Już wcześniej to wykryłemAries pisze:Drakorian może młody i nie wszystkie stare przysłowia rozumie ale inteligentny chłopak jest.
Przybytek Dracoriana
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
egojack1
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
No i jak dopatrzycie się jakiś błędów to wybaczcie....wszystko [układani kostki,murowanie kamieniem,cegłą w pionie] robiłem sam pierwszy raz wykorzystując to co wiedziałem no i z własnych pomysłów [taty też o porady nie pytałem-tylko o układanie kostki
]
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz
-
egojack1
Dracorian, Twoja kuźnia nabrała wyrazu, klimatu. Świetnie sobie poradziłeś z tą murarką, brukarstwem (mogłeś pod kostkę domieszać do piasku nieco cementu celem ich stabilizacji). Napisałeś, że koniec remontu, ale musisz chyba pomyśleć o jakimś zamknięciu, zabezpieczeniu przed złodziejami, bo mogą coś zassać.
Na złomie tez ciekawe rzeczy wyłowiłeś, kilof znakomity do roboty albo na materiał. Sam mam podobny, większy, ale szkoda mi go przerabiać i niszczyć, bo jest stary i niezniszczalny.
Na złomie tez ciekawe rzeczy wyłowiłeś, kilof znakomity do roboty albo na materiał. Sam mam podobny, większy, ale szkoda mi go przerabiać i niszczyć, bo jest stary i niezniszczalny.
- Dracorian
- forumoholik
- Posty: 1967
- Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
- Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]
egojack1, dziękuję,kilof-rzeczywiście stary.Zastanawiam się też czy go przerabiać,choć ogółem mam 4 kilofy [jeden do prac oprawiony,reszta czeka]No nic,zobaczymy,do kilofów,pilników i siekier to mam szczęście
Co do kostki,racja mogłem podsypać,ale obawiałem się czy wystarczy mi cementu..jednak zostało,no cóż trza przeboleć.
Jeśli chodzi o ściany,z tym muszę poczekać-nie będę się kryć-aż tato dostanie rodzinne [może to potrwać nawet do roku czasu],ale prognozy na jesień,więc jeśli będę grzeczny dorobię się ścian.Jak na razie to w kuźni poza rzeczami które można unieść nie ma nic cennego,resztę musiało by co najmniej 2 osoby kraść,a hałasu po ciemku by narobiły
No i za kuźnią mam pieska.Rzeczy cenne są pochowane i wyciągane kiedy są potrzebne.Jest to trochę uciążliwe,ale nadzieja że jesienią będę wszystko odkładać na stojak i zamykać na kłódkę idąc w spokoju do domu dodaję entuzjazmu.
Panie Darku-
dziękuję.
Jeśli chodzi o ściany,z tym muszę poczekać-nie będę się kryć-aż tato dostanie rodzinne [może to potrwać nawet do roku czasu],ale prognozy na jesień,więc jeśli będę grzeczny dorobię się ścian.Jak na razie to w kuźni poza rzeczami które można unieść nie ma nic cennego,resztę musiało by co najmniej 2 osoby kraść,a hałasu po ciemku by narobiły
Panie Darku-
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz