Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
No dziś było pierwsze kucie . szczypce prawie gotowe trza jeszcze je podmodelowac za to odciski na dłoni od młotka na medal
Piecyk na 1/2 bara wygrzał się do 1470 stopni i powiem wam że nie spodziewałem się takiego wyniku.
Gruba warstwa szamotu bardzo dobrze kumuluje temperaturę .
Podczas pracy jak radziliście jechałem na 0,3 daje radę .
__BANAN__ twój palnik wyje jak jest bez nadmuchu po włączeniu wentylatorka nawet na jedynce wycie zamienia sie w przyjemny szum.
Piecyk na 1/2 bara wygrzał się do 1470 stopni i powiem wam że nie spodziewałem się takiego wyniku.
Gruba warstwa szamotu bardzo dobrze kumuluje temperaturę .
Podczas pracy jak radziliście jechałem na 0,3 daje radę .
__BANAN__ twój palnik wyje jak jest bez nadmuchu po włączeniu wentylatorka nawet na jedynce wycie zamienia sie w przyjemny szum.
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Trzonek młotka opal a powstały na wierzchu węgiel wypoleruj filcem lub szmatką. Wycie wynika pewnie z małej średnicy komory. Palniki regulowałem w swoim piecyku o średnicy komory ok. 18 cm , u ciebie 11 cm.Zauważyłem podobne zjawisko w swojej otwartej kotlinie. Jak zestawię nadbudówkę w maleńką komorę to czasami zawyje , ale przeważnie przy rozpalaniu, gdy palenisko jest jeszcze zimne.
Dzięki lexi za włókninę
Wykorzystam ją do paleniska mobilnego, które zabiorę do Swołowa 
Możesz spróbować rozwiercić ze trzy otwory w siateczce wiertłem o milimetr szerszym.
Dzięki lexi za włókninę
Możesz spróbować rozwiercić ze trzy otwory w siateczce wiertłem o milimetr szerszym.
Kontakt 517355290
Zbudowałem palnik bazując na tym temacie z pewnym uproszczeniem/udziwnieniem. Dysponuję tylko jedną butlą propan-butan, a używam także palnika "pomet2" z końcówką oznaczoną jako 5. Ciągłe zmienianie reduktorów stało się dosyć uciążliwe (oba palniki mają swoje reduktory), więc spróbowałem zasilić palnik model "Banan" palnikiem "pomet2". Rezultat jest doskonały, choć konstrukcja nieco niestabilna
Mam bardzo dokładną regulację podawanego gazu, mogę do mieszanki wprowadzić także tlen w niewielkiej ilości, który całkiem nieźle zastępuje dodatkowy nadmuch. Całość śmiga na niskim ciśnieniu ok. 0,15 bar. Jutro zamieszczę zdjęcia 
Legenda do obrazka:
1. wąż z propanem
2. wąż z tlenem
3. palnik pomet2
4. palnik wzorowany na konstrukcji Banana.
Legenda do obrazka:
1. wąż z propanem
2. wąż z tlenem
3. palnik pomet2
4. palnik wzorowany na konstrukcji Banana.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Nie może tylko pewnikiem będzie. Gdy podasz tlen zamiast powietrza temperatura spalania diametralnie wzrośnie. Tylko sitko we flarze strasznie w dupę dostanie od temperatury tlen jak wiadomo doskonale wzmaga spalanie. A jeśli Palnik jest Acetylenowo- tlenowy to gdy nie daj bóg płomień na niego cofnie stopi dysze. Jak to mawiał mistrz YODA "uwagi wielkiej potrzeba" 
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Zbiornik LPG ze szrotu, włóknina od lexiego,trochę blachy na podgrzewacz powietrza ,trzy cegły szamotowe, palnik z magazynku i już jest mobilny piecyk gazowy na Swołowo. Pracuje w układzie eżektorowym.Jeszcze tylko muszę pomyśleć nad sensownym rozwiązaniem drzwiczek
A na izolację drzwiczek wykorzystam płytkę z lekkiego szamotu, którą sprezentował mi Wilk 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Właśnie w akcesoriach do budowy kominków takich materiałów trzeba szukać. Włókniny zostało jeszcze na ekran nad palenisko otwarte. A te szamotki od Wilka też są super, leciutkie jak pumeks i bardzo dobrze izolują. Żarzą się równie szybko jak włóknina,ale do wykorzystania raczej na ścianki boczne piecyka, drzwiczki czy sufit. Na dno bezwzględnie twardy, ciężki szamot.
Kontakt 517355290
