Zbrocze

Miecze - kucie i oprawa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

sztetke
Posty: 3
Rejestracja: 01 lis 2010, 18:03
Lokalizacja: malopolska

Zbrocze

Post autor: sztetke » 08 sty 2011, 12:03

Jak wykonać rowek wzdłużny na ostrzu miecza (głowni)?

Tym bardziej, że rowek jest z obu stron głowni.

Z góry dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 08 kwie 2011, 13:25 przez sztetke, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 sty 2011, 12:11

Było to opisane w którymś z tematów ale w sumie można by to w jednym miejscu zebrać.

Sposobów trochę jest, można:
odkuć takim przyrządem co od razu z obu stron robi rowek
przecinakiem zrobić rowek a potem go wyrównać takim zaokrąglonym
kątówką przejechać kilka razy różnymi grubościami tarcz
strugiem po japońsku

Widzę, że pierwszy post to przedstaw się w odpowiednim dziale :)
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 08 sty 2011, 13:21

Tzw. zbrocze, strudzina. Bardzo tępym przecinakiem
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

sztetke
Posty: 3
Rejestracja: 01 lis 2010, 18:03
Lokalizacja: malopolska

Post autor: sztetke » 08 sty 2011, 13:50

Dziękuję za rady.

Odnośnie przyrządu, który robi rowek z obu stron – posiada ktoś może zdjęcie takiego przyrządu?

A jeśli chodzi o metodę „strugiem po japońsku”, to może mógłby ktoś coś więcej o tej metodzie powiedzieć?

No i pozostaje jeszcze sprawa materiału. Jaki materiał byłby najlepszy na ten miecz? Nie chciałbym zrobić jakiegoś badziewia.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 08 sty 2011, 14:00

Na prawdę dużo było już poopisywane :P Przedstaw się też jeśli chcesz na dłużej pobyć na forum :)

O------|
==
O------|

= to miecz
O to wałki
z góry walisz młotem w wałek czy tam inny kształt to by mogło mieć

strugiem to masz półokrągły strug którym jak w drewnie strugasz rowek (pracochłonne)

na miecz 50HS (sprężynowa stal najtaniej z resorów piórowych ze złomu)
:evil:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 08 sty 2011, 14:51

Jak chcesz bardziej historyczny, a zarazem słabszy, to zrób z pręta zbrojeniowego, ale to już musisz na dwa młoty raczej kuć :D. Tutaj masz "wikinga" zrobionego przez Arka: http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic ... ght=wiking
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

dara

Post autor: dara » 08 sty 2011, 15:34

"rowek" :mrgreen: Możesz wykonać też w ten sposób że
(sposób prymitywny ale skuteczny)
Ze sklejki robisz koło o średnicy ok40 cm grubość to szerokość "rowka"krawędz koła obrabiasz tak jaki ma być przekrój "rowka".Następnie tę obrobiona krawędź oklejasz paskiem papieru ściernego na silikon. I masz namiastkę brusa kamiennego.
montujesz na środku oś ,kółko pasowe,albo korbę i przyrządzik gotowy.
Oczywiście musi się to na czymś trzymać ,ale to już sam wymyśl.
Pierwszy szlif możesz wykonać diaksem a kiedy będzie to "jako tako" wyglądało przechodzisz na szlifowanie wzdłużne na kole.
I to by było na tyle.
Ostatnio zmieniony 08 sty 2011, 15:45 przez dara, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 08 sty 2011, 15:42

ja sobie robię taka giolotynke głównie pod wykonanie zbrocza właśnie
Obrazek

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 08 sty 2011, 16:24

Osobiście polecam szliferke, jak ktoś ma z nią obeznanie. Wykonałem tylko szlifierką jakieś 10 zbroczy, polecam tą metodę, gdzieś na forum kilkukrotnie opisywałem dokładnie jak to należy wykonac.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 08 sty 2011, 18:57

tak Nomad można i tak ale cóż z tego że będzie zbrocze jeśli w ten sposób tylko osłabiamy głownie w przeciwieństwie do odkutego zbrocza!
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 08 sty 2011, 19:03

W średniowieczu też szlifowano zbrocza.

Gdzieś czytałem, może nawet na naszym forum była dyskusja, i było powiedziane, że zbrocze odkute słóży do wzmocnienia, bo się głownia rozszerza, a szlifowane słóży do zmniejszenia wagi ostrza.

