Budujemy młot resorowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
nie w mikrofali a w opiekaczu. KONIEC :-P
ja juz przygotowalem resor pod ten mlot... ceowniki mam i je zespawam grzbietami do siebie na srodku dospawam do tego tulekje od resora. tylko wyprostowac do konca resory i znalezc odpowiedni silnik. konstrukcja jest prosta jak budowa cepa :-P dlatego ja wybralem. zamiast normalnego kowadla wsadze pod mlot szyne i zobaczymy co z tego bedzie... pewnie i tak bede musial wstawiac cos innego... moze juz w przyszlym tygodniu powstanie... :-D
ps. dzieki nomadzie ze przypomniales mi o konstrukcji... ;-)
ja juz przygotowalem resor pod ten mlot... ceowniki mam i je zespawam grzbietami do siebie na srodku dospawam do tego tulekje od resora. tylko wyprostowac do konca resory i znalezc odpowiedni silnik. konstrukcja jest prosta jak budowa cepa :-P dlatego ja wybralem. zamiast normalnego kowadla wsadze pod mlot szyne i zobaczymy co z tego bedzie... pewnie i tak bede musial wstawiac cos innego... moze juz w przyszlym tygodniu powstanie... :-D
ps. dzieki nomadzie ze przypomniales mi o konstrukcji... ;-)
O to widze, że bedzie rywalizacja, kto zrobi lepszy
Dzięki wacie, że mnie bardziej zmotywowałeś do roboty nad nim.
Jako koło zamachowe chce zastosowac jakies koło od samochodu.
Ej a gdyby nie prostowac resorów, tylko na sile je ścisnąc wczesniej ustawiając je tak: (()) i ścisnąc ściskami. Nie przeciążyłoby to resorów za bardzo?
Punkt zaczepienia resorów robie z takiej ośki pustej w środku, w którą będzie wchodzic mniejsza ośka, która to będzie zamocowana do głównej rury.
Dzięki wacie, że mnie bardziej zmotywowałeś do roboty nad nim.
Jako koło zamachowe chce zastosowac jakies koło od samochodu.
Ej a gdyby nie prostowac resorów, tylko na sile je ścisnąc wczesniej ustawiając je tak: (()) i ścisnąc ściskami. Nie przeciążyłoby to resorów za bardzo?
Punkt zaczepienia resorów robie z takiej ośki pustej w środku, w którą będzie wchodzic mniejsza ośka, która to będzie zamocowana do głównej rury.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Nomadzie jednak wyprostuj resory,tylko na zimno, tak jak pisałem wyżej ,wyjdzie od razu czy nie są gdzieś pęknięte.Ścisnąć tak jak chciałeś możesz tylko cienkie resory maluchowskie, w grubszych taki manewr będzie praktycznie nie wykonalny.Jeśli chcesz wykorzystać koło samochodowe to zrób od razu napęd na oponę prosto z silnika ,jak w tire hammerze.
Kontakt 517355290
Chyba tak zrobie, bedzie to na pewno łatwiejsze, niz zabawa z paskiem klinowym, mam problem, mianowicie jak zrobic, aby koło zamachowe kręciło się cały czas, a dopiero kiedy nacisniemy sprzęgło/pedał/ dźwignię, czy co tam chcecie, żeby obroty zostały przekazane dopiero wtedy na resory. Żeby nie trzebabyło wyłączac silnika, jak idziemy nagrzewac materiał, ażeby nie bił bezsensownie w kowadło.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
W tire hammerze silnik jest zamocowany na wychyłowej dźwigni.Puszczasz pedał i silnik odsuwa się od koła,a co za tym idzie przestaje je napędzać.Naciskając pedał,dociskasz silnik do koła i znowu śmiga.Nie musisz stosować jakiegoś wielgachnego silnika,przełożenie jest tak duże,że nie będzie zbyt obciążony.
Kontakt 517355290
a może falownik na silnik i przykładowo //nie pracujemy// , fala 10Hz, obroty silnika 280, młot nie uderza , //praca // podciągamy częstotliwość do 50Hz obroty 1400, płynna regulacja , możemy ustawić silnik na obroty przy których resor wpada w największy rezonans przy najniższej częstości uderzen , będziemy mieć największą siłę 
tak se myśle
tak se myśle
Hmm, skoro mówisz, że silnik nie będzie tak obciążany, to z pewnością zastosuje taki sposób.
I kolejne pytanie. Przepraszam, że jest ich tak dużo, ale wole sie spytac, niz zrobic jakąś głupotę.
Czy gdyby koło dociążyc, na przykład w felge wylac beton, to czy spowodowałoby to w jakimś stopniu ułatwienie, np. jako koło zamachowe, dzięki któremu silnik nie musi się tak męczyc, aby ruszyc koło, bo ono w ciąż by się kręciło?
I kolejne pytanie. Przepraszam, że jest ich tak dużo, ale wole sie spytac, niz zrobic jakąś głupotę.
Czy gdyby koło dociążyc, na przykład w felge wylac beton, to czy spowodowałoby to w jakimś stopniu ułatwienie, np. jako koło zamachowe, dzięki któremu silnik nie musi się tak męczyc, aby ruszyc koło, bo ono w ciąż by się kręciło?