szlifierka kątowa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: szlifierka kątowa
Cześć, odkurzę trochę temat Bługarek
,przez długi czas tak je w Polsce nazywaliśmy?
Przerobiłem kilkanaście kątówek 115, 125 i 230 różnych firm i zostały mi dwa stare niebieskie Bosche 850 w i 1050 w jedna Celma 230 strasznie ciężka ale za to nie do zajechania, a nie miała u mnie lekko w betonie.
Jak pokazały się pierwsze szlifierki w Lidlu 1200 w z regulacja obrotów, która działa bardzo dobrze, kupiłem dwie po 115 zl na próby, po roku dokupiłem jeszcze dwie, jedyna wada przewód który zimą staje się drutem, ale za kilka zyli są porządne i można wymienić.
Potem była 230 z płynnym rozruchem, bardzo lekka i na dużym druciaku wcale się nie grzeje.
Na samym początku wymieniłem smar w przekładni na porządny i wszystkie działają w dobrej kondycji do dziś.
W tej cenie z 3 letnią gwarancją nic lepszego nie ma w marketach, naprawdę te szlifierki są godne polecenia
stosunek jakości do ceny znakomity.
Za 450 kupujemy 4 szt. i szlifujemy nimi przy dużym zleceniu na zmianę, jak jedna się zagrzeje (co trwa i tak długo niebieski bosz 1050 w grzeje się szybciej
na tarczy 6mm) to bierzemy drugą i tak rotacyjnie wszystkie po kolei. Jeszcze nie wymieniałem szczotek.
Zaś koneserom droższego sprzętu warsztatowego mogę polecić firmę SPARKY .pl jakoś nikt o niej nie wspominał, a w przemyśle ciężkim cieszy się dobrymi opiniami za trwałość i duży wachlarz modeli.
Może ktoś poczciwego eltos-a jeszcze pamięta,ja miałem kilka ich narzędzi i były super. Dlaczego niemiaszki
kupiły
Bługarską fabrykę i dalej tylko pod zmienioną nazwą produkują profesjonalne narzędzia? Przecież ich marki uważane są za najlepsze, tak dla zastanowienia się? 
Zaś tarczki to ja uważam, że Szwajcarska RASTA jest warta swojej ceny!
Przerobiłem kilkanaście kątówek 115, 125 i 230 różnych firm i zostały mi dwa stare niebieskie Bosche 850 w i 1050 w jedna Celma 230 strasznie ciężka ale za to nie do zajechania, a nie miała u mnie lekko w betonie.
Jak pokazały się pierwsze szlifierki w Lidlu 1200 w z regulacja obrotów, która działa bardzo dobrze, kupiłem dwie po 115 zl na próby, po roku dokupiłem jeszcze dwie, jedyna wada przewód który zimą staje się drutem, ale za kilka zyli są porządne i można wymienić.
Potem była 230 z płynnym rozruchem, bardzo lekka i na dużym druciaku wcale się nie grzeje.
Na samym początku wymieniłem smar w przekładni na porządny i wszystkie działają w dobrej kondycji do dziś.
W tej cenie z 3 letnią gwarancją nic lepszego nie ma w marketach, naprawdę te szlifierki są godne polecenia
Za 450 kupujemy 4 szt. i szlifujemy nimi przy dużym zleceniu na zmianę, jak jedna się zagrzeje (co trwa i tak długo niebieski bosz 1050 w grzeje się szybciej
Zaś koneserom droższego sprzętu warsztatowego mogę polecić firmę SPARKY .pl jakoś nikt o niej nie wspominał, a w przemyśle ciężkim cieszy się dobrymi opiniami za trwałość i duży wachlarz modeli.
Może ktoś poczciwego eltos-a jeszcze pamięta,ja miałem kilka ich narzędzi i były super. Dlaczego niemiaszki
Zaś tarczki to ja uważam, że Szwajcarska RASTA jest warta swojej ceny!
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy.
Francis Albert Sinatra
Re: szlifierka kątowa
Walek bułgarka to szlifierka produkcji bułgarskiej firmy Elprom Łowecz na licencji AEG. Nie do zajechania. Ciekawostką jest że SPARKY wywodzi się właśnie od elprom i eltos.
Dla zobrazowania zdjęcie mojej:
Dla zobrazowania zdjęcie mojej:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: szlifierka kątowa
Kurot piszesz (nie do zajechania) i właśnie dlatego że były tak wytrzymałe w naszym kraju już dawno szlifierka kątowa nosiła nazwę Bługarki.
Z moim Eltosem 600w nie rozstawałem się przez długie lata, tylko jakiś mądrala
na budowie zajechał mi go na cegłach.