Więc metoda zależy od odkówki chyba.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 08 sty 2011, 19:57

do wykonania zbrocza świetnie nadaje się prasa balansowa, Sztetke o ile takową posiadasz wykonaj sobie do niej jakieś proste kowadełka będące niejako negatywem przekroju poprzecznego klingi, to Ci dużo ułatwi.
PS: skoro piszesz "rowek wzdłużny " to zakładam że jesteś w temacie raczej bardzo początkujący. Dobrze by było byś zaczął od wiedzy teoretycznej, spróbuj zdobyć jakieś książki Andrzeja Nadolskigo albo Zdzisława Żygulskiego młodszego , mnie one pomogły. Oczywiście nigdzie tam nie przeczytasz jak zrobić miecz krok po kroku ale jeśli chcesz zagłębić się w temat szerzej i na dłużej to polecam
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 13 sty 2011, 11:05

Witam
przede wszystkim w średniowieczu nie było mieczów (poza jakimiś nic nie znaczącymi wyjątkami) wykonanymi z jednego gatunku żelaza. Albo miały twarde nakładki, albo były nawęglane powierzchniowo, Jeśli zgrzewano nakładki, podczas szlifowania przecięto by taką sprężystą warstewkę i.... Bez sensu. Jeśli miecz miał być nawęglany, można było najpierw wyszlifować zbrocze a potem nawęglać. Ale... Szlifowanie to pracochłonna zabawa, dlatego zbrocza i strudziny były wykuwane, o czym świadczy ich kształt. Wyjątkiem są bruzdeczki (wąziutkie rowki) w głowni, ale w mieczach ich praktycznie nie było. Pojawiły się dopiero w rapierach, a więc gdzieś około przełomu XVI-XVIIw.
Zbrocza kuto z foremnika - podsadzka z nadstawką + oczywiście pomocnik. Widziałem kiedyś narzędzie podobne do kleszczy w których zaciskało się głownię i odciskało kształt zbrocza.
Na marginesie. Zbrocze kute nie zmienia w cudowny sposób właściwości żelaza, tylko zmienia przekrój głowni, konkretnie jej profil. Klasyczne porównanie do płaskownika i przekroju w kształcie krzyża (o tym samym polu) - płaskownik przy tym samym ciężarze jest mniej sztywny.
Przekuwanie starego resora jest diablo ryzykowne. Metal jest spracowany, ma mikropęknięcia i lubi "trzasnąć" przy hartowaniu. Koszt materiału w warsztacie dorabiającym resory to kilkanaście-kilkadziesiąt zł. Na złomie raptem 2-3 razy mniej. Oszczędność problematyczna.

Pokłony
Wojtek Sławiński ADALBERTUS

PS.
Podpisuję się wszystkimi możliwymi kończynami pod zdaniem Przedmówcy. Zawsze podkreślam, że najpierw trzeba dokładnie wiedzieć CO robimy. potem dokładnie przemyśleć (krok po kroku) JAK będziemy to robić, a dopiero potem brać młotek do ręki i grzać materiał. Jeśli już robić, to dobrze.
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Beriadan
Posty: 73
Rejestracja: 01 kwie 2011, 20:24
Lokalizacja: Żukowo/Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Beriadan » 07 kwie 2011, 20:36

Do wszystkiego co zostało już tu powiedziane, dodam od siebie jeszcze jeden sposób, który sam wymyśliłem: do wyszlifowania zbrocza w sam raz nadaje się szlifierka taśmowa (czołg). Należy zamocować szlifierke do stołu, a miecz trzymać w rękach (albo odwrotnie - szlifierka w ręce, a głownie mocujemy ;) ) i szlifować tym miejscem gdzie taśma się "zawija" i zmienia kierunek. Przy odrobinie opanowania można otrzymać równy rowek o ładnym przekroju.
Mam nadzieje że wkrótce będe miał okazje pokazać jak wygląda efekt końcowy :) .

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 07 kwie 2011, 21:22

myślałem już o tym dawno temu ale to chyba strasznie czaso i pracochłonne jest, co?
:evil:

ODPOWIEDZ

Wróć do „MIECZOWNICTWO - swordmaking”