Nazywam się Dawid, mówią na mnie Samuraj/Samurajski, mam 21 lat i mieszkam w Głogowie. Interesowałem się rzemiosłem wszelkiego rodzaju od dzieciaka, jednak dopiero kilka lat temu zainteresowałem się kowalstwem bardziej na poważnie. Niegroźne czytanie od czasu do czasu o tym zawodzie przemieniło się w hobby. O kompletowaniu kuźni zacząłem myśleć jakiś rok temu, może nieco dalej i tak jakieś pół roku później dowiedziałem się, że dziadek był zdunem (ponoć dobrze znanym w naszym kraju). Rozpoczęły się poszukiwania starych rzeczy dziadka które trwały kilka miesięcy. W końcu skompletowałem stare narzędzia i kotlinę (o dziwo dmuchawa była sprawna - przez jakiś czas). "Kułem" przez czas jakiś na małym kawałku szyny ukształtowanym na kowadło do momentu aż dmuchawa rzuciła białym dymem. Powoli kończę kompletować całość (w zasadzie podstawowe rzeczy już mam, zostało tylko zrobić jakiś okap żeby biało nie było przy rozpalaniu). Mam już solidne kowadło, palenisko oraz zagospodarowane miejsce na masę narzędzi po dziadku mniej lub bardziej zardzewiałych (ale nadal idealnie spełniających swoją rolę).
Chyba tyle jeżeli chodzi o kowalstwo.
Interesuje się również muzyką, sztuką, hodowlą, wszelkiego rodzaju rzemiosłem (lubię robić coś sam, szczególnie gdy robię to by samemu z tego korzystać), łucznictwem, szermierką, garbarstwem, i cholera wie czym jeszcze. Pracuję jako pośrednik nieruchomości, nie planuję żyć z kowalstwa ale jeżeli udało by się połączyć hobby z pracą to wiadomo było by to przyjemne
Także witam wszystkich bardzo serdecznie i pozdrawiam
