Widzę, że zróżnicowanie popracowaliście, bo i grill, ruda, bułka, ślub, kleszcze i kto wie co jeszcze...
Spotkania w Kuźni Kurpiowskiej
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
egojack1
Przepraszam że, dopiero teraz ale praca odgania od spraw prywatnych.
Dzięki za wspaniałe przyjęcie i wiedzę którą tak ochoczo się dzielicie.
To był wspaniały dla mnie wyjazd .
Wyjazd gdzie mogłem podpatrywać do woli i pytać otrzymując odpowiedzi nie koniecznie treści masz głowę i ...... to kombinuj.
Jeszcze raz dzięki za serdeczną atmosferę i dobrą zabawę
Dzięki za wspaniałe przyjęcie i wiedzę którą tak ochoczo się dzielicie.
To był wspaniały dla mnie wyjazd .
Wyjazd gdzie mogłem podpatrywać do woli i pytać otrzymując odpowiedzi nie koniecznie treści masz głowę i ...... to kombinuj.
Jeszcze raz dzięki za serdeczną atmosferę i dobrą zabawę
-
egojack1
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Cyrkonu jest zbyt cienka warstwa by uchronić resztę, boraks też swoje zrobił upłynniając zarówno cyrkon, włókninę i szamot. Piecyk pracował w normalnym rytmie tyle, że przez kilkanaście godzin non stop. Grzane były rura, wałek fi 25 na podstawę grila, bułat, bułka dymarkowa i kilka innych drobiazgów, bo termik wbudowany w wentylator wyeliminował umiego kotlinę koksową na jakiś czas z użycia. W trakcie zmieniliśmy też palnik w piecyku lexiego z dużego na mały, bo jego komora o średnicy 11 cm okazała się zbyt ciasna dla dużego palnika. O efektach tej zamiany koledzy, którzy na nim pracowali mogą się wypowiedzieć, bo różnicę zauważyli od razu 
Kontakt 517355290
-
egojack1
BANAN, Jasne. Zauważyłem, że na rozgrzewanie się drzwiczek i i ich okolicy jako najmniej chronionego przed żarem obszaru pieca, ma też wpływ sposób palenia, czy palimy z większą czy mniejsza ilością powietrza. Płomień może się kończyć przed drzwiczkami w samej komorze lub częściowo dopalać w ich obszarze - wtedy się jakby bardziej grzeją.