Paweł z okolic Bolesławca,kowalstwem takim pełna gębą na te chwile nie zajmuje sie,ale coś tam sie czasami zagrzeje i klepnie w pracy
Powoli kompletuje sprzęt do użytku w domu,kotline i imadło mam po moim pradziadku,brakuje mi kowadła (które zajumali ze stodoły po pradziadku x lat temu) no i będę musiał sklecic piecyk gazowy,palnik musze kupic a reszte to se ulepię