Moja kuźnia :)

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Moja kuźnia :)

Post autor: Kucyk » 30 cze 2010, 00:06

Witam! Jestem młody mam 13 lat i bardzo mnie zaciekawiło kowalstwo (konkretnie to chyba już pół roku mnie interesuje), spodobało mi się to forum i tam takie pierdoły :D Przejdźmy do rzeczy... Chcę zbudować/skompletować kuźnię, taką na początek co by mi wystarczyła i mam parę pytań co do tego pomysłu:

1. Nie chcąc narażać mojej babci na duże koszty związane z prądem, (robię kuźnie na wsi u babci, a normalnie mieszkam w mieście) postanowiłem kupić "miech", a tak właściwie pompkę do materaca o pojemności 5l :D Taka jak tu, tylko że ja mam czarną

http://www.dwunastka.net.pl/galerie/p/p ... t_1338.jpg

No i pytanie. Czy wystarczy to zamiast odkurzacza do podniecania ognia w palenisku?

2. Znalazłem na stronie www.knives.pl taki artykuł jak zrobić proste palenisko

http://www.knives.pl/www/artykuly/knife ... skie..html

Pytanie wiąże się z poprzednim punktem i nie wiem czy jest odpowiedź na nie :D Czy wystarczy mi ta pompka 5l?

3. Jako kowadło mam obciążnik od pralki starej (z dziurami na zamocowanie) taki:

http://img16.imageshack.us/img16/6119/p6280125.jpg
http://img717.imageshack.us/img717/4606/p6280129.jpg

Nie wiem jak sprawdzałem wytrzymałość uderzając młotkiem mocno to wytrzymywało i mam pytanie. Czy mi to się nie "rozwali"?

4. Młotki, szczypce itp.
Wiem wiem, jak się nauczę trochę to sam sobie zrobię, ale gdzie mogę szukać? Młotki raczej bez problemu kupię, ale ze szczypcami będzie kłopot. Słyszałem, że na złomowiskach trochę jest.

5. Bezpieczeństwo

No i tu bez pytania, tylko prośba :) Na rzecz moją i mojego taty proszę porady związane z bezpieczeństwem.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 30 cze 2010, 05:28

Nadmuch i palenisko na początek ci wystarczy,ale raczej jeśli będziesz palił węglem drzewnym ,jeśli chciałbyś koksem to radziłbym nadmuch od pieca c.o. ,zużyje prądu tyle co 60 watowa żarówka, więc nie nadszarpiesz babci budżetu.Co do szczypcy to raczej ich nigdzie nie kupisz ale możesz kupić kilka sztuk obcęgów,takich do wyciągania gwoździ , podgrzać i uformować końcówki do różnych przekrojów materiału.Obciążnik od pralki jako kowadło chyba raczej nie zda egzaminu ,bo to chyba żeliwne,rozejrzyj się raczej za kawałkiem szyny kolejowej.To tyle,działaj.A cha zanim zaczniesz kuć przeczytaj w dziale BHP temat o chorobie wibracyjnej i zastanów się dobrze,czy na pewno chcesz zacząć kowalską przygodę.
Kontakt 517355290

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 30 cze 2010, 09:12

Ja już czytałem ten temat przedwczoraj i jestem pewien :) Tak będę palił węglem drzewnym, bo nie chce mi się koksu długo rozpalać. Palić papierosów nie będę, więc prawdopodobieństwo zachorowania będzie mniejsze. Przeczytałem ten temat może po łebkach, ale wiem, że narzędzia nie mogą być zimne i jeszcze parę ciekawostek. Dziękuję bardzo za wszystkie odpowiedzi, w następnym tygodniu chyba zacznę już "budować" moją "kuźnię" :)

P.S. Zapomniałem zapytać. Z czego może być wykonany ten obciążnik? Nie sądzę, że pan BANAN nie posiada doświadczenia związanego z metalem :), ale chcę poznać opinię innych.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 30 cze 2010, 10:06

Odważnik najprawdopodobniej jest z żeliwa i to kiepskiej jakości, postaraj się o wyżej wymienioną szynę lub inny solidny kawałek stali. Szczypce możesz kupić na allegro, jeśli chodzi o bhp.... fartuch, dobrze zasznurowane buty, długie nogawki co by Ci do buta nic nie wpadło, okulary i rękawice spawalnicze

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 30 cze 2010, 10:57

Szczypce mozna znaleźc na złomzch, jak masz szczęście.
Ja raz znalazłem z ułamaną końcówka, a 2 raz znalazłem dobre kleszcze.
Kowadło najlepiej na poczatek z szyny kolejowej, tylko musisz pracowac w słuchawkach, bo strasznie dzwoni.

