Myślę już realnie nad nową robotą i jest nawet pomysł, ale póki co uzupełniam i wymieniane sprzęt, który mi brakuje lub mnie denerwuje
Dotychczas otwór fi 10 przebijałem tym czymś z trzpienia amortyzatora

...
IMG_20191227_100029-768x1024.jpg
Wczoraj po południu odkułem sobie przebijaczek z pręta fi 30, stal c45.
Pozostało jeszcze zahartować selektywnie, ale to dopiero po południu
IMG_20191227_100427-768x1024.jpg
IMG_20191227_102756-768x1024.jpg
Nie wiem jak Wy ale ja po prostu nie lubię narzędzi ( nie wiem jak to nazwać) do pobijania młotkiem, które nie mają trzonka do trzymania.
Miłego dnia po świętach
Ps. Spadam bo mam jeszcze parę rzeczy do dokończenia przy kurniku.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.