Z moim Eltosem 600w nie rozstawałem się przez długie lata, tylko jakiś mądrala
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy.
Francis Albert Sinatra
Re: szlifierka kątowa
Apropo szlifierki z Lidla pochwalę się, że ta na tarczę 125mm kupiłem dwa lata temu za 99zl. Dostała w kość i padł silnik, na gwarancji dostałem drugą, której jeszcze nie zajeździlem, bo troszkę mniej pracuje. Nie znaczy to, że nie dbam o narzedzia! Dbam jak potrafię, są oczyszczone, nie przegrzewam ich, itd. Polecam lidlowe szlifierki. Wadą wspomnianej 125tki jest słaba blokada wrzeciona i spore wymiary - szlifierka dwureczna.
Człowiek został stworzony przez miłość, dlatego ona tak bardzo go pociąga. J.M.Vianey
Re: szlifierka kątowa
Też przeszedłem ten 'bul". Akurat w mojej siadła przekładnia.Kajak pisze:Apropo szlifierki z Lidla ...
Podstawową wadą szlifierek , jak lidlowskich typu praktyzcznyszajs czy jakichś innych nonejmów, jest zbyt duży luz w przekładni stożkowej. Sprawdziłem to - w profesjonalnych jest ledwo wyczuwalny. Aby nie wydawać dużej kasy, przy zakupie szlifierki (z tych tanich, do robótek amatorskich) spośród leżących na regałach wybieram tę, która ma najmniejszy luz. Na razie system się sprawdza
Gdyby nie to, wiele egzemplarzy służyłoby długo , a obsługa ograniczałaby się do wymiany zdartych szczotek.
Re: szlifierka kątowa
Wprawdzie od niedawna bawię się kowalstwem ale też mam zwykła szlifierkę lidlowską. Od 3 miesięcy nią działam, uważam żeby się nie przegrzała. I na razie jest ok
Re: szlifierka kątowa
od 15 lat używam niebieski bosch 720 w a ostatnio makita 720 w obie dobre 3 lata gwarancji po gwarancji kupuje nową a starą w odstawkę
-
VikingArt
Re: szlifierka kątowa
tych bosch 720 Ge miałem juz 5 sztuk. średnia wytrzymałość 5-6 miesięcy. potem już na gwarancje. wracały z gwarancji i padały spowrotem w krótszym czasie. teraz mam 4 złomy leżące gdzieś w pudełkach bo koszty napraw przekroczyły koszty nowej. Pracujemy aktualnie na szlifierkach metabo z serii wev. i narazie na 3 sztuki po roku tylko jedna była w naprawie. A tak mieliśmy już na firmie hilti/fein/makita/dewalt i wszystko padało w mniej jak rok. Kiedyś jeszcze kilka lat temu z włoch przywiózł mi znajomy metabo i mimo że ma ponad 10 lat dalej tnie. dlatego zdecydowałem się na tą firmę i nie mogę narzekać.
Re: szlifierka kątowa
metabo hitachi są bardzo dobre hitachi miałem używałem ją 1 rok codziennie chodziła bezawaryjnie wydałem ją koledze u niego chodzi 5 lat i ma się dobrze tylko on mniej ją używa na boscha ogólnie nie narzekam psuł się raz na rok mówię o boschu niebieskim bo zielone też przerabiałem ale są bardzo słabe ostatnio używam makity jest nie droga ergonomiczna i przy niej chyba zostanę
Re: szlifierka kątowa
Witajcie.
Ostatnio w sklepie narzędziowym miałem okazję potrzymać w łapie kątówkę, która wprawiła mnie w mały szok. Lekka, z malutką głowiczką, wąska - dosłownie jak grubsza latarka (dawniej zwana patrolówką). Hitachi G13VE WQ - moc pobierana 1320W (jaka jest oddawana nie podają), silnik bezszczotkowy, regulacja obrotów, waga: 1,8kg!!! tylko cena 1200zł z okładem odstrasza.
http://www.hitachi.info.pl/27988-G13VE- ... 1320W.html
Szukałem na necie realnych opinii użytkowników, ale nie znalazłem. Czy ktoś miał z nią do czynienia? Czy jest warta swej ceny?
Albo może ktoś znalazł jakieś uczciwe opinie użytkowników?