RebelCoil
Posty: 77
Rejestracja: 30 maja 2010, 22:16
Lokalizacja: zachodniopomorskie

Post autor: RebelCoil » 30 cze 2010, 11:05

obciążniki są robione albo betonowe albo żeliwne, nie ma sensu wkładać stali która jest droższa, poza tym jak to żeliwo to najgorsze z najgorszych czyli dużo zanieczyszczeń, położysz cos rozgrzanego pukniesz 2 razy i pęknie,

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 30 cze 2010, 18:42

No to dziękuję za rady i to bardzo. Z szyną nie będzie problemu, bo moi rodzice są kolejarzami :D, jak zrobię już palenisko, to wyślę filmy albo zdjęcia i jeszcze raz dziękuję.
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

kin241
Posty: 463
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 30 cze 2010, 22:07

Zeby szyna mniej dzwoniła przewierc cienka czesc szyny w trzech miejscach np. fi 10, z ubu stron otworow podluz grube kawalki gumy i skreć to razem srubami M8 dając duże podkładki. Docisk srub ustal doświadczalnie. Z pewnością bedzie mniej dzwonić podczas kucia

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 02 lip 2010, 23:50

Palenisko można zrobić dużo łatwiej niż to na knives.pl. wystarczy dołek w ziemi i rurka, albo cegły, zamiast dołka:) to tak absolutnie najszybciej i najprościej. Jak będziesz kuł małe rzeczy na początek, to kombinerki i rękawice też wystarczą:) kleszcze to jedna z pierwszych rzeczy, która powinieneś sobie wykuć. dobrze jest najpierw spróbować z plastelina, albo gliną, a dopiero potem kuć stal. wtedy wiesz mniej więcej jak ma przedmiot wyglądać i gdzie trzeba kuknąć:)

nie kuj za zimnej stali ( na początek kuj w kolorach od żółtego do pomarańczowego- wtedy stal jest plastyczna, czerwone to już trochę za zimne).
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 03 lip 2010, 11:19

Nie no ja już próbowałem kuć w domu nad gazem rozgrzewałem do czerwonego i "kułem" jeśli można to tak nazwać :) To palenisko z knives.pl mi się podoba, a takie "kopane" to mi się nie podobają. No interesują mnie czasy przedchrześcijańskie, ale wolę raczej to palenisko. Coś mój ojciec mówił, że na palenisko mówi się horno, a jak ja dobrze pamiętam to z hiszpańskiego piec do potraw z tego państwa :D
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 03 lip 2010, 12:19

A mi się wydaje że masz wiecej jak te 13 lat....ale to moze subiektywne odczucie ;-)


HOWGH

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 03 lip 2010, 12:45

Mam 13 lat :D w listopadzie skończę 14. A o horno to coś z pizzą mi się kojarzy, ale to inny kraj.

P.S. A mogę wiedzieć jak zrobić szczypce?? :D Wiem jak wyglądają, ale z czego zrobić czy coś??

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 03 lip 2010, 15:58

z preta zbrojeniowego. jak sie robi? zapraszam do "TUTORIAL" ;-)

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 10 lip 2010, 18:02

http://img687.imageshack.us/img687/1272/zdjcie0078b.jpg

Zrobione ze spodu od jakiegoś pojemnika od mleka starego (nie bańka zwykła), rurka dospawana, trochę tego pojemnika odcięto przez kumpla ojca.

http://img716.imageshack.us/img716/6577/zdjcie0081r.jpg

Tutaj wyłożone cegłą szamotową starą.

http://img682.imageshack.us/img682/5682/zdjcie0084m.jpg

Glina położona już.

http://img337.imageshack.us/img337/7913/zdjcie0095w.jpg

Tutaj po paleniu pierwszym żeby zaschła glina szybciej, trochę popękała, ale się połatało to.

http://img9.imageshack.us/img9/4051/zdjcie0098a.jpg

Drugie odpalenie już z kuciem, najpierw kułem kleszcze.

http://img64.imageshack.us/img64/4606/zdjcie0105l.jpg

Wykute kleszcze... Sam!! Niezłożone.

http://img691.imageshack.us/img691/6923/zdjcie0106l.jpg

Teraz złożone :D

http://img704.imageshack.us/img704/8710/zdjcie0110r.jpg

A to kowadło przybite gwoździami 10cm.

http://img714.imageshack.us/img714/5480 ... 0121th.jpg

To cała "kuźnia", w cudzysłowie, bo nie można tego nazwać normalną kuźnią.

TO wszystko, trochę pokułem i jestem zadowolony.
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
pomocnik94
Posty: 41
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:52
Lokalizacja: Kujawy

Post autor: pomocnik94 » 10 lip 2010, 21:33

Ci powiem, że też używam takiej pompki, ale ze względu na to że nia mam prądu w miejscu gdzię kuję. Polecał bym ci jednak odkurzacz, przecież ten prąd to będą groszowe sprawy.
I bądź rozważny, operujesz wysoką temperaturą

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”