Noże - zlecenie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Po co? Wiem, to powiem - Nie na sprzedaż. Robią imprezę na 50 osób i każdego uczestnika chcą wyposażyć w taki nóż, który użyje do pokrojenia kotleta czy upieczonego ziemniaka.
Czytanie ze zrozumieniem tutaj jednak nie wypadło najgorzej. Popis dali szlifierze z knives.pl - tak ich od tej pory będę nazywał. Nie knifemaker tylko SZLIFIERZ.
Czytanie ze zrozumieniem tutaj jednak nie wypadło najgorzej. Popis dali szlifierze z knives.pl - tak ich od tej pory będę nazywał. Nie knifemaker tylko SZLIFIERZ.
Nie ma róży bez kolców,
tak jak życia bez stolców.
tak jak życia bez stolców.
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Brawo ten Pan !Szymon pisze: Popis dali szlifierze z knives.pl - tak ich od tej pory będę nazywał. Nie knifemaker tylko SZLIFIERZ.
Moje oczy sie ciesza na takie slowa, micha tez sie raduje.
Tak jak juz gdzies pisalem, wykute ostrze wymaga finezji, a mizniete mlotkiem i potem 3 godziny maltretowane szlifierka, to jest .... Nie bede przeklinal
Mozna przyrownac do "ogrodzenia kute" zespawane z gotowcow z hipermarketu
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
Następnym razem kolego, dając ogłoszenie możesz bardziej rozwinąć podpunkt jakim jest przeznaczenie noży, a nie będziesz musiał robić dopiski pod tytułem- zalatuje polskim przekrętem. Dziesiątki robót wykonałem charytatywnie i nie mów mi czym mam się zajmować bo po przeczytaniu twoich wypocin takie wnioski same się nasunęły. Śrubka za 2 euro to przenośnia.

To są, mimo wszystko nadal knifemakerzy i tylko tyle bo do prawdziwych nożowników to wielu jeszcze dużo brakuje. Dla mnie powinien umieć od wykucia blanku z pręta czy też kęsa stali do oprawienia.
Wielu z knives potrafi tylko szlifować i oprawiać lecz nie znaczy, iż robią buble ;P
Często te ich wyroby są o niebo lepsze od wyrobów dobrych kowali próbujących robić noże.
Zresztą, jak udowodnił prawdopodobnie jakiś kowal, da się zrobić za taką cenę i nawet zarobić na tym.
http://forum.knives.pl/index.php/topic,151964.80.html
Wielu z knives potrafi tylko szlifować i oprawiać lecz nie znaczy, iż robią buble ;P
Często te ich wyroby są o niebo lepsze od wyrobów dobrych kowali próbujących robić noże.
Zresztą, jak udowodnił prawdopodobnie jakiś kowal, da się zrobić za taką cenę i nawet zarobić na tym.
http://forum.knives.pl/index.php/topic,151964.80.html
1 nie wiedziałem żE takie to ważne dla jacka sz, czy nóż będzie na imprezę czy do handlu, że to robi taką kolosalna różnicę. jak nie będziesz plutł głupot jak szlifierze, to ja nie będę tego tak komentował, proste?
2 tak, z Alkiem gadałem od początku i snuliśmy "partyzantkę" na pw. Najbardziej denerwuje mnie jak kaletnik, który w dupie był i gówno widział pluje mordę na temat kucia tych bździdeł.
Noże już nieaktualne, temat do zamknięcia, a morał i nauczka z tego taka, że nie ma co być społecznym bo gdy chcesz żeby ktoś sobie zarobił kasę bo tyo nie moŻesz, to i tak cię zjebią. Przekonałem się o tym i tu i tam.
2 tak, z Alkiem gadałem od początku i snuliśmy "partyzantkę" na pw. Najbardziej denerwuje mnie jak kaletnik, który w dupie był i gówno widział pluje mordę na temat kucia tych bździdeł.
Noże już nieaktualne, temat do zamknięcia, a morał i nauczka z tego taka, że nie ma co być społecznym bo gdy chcesz żeby ktoś sobie zarobił kasę bo tyo nie moŻesz, to i tak cię zjebią. Przekonałem się o tym i tu i tam.
Ostatnio zmieniony 03 sie 2013, 22:13 przez Szymon, łącznie zmieniany 2 razy.
Nie ma róży bez kolców,
tak jak życia bez stolców.
tak jak życia bez stolców.
e tam knifemakerzy, szlifierze i tyle ;-)dumaeg pisze:To są, mimo wszystko nadal knifemakerzy i tylko tyle bo do prawdziwych nożowników to wielu jeszcze dużo brakuje. Dla mnie powinien umieć od wykucia blanku z pręta czy też kęsa stali do oprawienia.
Wielu z knives potrafi tylko szlifować i oprawiać lecz nie znaczy, iż robią buble ;P
Często te ich wyroby są o niebo lepsze od wyrobów dobrych kowali próbujących robić noże.
Zresztą, jak udowodnił prawdopodobnie jakiś kowal, da się zrobić za taką cenę i nawet zarobić na tym.
http://forum.knives.pl/index.php/topic,151964.80.html
Nie ma róży bez kolców,
tak jak życia bez stolców.
tak jak życia bez stolców.