Sam od blisko 4 lat (pracuję średnio dużo - dopiero jadę 3-cie oryginalne szczotki) jadę na metabo WEV 10-125 Quick - i to jest niezwykle wytzymała maszyna. Moc pobierana: 1000W, oddawana: ok. 600w. Raz zepsuł się regulator obrotów, ale na szczęście było to przed upływem trzeciego roku, poszedłem do sklepu, gdzie ją kupiłem i na gwarancji naprawili. Poza tym wszystko nią tnę (nie mam żadnej tarczówki, czy taśmowej do cięcia), szlifuję, czyszczę rdzę, szlifuję w drewnie czasem, tnę płytki, cegły i kamień bywa, ze też. Chwyt też ma wąski i dobrze się trzyma jednorącz. No i sprzęgło i system Quick! To zalety, do których tak się przyzwyczaiłem, że trudno mis obie wyobrazić kątówkę be z nich.
Istotną wadą jest duża i ciężka głowica, która ogranicza dostęp w zakamarki oraz sprawia, że tarcz do cięcia nie mogę zużyć do końca. Wpływa tez na złe wyważenie - ciąży do przodu. Jak w "sztabowatym" mieczu bądź szabli.
https://www.metabo.com/pl/pl/maszyny/ci ... atowe.html
Aha - obie mają włącznik pod kciukiem - dla mnie kryterium bezwzględne.
Dlatego jak zobaczyłem tę lekką i zgrabną Japoneczkę, to się zakochałem... Tylko czy warto tyle płacić za taką egzotykę?
Znalazłem na YT porównanie tych modeli, ale po rosyjsku. Btw, fajne nakładki
https://www.youtube.com/watch?v=0CLouREyMQk
Ostatnio w sklepie narzędziowym miałem okazję potrzymać w łapie kątówkę, która wprawiła mnie w mały szok. Lekka, z malutką głowiczką, wąska - dosłownie jak grubsza latarka (dawniej zwana patrolówką). Hitachi G13VE WQ - moc pobierana 1320W (jaka jest oddawana nie podają), silnik bezszczotkowy, regulacja obrotów, waga: 1,8kg!!! tylko cena 1200zł z okładem odstrasza.
http://www.hitachi.info.pl/27988-G13VE- ... 1320W.html
Szukałem na necie realnych opinii użytkowników, ale nie znalazłem. Czy ktoś miał z nią do czynienia? Czy jest warta swej ceny?
Albo może ktoś znalazł jakieś uczciwe opinie użytkowników?
Sam od blisko 4 lat (pracuję średnio dużo - dopiero jadę 3-cie oryginalne szczotki) jadę na metabo WEV 10-125 Quick - i to jest niezwykle wytzymała maszyna. Moc pobierana: 1000W, oddawana: ok. 600w. Raz zepsuł się regulator obrotów, ale na szczęście było to przed upływem trzeciego roku, poszedłem do sklepu, gdzie ją kupiłem i na gwarancji naprawili. Poza tym wszystko nią tnę (nie mam żadnej tarczówki, czy taśmowej do cięcia), szlifuję, czyszczę rdzę, szlifuję w drewnie czasem, tnę płytki, cegły i kamień bywa, ze też. Chwyt też ma wąski i dobrze się trzyma jednorącz. No i sprzęgło i system Quick! To zalety, do których tak się przyzwyczaiłem, że trudno mis obie wyobrazić kątówkę be z nich.
Istotną wadą jest duża i ciężka głowica, która ogranicza dostęp w zakamarki oraz sprawia, że tarcz do cięcia nie mogę zużyć do końca. Wpływa tez na złe wyważenie - ciąży do przodu. Jak w "sztabowatym" mieczu bądź szabli.
https://www.metabo.com/pl/pl/maszyny/ci ... atowe.html
Aha - obie mają włącznik pod kciukiem - dla mnie kryterium bezwzględne.
Dlatego jak zobaczyłem tę lekką i zgrabną Japoneczkę, to się zakochałem... Tylko czy warto tyle płacić za taką egzotykę?
Znalazłem na YT porównanie tych modeli, ale po rosyjsku. Btw, fajne nakładki
https://www.youtube.com/watch?v=0CLouREyMQk
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
-
egojack1
Re: szlifierka kątowa
Na tym filmie po rosyjsku kol. porównuje momenty obrotowe obydwu szlifierek na małych obrotach, dostosowanych do materiału i narzędzi. Na koniec konkluduje, że sami widzieliście, i ze zostawia to bez komentarza :-)
Ja widzę, że Hitachi świetnie daje radę, a Metabo niestety schodzi z obrotów, narzędzie staje itd.
Ja widzę, że Hitachi świetnie daje radę, a Metabo niestety schodzi z obrotów, narzędzie staje itd.
Re: szlifierka kątowa
Dzięki
Czyli cena ma jakieś uzasadnienie...
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.