spawarka dla amatora
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Tak się zastanawiam. Skoro piszecie ze inwertor bije na całosci spawarke transformatorową to dlaczego jest ona ciąge produkowana ? Nie ma zadnej róznicy na korzyść transormatora ?
Ja taką odziedziczyłem, dotakowo ma zrobiony wózek który doskonale sie spisuje w razie przemieszczania oraz ma długie kable( w warsztacie dostaja w kazde miejsce). Nie znam jej parametrów ale zdaje egzamin przy "grubych" pracach.
Zapewne w niedługim czasie zaopatrze się też w inwertor
Ja taką odziedziczyłem, dotakowo ma zrobiony wózek który doskonale sie spisuje w razie przemieszczania oraz ma długie kable( w warsztacie dostaja w kazde miejsce). Nie znam jej parametrów ale zdaje egzamin przy "grubych" pracach.
Zapewne w niedługim czasie zaopatrze się też w inwertor
w tej branży zmiany nie następują tak błyskawicznie jak z elektroniką, minie jeszcze kilka lat zanim producenci zrezygnują z wytwarzania spawarek transformatorowych. A część zapewne będzie dalej produkować do puki jest na nie popyt. Może byc tak jak z płytami kompaktowymi i winylowymi - cały czas są produkowane.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Transformator oczywiście dobrze policzony ma wiele zalet:-wyższe niż inwektor napięcie prądu spawalniczego,dzięki czemu jest w stanie przebić się z łukiem przez korozję i farbę,-jak dla mnie łatwiej jarzy,ale to wynika z pierwszego,-większe transformatory są mało wrażliwe na spadki napięcia.A teraz wady:-ciężki,-z reguły prąd spawalniczy jest zmienny,w związku z tym ograniczony wybór elektrod chyba,że transformator ma wbudowany mostek prostowniczy.Reasumując transformator to raczej sprzęt do warsztatu ,natomiast inwektor ,ze względu na swoją lekkość,wyprostowany prąd spawalniczy i to,że nie wymaga zbyt dużego zabezpieczenia jest idealnym sprzętem montażowym.
Kontakt 517355290
Ludzie jeździli Polonezami. Chwalili je. Każdy chciał go mieć. Dziś już mało kto ma poloneza. Ludzie wolą passaty, bo są wygodniejsze w użytkowaniu, mimo że robią to samo co polonez - jeżdżą. Tak samo jest ze spawarkami.
PS. czy zauważyliście, że ładowarki do waszych telefonów komórkowych są jakieś, małe, lekkie i nie buczą tak jak te sprzed ok 10 lat? Tam też inwertor wyparł transformator.
PS. czy zauważyliście, że ładowarki do waszych telefonów komórkowych są jakieś, małe, lekkie i nie buczą tak jak te sprzed ok 10 lat? Tam też inwertor wyparł transformator.
Tak własnie myślałem:) Nie znam się na tych "sprzętach" ale pamietam ze mozna nią było spawać grube konstrukcje jak i progi w samochodzie( było tylko potrzebne odpowiednie wyregulowanie prądu czy natężenia ?)BANAN pisze:Reasumując transformator to raczej sprzęt do warsztatu ,natomiast inwektor ,ze względu na swoją lekkość,wyprostowany prąd spawalniczy i to,że nie wymaga zbyt dużego zabezpieczenia jest idealnym sprzętem montażowym.
Do moderatorów, czy moge zadać tu pytanie odnosnie miga dla amatora ? czy jest już taki temat tylko go znaleść nie moge ?
Zgadzam się w 100% z tym co napisał Banan i rafal194, dodam jeszcze że za cenę dobrego inwertora można kupić kilka przyzwoitych transformatorów
Mam jeden taki, który ma za sobą bez mała dwadzieścia lat bezawaryjnej pracy (samoróba) spawareczki jakie teraz ciągamy po montażach za kilka lat będą leżeć na złomie bo nie będzie się opłacać je naprawiać , a MAG na transformatorze owszem.