USTKA 23.07-25.07.2010 Rusza
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
pogoda po h.. jak zmokłem w piątek to dobrze się wysuszyłem dopiero teraz, ale kto by na to patrzył - impreza swietna! Syrence nie przyprawiliśmy owłosnienia, bo woda przezwyciężyła ogień jednak zalązki loczków leża już u Salaputro na pace
Pomimo tego, że namioty zostały przemoczone, zgładzone lub w ogóle zaginione to mieliśmy gdzie spać. Zamiast kucia integracja przy łiskaczu Nibylunga i żołądkowej gorzkiej w ilościach znacznych ;p złagodziła przykre uczucie braku młotka w dłoni. Za rok pogoda juz nam tego zrobić nie moze, jesli nawet to będziemy na tą okoliczność przygotowani :p
ps. Nibylung - mam Twój kapelusz
Yaro - mam Twoją koszulkę
ps. Nibylung - mam Twój kapelusz
Yaro - mam Twoją koszulkę
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Dziad Kowalski
- Posty: 169
- Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
- Lokalizacja: Lidzbark Warmiński
Luzik, luzik, luzik
My suszymy się w Gdyni. Piękna pogoda po południu.
Impreza świetna, super ekipa, pogoda iście integracyjna.
Nikiel - nikt na czworakach nie chodził co najwyżej na boso, kałuże po kolana, buty zagnite, namiot połamany a w uszach wciąż mewi śpiew.
Jak wrocimy na folwark to wrzuce troche fotek.
My suszymy się w Gdyni. Piękna pogoda po południu.
Impreza świetna, super ekipa, pogoda iście integracyjna.
Nikiel - nikt na czworakach nie chodził co najwyżej na boso, kałuże po kolana, buty zagnite, namiot połamany a w uszach wciąż mewi śpiew.
Jak wrocimy na folwark to wrzuce troche fotek.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
No wyspany najedzony. Przygotowałem zdjęcia i wysyłam.Impreza oprócz deszczu była super choc deszcz tez sie nam udał, padało mocno i dokładnie {fartuch i buty mozna jeszcze dziś wykrecic }Ciesze sie że moje lekarstwo było przydatne. Na nastepne spotkanie trż wezme bo niema jak profilaktyka.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wilki szacun dla organizatorów i dla uczestników (chociaż chyba nie ma aż tak wyraźnego podziału ):) zaiste musiał być fajny klimacik.
nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że robimy coś czego nikt inny w tym kraju nie robi
wskrzeszamy rzemiosło i budujemy kowalską rodzinę. Bezcenne !!!
Ile nerwów zjadł Prezes, to wie tylko On sam.
pokażcie zdjęcie Nibylunga, żeby było wiadomo jak człowiek wygląda.
i powiedzcie kto to jest ten blondas z długimi włosiętami? Arek?
nie wiem czy zdajecie sobie sprawę z tego, że robimy coś czego nikt inny w tym kraju nie robi
Ile nerwów zjadł Prezes, to wie tylko On sam.
pokażcie zdjęcie Nibylunga, żeby było wiadomo jak człowiek wygląda.
i powiedzcie kto to jest ten blondas z długimi włosiętami? Arek?
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk

