Od jakiegoś czasu przeczesuję internety w poszukiwaniu odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie - co dobrego daje regulacja obrotów w szlifierce kątowej i czy warto do takiej funkcji dopłacić?
Jak dotąd udało mi się ustalić, że przydaje się do:
- w miarę precyzyjnej pracy - mniejsza prędkość - mniej materiału zżera, większy margines błędu
- trudniej przegrzać metal przy cięciu lub szlifowaniu
- pozwala zastosować szczotki druciane, które mają mniejszą dopuszczalną prędkość roboczą
- można polerować metal za pomocą filcu (również ze względu na mniejsze dopuszczalne prędkości)
Ewentualnie pozwala na wygodniejsze cięcie betonu, bo mniej pyli (gdyby komuś akurat było potrzebne).
Czy ktoś jest w stanie coś sensownego do tej listy dodać?