Nożyki

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 sie 2010, 15:33

Dzisiaj skończyłem nożyk zaczęty w Bączalu.

Stal to ŁH15. Hartowany całościowo w oleju. Odpuszczanie na niebiesko.

Wymiary:
Długośc - 22cm
Długośc rękojeści - 10cm
Długośc głowni - 12 cm
Szerokośc - 3,3cm
Grubośc przy jelcu - 6mm równomiernie schodzące do czubka

Szlif pełny płaski. Wykończenie satin papierkiem 800.

Rękojeśc to: jelec mosiężny, skorupy kokosa, kora brzozowa, buk, i mosiężny pin.

Zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

http://picasaweb.google.com/11757797069 ... owySkinner#

No więc tak. Przy jelcu widac małe skrzywienie głowni, to przy hartowaniu ją pogieło, udało mi się ją troche naprostowac, ale jednak troche wygięcia zostało.
Rękojeśc zabezpieczona pokostem, i pokryta 2 warstwami wosku.

Pomysł z wykorzystaniem skorup kokosa nasunął mi przypadkiem kolega.
Jak by ktoś chciał sobie wykorzystac ten materiał, to lepiej jest najpierw skleic bloczek, a następnie wyciąc otwór pod jelec, bo skorupy są bardzo kruche, i jak każda będzie miała osobno otwór, to łatwo się łamią. Dałem taką małą przekładkę, bo chciałem sprawdzic jak obrabia się kokosa, i jak wygląda. W następnym zrobię większy kawałek.

W końcu udało mi się dobrze spasowac przekładke z jelcem. Przekładke z drewnem też dobrze spasowałem, ale popełniłem jeden błąd, i się nie hciało spasowac, więc musiałem dac kawałek kory.

Jelec z trzpieniem tez jest dośc dobrze spasowany, lepiej niż w poprzednich nożach.

Przepraszam za jakośc zdjęc, ale nie mam gdzie ich robic, a i moje umiejętności są znikome. Jedno zdjęcie zrobiło niebieską głownię, mimo, że jest normalna.

Mam pytanie, bo kupuje skórę, i mam do wyboru sklep birkashop, i swarog, w birkashop jest skóra wyprawiana roślinnie, ale w swarogu są piny i rurki mosiężne, które chce sobie kupic. Powiedzcie, co mam wybrac.

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 20 sie 2010, 16:45

Taki troszuńko krzywy jak na mój gust i tam na początku ostrza to kątówką poszło za dużo przy ostrzeniu czy taki miał być kształt bo takie lekkie wcięcie jest. Chyba, że zdjęcia przekłamują :) Niedługo pokażę mojego saxa z warsztatów. Postaram się na historycznie zrobić. Jak na razie głownia papierkiem 120 tylko (ale już ostry bardzo) i kupiłem dziś cały zestaw od 220 do 2000.

P.S. w sklepie powiedziano mi, że wybrałem papiery wodne. Można nimi na sucho też robić czy jednak wodą polewać? Jeśli tak to nie zerdzewieje mi głownia szybko tak, że nie zdążę osuszyć i olejkiem potraktować?
:evil:

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 20 sie 2010, 16:48

pin w dziwnym miejscu :roll: ale widać, że z każdą kolejną kosą robisz postępy.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 20 sie 2010, 17:50

No tam troche zeszło szlifiereczką.
Pin dałem w tym miejscu, bo nie mam wierteł do wiercenia w twardym materiale.
Na zdjęciach wyszedł troche bardziej wykrzywiony, niż jest w rzeczywistości.
No staram się dokładnie wykańczac wszystko, a ten był dodatkowo robiony bez żadnego planu, czy rysunku, tak dośc na szybko, oprawe zrobiłem w ciągu kilku godzin roboczych.

Nie zdąży zardzewiec. Stal nie rdzewieje tak szybko, chyba, że jest zbyt gorąca, to wtedy rdza może się pojawic po wyschnięciu, ale po papierkach wystarczy dobrze wytrzec szmatką.

