spawarka dla amatora

MAG, TIG, PLAZMA, LASER

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 28 sty 2011, 13:11

ok przekonaliście mnie :) Dzięki
:evil:

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 30 sty 2011, 07:48

kupić spawarkę transformatorową to jakby kupić telewizor z kineskopem - obraz będzie widoczny, ale...

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 30 sty 2011, 22:33

Tak się zastanawiam. Skoro piszecie ze inwertor bije na całosci spawarke transformatorową to dlaczego jest ona ciąge produkowana ? Nie ma zadnej róznicy na korzyść transormatora ?

Ja taką odziedziczyłem, dotakowo ma zrobiony wózek który doskonale sie spisuje w razie przemieszczania oraz ma długie kable( w warsztacie dostaja w kazde miejsce). Nie znam jej parametrów ale zdaje egzamin przy "grubych" pracach.

Zapewne w niedługim czasie zaopatrze się też w inwertor :)

Awatar użytkownika
harlem
Posty: 725
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:12
Lokalizacja: Mosina
Kontakt:

Post autor: harlem » 30 sty 2011, 22:51

w tej branży zmiany nie następują tak błyskawicznie jak z elektroniką, minie jeszcze kilka lat zanim producenci zrezygnują z wytwarzania spawarek transformatorowych. A część zapewne będzie dalej produkować do puki jest na nie popyt. Może byc tak jak z płytami kompaktowymi i winylowymi - cały czas są produkowane.

Awatar użytkownika
Salaputro
Administrator
Posty: 678
Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
Lokalizacja: Mosina k/Poznania
Kontakt:

Post autor: Salaputro » 30 sty 2011, 22:57

:) szkoda gadać- wszystko co istotne było już powiedziane w tym temacie ....

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 30 sty 2011, 23:18

Z dobrych spawarek transformatorowych nie zrezygnują.Przecież porządne MigMag to nic innego jak transformator + wspomaganie elektroniką.To będzie jak kiedyś telewizor na lampy.A teraz takie radio radio lub wzmacniać jest kolosalnie drogi ze względu na jakość dźwięku.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 31 sty 2011, 05:35

Transformator oczywiście dobrze policzony ma wiele zalet:-wyższe niż inwektor napięcie prądu spawalniczego,dzięki czemu jest w stanie przebić się z łukiem przez korozję i farbę,-jak dla mnie łatwiej jarzy,ale to wynika z pierwszego,-większe transformatory są mało wrażliwe na spadki napięcia.A teraz wady:-ciężki,-z reguły prąd spawalniczy jest zmienny,w związku z tym ograniczony wybór elektrod chyba,że transformator ma wbudowany mostek prostowniczy.Reasumując transformator to raczej sprzęt do warsztatu ,natomiast inwektor ,ze względu na swoją lekkość,wyprostowany prąd spawalniczy i to,że nie wymaga zbyt dużego zabezpieczenia jest idealnym sprzętem montażowym.
Kontakt 517355290

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 31 sty 2011, 07:57

Ludzie jeździli Polonezami. Chwalili je. Każdy chciał go mieć. Dziś już mało kto ma poloneza. Ludzie wolą passaty, bo są wygodniejsze w użytkowaniu, mimo że robią to samo co polonez - jeżdżą. Tak samo jest ze spawarkami.

PS. czy zauważyliście, że ładowarki do waszych telefonów komórkowych są jakieś, małe, lekkie i nie buczą tak jak te sprzed ok 10 lat? Tam też inwertor wyparł transformator.

Slavek
Posty: 46
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:20
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: Slavek » 31 sty 2011, 11:42

BANAN pisze:Reasumując transformator to raczej sprzęt do warsztatu ,natomiast inwektor ,ze względu na swoją lekkość,wyprostowany prąd spawalniczy i to,że nie wymaga zbyt dużego zabezpieczenia jest idealnym sprzętem montażowym.
Tak własnie myślałem:) Nie znam się na tych "sprzętach" ale pamietam ze mozna nią było spawać grube konstrukcje jak i progi w samochodzie( było tylko potrzebne odpowiednie wyregulowanie prądu czy natężenia ?)

Do moderatorów, czy moge zadać tu pytanie odnosnie miga dla amatora ? czy jest już taki temat tylko go znaleść nie moge ?

Awatar użytkownika
wszebąd
Posty: 551
Rejestracja: 30 sie 2009, 21:01
Lokalizacja: Bielsko-Biała
Kontakt:

Post autor: wszebąd » 31 sty 2011, 21:48

pisz

HOWGH


ps. Namówili na miga mnie i mam :D

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 31 sty 2011, 23:07

Zgadzam się w 100% z tym co napisał Banan i rafal194, dodam jeszcze że za cenę dobrego inwertora można kupić kilka przyzwoitych transformatorów :lol: Mam jeden taki, który ma za sobą bez mała dwadzieścia lat bezawaryjnej pracy (samoróba) spawareczki jakie teraz ciągamy po montażach za kilka lat będą leżeć na złomie bo nie będzie się opłacać je naprawiać , a MAG na transformatorze owszem.

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2786
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Post autor: bey » 31 sty 2011, 23:12

Sam transformator jest trudno uszkodzić, pozostałe elementy spawarki (włącznik, wentylator, termostat.....) To groszowe sprawy, natomiast padniętego inwertorka nie opłaca się naprawiać.
Lepsze jest wrogiem dobrego

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 31 sty 2011, 23:17

czyli jakieś plusy są :>
:evil:

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 31 sty 2011, 23:30

Dodatkowo jeśli transformator jest dobrze zrobiony z zapasem mocy to i wentylatora nie trzeba i bezpieczników nie wywala.Ojciec kiedyś miał samoróbkę transformator ,brakowało tylko małego prądu w zakresach 30-70 (kwestia uzwojenia)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 01 lut 2011, 05:14

Ja mam przyzwoity transformator wyprodukowany właśnie w Płońsku,240 amper,zwojony miedzią,możliwość podłączenia pod siłę i 220V i uczciwe 70V na przewodach roboczych.Parę kilo waży,ale jest na kółkach i kiedyś ciągałem ją z przyjemnością po montażach.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „CIĘCIE I SPAWANIE - cutting and welding”