Stojak przestawić, dz. przetoczyć, a stawianie na wspak jak kładzenie. To już tylko 60 kg w skrajnym położeniu
Kuźnia Ulfara
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Kuźnia Ulfara
Najprościej w otwór dziurownicy wsadzić (ok.) metrową rurę (gruby pręt) i przechylając sprowadzić całość "do parteru". Oczywiście nie zapomnieć przywiązać ją do stojaka na czas przechylania sznurem lub drutem.
Stojak przestawić, dz. przetoczyć, a stawianie na wspak jak kładzenie. To już tylko 60 kg w skrajnym położeniu
Stojak przestawić, dz. przetoczyć, a stawianie na wspak jak kładzenie. To już tylko 60 kg w skrajnym położeniu
-
graffic
Re: Kuźnia Ulfara
Saduria
przykład na szkicu - pewnie jeden z wielu
w ten sposób można podnieść spore ciężary mając niewiele rzeczy pod ręką - tu akurat potrzebne są: dwa gwinty (jeden też dałby rade pewnie, generalnie im większy wymiar tym łatwiej / szybciej się podnosi) - dwa płaskowniki gr min. 6 mm (ewentualnie jakieś deski gr min 2,5-3 cm - ale wówczas trzeba dać podkładki pod nakrętki) i jakaś belka wsporcza (zasada działania - jak przy ściągaczach np. do łożysk)
Patent Bodara - też stary i dobry - ale wymaga więcej siły, no i czasami przy jednej osobie ciężko podnieść jedną stronę płyty i równocześnie ją podklinować
przykład na szkicu - pewnie jeden z wielu
w ten sposób można podnieść spore ciężary mając niewiele rzeczy pod ręką - tu akurat potrzebne są: dwa gwinty (jeden też dałby rade pewnie, generalnie im większy wymiar tym łatwiej / szybciej się podnosi) - dwa płaskowniki gr min. 6 mm (ewentualnie jakieś deski gr min 2,5-3 cm - ale wówczas trzeba dać podkładki pod nakrętki) i jakaś belka wsporcza (zasada działania - jak przy ściągaczach np. do łożysk)
Patent Bodara - też stary i dobry - ale wymaga więcej siły, no i czasami przy jednej osobie ciężko podnieść jedną stronę płyty i równocześnie ją podklinować
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Kuźnia Ulfara
Patent Bodara nie jest taki ciężki, im dłuższa dźwignią tym łatwiej.
Postawiłem tak kowadlo 300kg.
Postawiłem tak kowadlo 300kg.
Re: Kuźnia Ulfara
Dzięki za rysunek teraz jest jasne 
Re: Kuźnia Ulfara
Co prawda jakoś nie kojarzę Cię z tamtego wyjazdu ale i tak przyjemniej rozmawiać przez internet z kimś kogo się już wcześniej poznało na żywo.
Powodzenia w dalszych działaniach!
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Kuźnia Ulfara
Co do podnoszenia ciężarów, to dawniej flisacy (ale tacy z moich stron - Borowiacy) używali bardzo prostego sprzętu zwanego ladą.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Kuźnia Ulfara
U Ciebie to chyba jakoś tak wygląda. Po lewej i prawej stronie od dziurownicy jakieś "meble" na zdjęciu widać. Może takim sposobem?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Kuźnia Ulfara
Dzięki za rysunki i rady. Niestety szafka po prawej stronie jest bardzo "chwiejna" i na pewno nie wytrzyma takiego naporu. Stół z lewej strony ma też bardzo cienkie deski, jeszcze go nie skończyłem (jedynie zeprzeć na ramie). Najlepsza metoda będzie najprostsza - mocno związać do ramy potem długa przedłużka/pręt w otwór i położyć.
Kurcze, bardzo mnie zaskoczyliście tymi szkicami, nie myślałem, że komuś się będzie chciało jeszcze to rozrysowywać, przy okazji trochę teorii i ciekawostek (+)!
W każdym razie dziękuję, jakoś sobie dam z tym radę
Jak nie będzie już żadnych schodków po drodze, to do września będę się przeprowadzał z tym majdanem do warsztatu. Palenisko wojskowe z tym napędem ręcznym na pewno sobie zostawię, bo wiadomo - na wsi czasem prądu brakuje, w teren też może kiedyś się przyda. Kupiłem kilka miesięcy temu palenisko z napędem nożnym do naprawy, bo myślałem że będzie lżej. Przyszedł kiedyś sąsiad z motyczką i spotkałem się z bardzo dużą życzliwością, bo w zamian za motyczkę z własnej inicjatywy naprawił mi pas skórzany do tego napędu, porządnie zszył, zaimpregnował i zdało egzamin (RYMARZ się tego nie podjął). Ale palenisko stoi, bo ośka jest krzywa i gorzej się na tym pracuje niż na ręcznym, w każdym razie nie jest mi potrzebne i będę chciał ją sprzedać.
Poproszono mnie również, żebym wstępnie wycenił ile by kosztowało regenerowanie zębów od bron od 1/szt. i lemieszy. Pamiętam, że majster liczył koło 1-3zł za zęba, 20-35zł za bronę i 15-25zł za siekierę.
Kurcze, bardzo mnie zaskoczyliście tymi szkicami, nie myślałem, że komuś się będzie chciało jeszcze to rozrysowywać, przy okazji trochę teorii i ciekawostek (+)!
W każdym razie dziękuję, jakoś sobie dam z tym radę
Jak nie będzie już żadnych schodków po drodze, to do września będę się przeprowadzał z tym majdanem do warsztatu. Palenisko wojskowe z tym napędem ręcznym na pewno sobie zostawię, bo wiadomo - na wsi czasem prądu brakuje, w teren też może kiedyś się przyda. Kupiłem kilka miesięcy temu palenisko z napędem nożnym do naprawy, bo myślałem że będzie lżej. Przyszedł kiedyś sąsiad z motyczką i spotkałem się z bardzo dużą życzliwością, bo w zamian za motyczkę z własnej inicjatywy naprawił mi pas skórzany do tego napędu, porządnie zszył, zaimpregnował i zdało egzamin (RYMARZ się tego nie podjął). Ale palenisko stoi, bo ośka jest krzywa i gorzej się na tym pracuje niż na ręcznym, w każdym razie nie jest mi potrzebne i będę chciał ją sprzedać.
Poproszono mnie również, żebym wstępnie wycenił ile by kosztowało regenerowanie zębów od bron od 1/szt. i lemieszy. Pamiętam, że majster liczył koło 1-3zł za zęba, 20-35zł za bronę i 15-25zł za siekierę.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.
Re: Kuźnia Ulfara
Wybacz, że zaśmiecam Ci temat ale wspominałem wyżej o ladzie flisackiej i dosłownie kilka chwil temu trafiłem na ciekawy film. Najważniejsze jest od mniej więcej 4 min ale warto zobaczyć całość.
https://www.youtube.com/watch?v=3KecA8Pyims
https://www.youtube.com/watch?v=3KecA8Pyims
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali