Chyba, że już masz jakieś doświadczenie, to spróbuj łożysko z np. piłą od traka, albo moja-twoja, do tego możesz jeszcze zrobic kombinacje z pilnikiem, tylko zeszlifuj ząbki, na start nie próbuj resora, jak możesz to rozklep sobie półośke, to jest stal w większości przypadków 45, ponoc tez się dobrze zgrzewa, nie wiem, nie próbowałem.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 maja 2011, 20:29

ja pierwsze robiłem z pilnika i zwykłej stali byle jakiej a potem dogrzewałem ostrze z pilnika znów. Niedawno robiłem z ŁH15 czyli łożyska bo więcej tego a pilniki łatwiej spalić i szkoda bo na dogrzewane ostrza są dobre a wcale nie tak dużo mi się ich znalazło :P
Ostatnio natomiast robiłem pakiety z takich dłuuugich pił taśmowych z jakiejś maszyny rolniczej podejrzewam lub fabryki i dodawałem blaszki inne to od razu mogłem pakiety po 40+ warstw robić a nie 2-4 warstwy a potem kilka razy na pół. Im mniej razy zgrzewasz tym mniej razy się odwęgla.

Nomad ząbków z pilnika lepiej nie szlifować :P świetnie się wtedy klei i nie ma szans na rozlaminowanie
:evil:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 maja 2011, 20:48

Tak mówisz, żeby nie szlifowac? Chociarz i tak pewnie nie bede używał pilników, tylko już gotowej nc6, z pilników lepiej noże wyszlifowac, mają później fajną teksture na płazach.

A te piły to miały ząbki duże jak do drewna, czy mniejsze jak do stali? Bo jak duże to pewnie piły z traka, one są takie długaśne i cienkie.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 03 maja 2011, 22:55

ja nie szlifowałem i wszystko ok było :) teraz też przerzucam się na kupną stal
Tzn głównie było mnóstwo pił z dużymi ząbkami do drewna tak myślę ale ostatnio udało mi się wyhaczyć taką trochę szerszą i nie zerdzewiałą tak jak tamte z małymi ząbkami, fajna była. Ona mają po kilka metrów, szerokość ze 3cm i grubość z 1mm więc idealnie na damasty :)
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”