Skóra

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
WitekSce
Posty: 49
Rejestracja: 02 sie 2010, 15:32
Lokalizacja: Sosnowiec

Skóra

Post autor: WitekSce » 23 mar 2011, 23:47

Witam
Mam pytanie czy mógłby mi ktoś dokładnie wytłumaczyć jak porządnie ukształtować skórę na łydki zbrojnikowe ? Czy zarówno skóra jak i wosk muszą być naturalne w 100% ?Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.

magicwojtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: magicwojtek » 24 mar 2011, 00:15

skóra licowana naturalnie garbowana (próbowałem chromowaną utwardzać i była strasznie lipa) i 100 % wosk pszczeli.wosk pszczeli musi być bardzo mocno rozgrzany (inaczej skóra zamiast wchłonąć wosk to wosk zostanie na zewnątrz).najłatwiej sprawdzić czy wosk jest dobrze rozgrzany wrzucając mały kawałek skóry.jeśli pojawią się od razu dużo małych pęcherzyków i zacznie jakby wrzeć to oznacza że ma dobrą temp.

dużo łatwiej idzie jak masz zrobioną jakąś formę.wtedy skóra na formę i od razu przetrzeć wilgotną szmatką aby nie było zacieków od wosku

Drugą metodą jest taka ,że gorącym woskiem "malujesz" skórę i wrzucasz potem do piekarnika na chwilkę aby wchłonęła ona wosk i potem na formę itd

Awatar użytkownika
Blady
Posty: 119
Rejestracja: 20 cze 2010, 09:19
Lokalizacja: Byczyna

Post autor: Blady » 24 mar 2011, 07:45

Ja wystrugałem sobie łydkę z drewna, na nią naciągałem moczoną wcześniej skórę, po wyschnięciu miała juz dobry kształt, następnie woskowałem woskiem pszczelim, i wygrzewałem w piekarniku,(tak jak pisał wojtek)
Obecnie łydek urzywa Krzysztof Olo Olczak von Reihl Łódz jesli ktoś kojarzy.
Łydki straciły nieco z pierwotnego wyglądu, ale ciezko sie dziwić. Transport z innymi blahami raczej im nie słuzy.
Były to moje pierwsze łydki.
pomysłowość jest trzecią ręką rzemieslnika:)

http://artifex-rzemioslo.pl/?strona=o_nas

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 mar 2011, 12:10

Na słońcu wosk mięknie, czasem plami. Epokowo trwale utwardzano skórę gorącym olejem lnianym.

magicwojtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: magicwojtek » 26 mar 2011, 17:04

jeśli się skórę wrzuci do wosku wrzącego to on zostaje w środku i b.rzadko plami się ;-)
przy złym utwardzaniu ( za niska temp) wosk nie wchłania się do środka tylko na zewnątrz tak jakby zostaje

Awatar użytkownika
WitekSce
Posty: 49
Rejestracja: 02 sie 2010, 15:32
Lokalizacja: Sosnowiec

Post autor: WitekSce » 27 mar 2011, 13:01

Ok. To już wiem wszystko :) Wielkie dzięki.

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 28 kwie 2011, 12:11

Z drugiej strony zbyt gorący wosk potrafi skórę usmażyć na skwarkę, zwłaszcza małe kawałki. Moja ulubiona metoda to wosk rozgrzany do stanu płynności, łycha i opalarka do farby. Nanoszę wosk na skórę, a potem dogrzewam opalarką tak, żeby ładnie wsiąkł, a nadmiar po wysyceniu spłynął z powrotem do gara.

Z ciekawostek - sam nie próbowałem, ale czytałem, że zbliżony efekt można uzyskać prażąc skórę zwyczajnie mokrą, bez wosku. Podobno też jest twarda, choć bardziej krucha, niż nawoskowana.

A skoro w ogóle już o tym mowa - mamy jakieś konkretne przekazy mówiące o utwardzaniu skóry do celów bojowych woskiem? Bo mam podejrzenia, że to taki sam mit jak owcze runo w przeszywkach, którego nigdzie nikt nie znalazł, ale przyjęło się, że historyczne, "bo naturalne" :)

magicwojtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: magicwojtek » 02 maja 2011, 12:45

Przemku a te opachy z Anglii ?

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 02 maja 2011, 12:47

A ja nie wiem, one są woskiem utwardzane? Widziałem je tylko na fotkach...

magicwojtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: magicwojtek » 02 maja 2011, 13:05

na 90% tak ;-)
gdzieś to wyczytałem,poszukam to podam dokładnie link ;-)

dara

Post autor: dara » 02 maja 2011, 14:01

A zapomnieli panowie o tym że olej np.lniany wysychając twardnieje? (np farba olejna)
NP.pochewka nasączona olejem po1.sama z "siebie" konserwuje ostrze
a z czasem skóra twardnieje,można przyśpieszyć ten proces przez ogrzewanie.

magicwojtek
Posty: 14
Rejestracja: 16 wrz 2010, 14:32
Lokalizacja: Toruń

Post autor: magicwojtek » 29 maja 2011, 19:54

Przemek zobacz https://picasaweb.google.com/Iwaszkiewi ... 2845043058

i masz pod tym opis ;-)

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 29 maja 2011, 22:05

Wiem, już to mam. Napisane tam jest tylko, że to coui-bouilli, czyli skóra utwardzana przez gotowanie/parzenie w wodzie. O wosku nie ma ani słowa.

Awatar użytkownika
EO
Posty: 159
Rejestracja: 26 lut 2010, 12:02
Lokalizacja: W-wa

Post autor: EO » 20 lip 2011, 23:07

Czuję się w obowiązku dodać - w opisie konserwatorskim tej opachy znalazłem stwierdzenie, że była ona pokryta "woskowym nalotem" - chyba jednak była woskowana...

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 21 lip 2011, 10:12

To mogło być późniejsze zabezpieczenie konserwatorskie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”