Edit:
Włąśnie porównałem sobie jelec ze zdjęc, i w aktualnym stanie.
Mosiądz pokrywa się patyną w niesamowitym tempie, już nabrał pięknej żółtej barwy :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 sie 2010, 21:14

Dziś skończyłem robic kolejny nożyk - tym razem głownia o profilu słóżącym do filetowania - tak dla odmiany.

Głownia wyszlifowana z piły typu moja-twoja, to stal chyba NCV1, jak się myle, to mnie poprawcie. Nie rozhartowywałem, tylko szlifowałem w gotowym dla zachowania sprężystości.

Rękojeśc zrobiona z jabłoni zakonserwowana jak zwykle w pokoście, bolstery z aluminium z odzysku z puszek, nitowane stalą, dlatego są te ciemniejsze kropki, ale tak bardzo nie przeszkadzają. Piny także stalowe.

Obrazek

Obrazek

Wymiary:

Długośc rękojeści - 12,5 cm
Długośc ostrza - 17 cm
Szerokośc ostrza - 1,8 cm
Grubośc - 1 mm

Szlif pełny płaski, wykończenie satin.

Głownia po wstepnych testach, wytrzymuje spokojnie wygięcie o 90 stopni w każdą stronę.
W najbliższym czasie przejdzie testy w kuchni.
Ostatnio zmieniony 26 sie 2010, 21:35 przez Nomad, łącznie zmieniany 1 raz.

RebelCoil
Posty: 77
Rejestracja: 30 maja 2010, 22:16
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: RebelCoil » 26 sie 2010, 21:34

Wygląda funkcjonalnie :]

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 26 sie 2010, 21:38

Nomad pisze:D bolstery z aluminium z odzysku z puszek, nitowane stalą,

to jest obklejone drowno glinem tak?

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 sie 2010, 21:45

No to są takie 4 kawałki aluminium, po 2 na kazdej stronie, zanitowane, a między nimi 2 bloczki drewna.

Nie to nie jest obklejone drewno.
To aluminium to monolit jest.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 26 sie 2010, 22:25

ahaaa... czyli jeszcze w odlewanie sie bawiles? :-D

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 27 sie 2010, 00:32

Tylko patrzeć jak Nomad będzie żelazo wytapiał na noże.Pierwszy mi się bardziej podoba :-D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 27 sie 2010, 10:40

Oj ja tu cały czas myśle skąd rude skombinowac.
Tak odlewałem, ale całą blache o grubości 2 cm około. Tygiel zrobiłem z rury zaspawanej od dołu kawałkiem grubszej blachy.

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 02 wrz 2010, 23:20

rudy mam 15kg :-P nie mam wqegla drzewnego bo co wypalilem ojciec wszadzil w grila... :-/

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 03 wrz 2010, 20:22

Coraz poważniej myśle o próbach z bułatem.
Cegły szamotowe mam, zaprawe szamotową na tygle mam.
Stal też bym miał w formie wiórków.

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 05 wrz 2010, 18:44

a jak to odlewałeś bo szczerze mówiąc to nie mam pojęcia jak to się robi

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 wrz 2010, 22:26

Po prostu odlałem grubą blachę, i dopiero z tej blachy wycinałem bolstery.

Zrobiłem stalowy tygiel, powrzucałem troche puszek, podgrzałem, jak sie wszystko stopiło, to wylałem na kafel z pieca szamotowego, dzięki temu uzyskałem blache sporej grubości.

Jedna uwaga. Puszki mają w sobie dużo chyba magnezu, bo syf co zostaje w tyglu w kontakcie z wodą śmierdzi jak karbid. Przez to aluminium jest twarde, ale ma w sobie pory po odlaniu. Trzeba dodac troche zwykłego aluminium dla polepszenia właściwości.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”