Kuźnia Ulfara

Zdjęcia i opisy naszych kuźni.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Bodar » 22 mar 2020, 07:25

Najprościej w otwór dziurownicy wsadzić (ok.) metrową rurę (gruby pręt) i przechylając sprowadzić całość "do parteru". Oczywiście nie zapomnieć przywiązać ją do stojaka na czas przechylania sznurem lub drutem.
Stojak przestawić, dz. przetoczyć, a stawianie na wspak jak kładzenie. To już tylko 60 kg w skrajnym położeniu ;)

graffic

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: graffic » 22 mar 2020, 09:34

Saduria

przykład na szkicu - pewnie jeden z wielu

w ten sposób można podnieść spore ciężary mając niewiele rzeczy pod ręką - tu akurat potrzebne są: dwa gwinty (jeden też dałby rade pewnie, generalnie im większy wymiar tym łatwiej / szybciej się podnosi) - dwa płaskowniki gr min. 6 mm (ewentualnie jakieś deski gr min 2,5-3 cm - ale wówczas trzeba dać podkładki pod nakrętki) i jakaś belka wsporcza (zasada działania - jak przy ściągaczach np. do łożysk)

Patent Bodara - też stary i dobry - ale wymaga więcej siły, no i czasami przy jednej osobie ciężko podnieść jedną stronę płyty i równocześnie ją podklinować

graffic_podnoszenie_na_śrubach.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

piotr1as
Posty: 481
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: piotr1as » 22 mar 2020, 09:54

Patent Bodara nie jest taki ciężki, im dłuższa dźwignią tym łatwiej.
Postawiłem tak kowadlo 300kg.💪

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Saduria » 22 mar 2020, 12:46

Dzięki za rysunek teraz jest jasne :)

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Aries » 22 mar 2020, 15:28

Ulfar pisze:
21 mar 2020, 23:42
Swoją drogą Aries - byłem na tym pamiętnym Turnieju w Legnicy, kiedy zajęliście z Michałem I miejsce. Bardzo mile w pamięci zapadł mi tamten wyjazd.
Co prawda jakoś nie kojarzę Cię z tamtego wyjazdu ale i tak przyjemniej rozmawiać przez internet z kimś kogo się już wcześniej poznało na żywo.
Powodzenia w dalszych działaniach!
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Aries » 22 mar 2020, 15:31

Co do podnoszenia ciężarów, to dawniej flisacy (ale tacy z moich stron - Borowiacy) używali bardzo prostego sprzętu zwanego ladą.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Aries » 22 mar 2020, 18:00

U Ciebie to chyba jakoś tak wygląda. Po lewej i prawej stronie od dziurownicy jakieś "meble" na zdjęciu widać. Może takim sposobem?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Ulfar
Posty: 60
Rejestracja: 30 maja 2017, 18:44
Lokalizacja: Dębica

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Ulfar » 22 mar 2020, 18:24

Dzięki za rysunki i rady. Niestety szafka po prawej stronie jest bardzo "chwiejna" i na pewno nie wytrzyma takiego naporu. Stół z lewej strony ma też bardzo cienkie deski, jeszcze go nie skończyłem (jedynie zeprzeć na ramie). Najlepsza metoda będzie najprostsza - mocno związać do ramy potem długa przedłużka/pręt w otwór i położyć.
Kurcze, bardzo mnie zaskoczyliście tymi szkicami, nie myślałem, że komuś się będzie chciało jeszcze to rozrysowywać, przy okazji trochę teorii i ciekawostek (+)!
W każdym razie dziękuję, jakoś sobie dam z tym radę :D

Jak nie będzie już żadnych schodków po drodze, to do września będę się przeprowadzał z tym majdanem do warsztatu. Palenisko wojskowe z tym napędem ręcznym na pewno sobie zostawię, bo wiadomo - na wsi czasem prądu brakuje, w teren też może kiedyś się przyda. Kupiłem kilka miesięcy temu palenisko z napędem nożnym do naprawy, bo myślałem że będzie lżej. Przyszedł kiedyś sąsiad z motyczką i spotkałem się z bardzo dużą życzliwością, bo w zamian za motyczkę z własnej inicjatywy naprawił mi pas skórzany do tego napędu, porządnie zszył, zaimpregnował i zdało egzamin (RYMARZ się tego nie podjął). Ale palenisko stoi, bo ośka jest krzywa i gorzej się na tym pracuje niż na ręcznym, w każdym razie nie jest mi potrzebne i będę chciał ją sprzedać.

Poproszono mnie również, żebym wstępnie wycenił ile by kosztowało regenerowanie zębów od bron od 1/szt. i lemieszy. Pamiętam, że majster liczył koło 1-3zł za zęba, 20-35zł za bronę i 15-25zł za siekierę.
Jeżeli Pan domu nie zbuduje,
na próżno się trudzą ci, którzy go wznoszą.
Jeżeli Pan miasta nie ustrzeże,
strażnik czuwa daremnie.

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Re: Kuźnia Ulfara

Post autor: Aries » 29 mar 2020, 21:38

Wybacz, że zaśmiecam Ci temat ale wspominałem wyżej o ladzie flisackiej i dosłownie kilka chwil temu trafiłem na ciekawy film. Najważniejsze jest od mniej więcej 4 min ale warto zobaczyć całość.
https://www.youtube.com/watch?v=3KecA8Pyims
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

ODPOWIEDZ

Wróć do „MOJA KUŹNIA - my smithy”