To dobrze, nie ma co się spinać.Jacek-Sz pisze:Jacku jak by co to się nie stresuj bo trafiłeś na dość wesołe forum i 70 procent tubylców to jajcarze.![]()
Co egojack robi w swoim kąciku kowalskim?
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
-
egojack1
-
egojack1
Przedstawiam moją trzecią pracę, świecznik trójramienny o wysokości 350mm, nawiązujący stylistycznie do przybornika biurkowego, który pokazywałem powyżej (będą stać w tym samym pokoju).
Tym razem robota można powiedzieć taka już kowalska, obyłem się bez spawania. Wszystko robiłem od podstaw samodzielnie. Świecznik składa się z trzech części zrobionych z ciekawego pręta o przekroju trapezowym, o szerokości ok. 12mm, a grubości 5mm, połączonych ze sobą pięcioma wykutymi obejmami. Miseczki z blachy 1,5mm, trzymacze świec z blachy 2,5mm nitowane do reszty na gorąco. Całość dopełnia wijąca się po ramionach wstęga wykonana z płaskownika 20mm szerokość, 3mm grubość.
Przy wykonywaniu świecznika zastosowałem kilka nowych technik (oczywiście nowych dla mnie ;-)), takich jak zakuwanie obejmami na gorąco, fakturowanie blachy (obustronne) na wstędze, miseczkach i trzymaczach świec (młotkiem kulkowym), czy nitowanie nitami nieprzelotowymi na gorąco. Dosyć ciekawe jest zamocowanie wstęgi, która pomimo braku spawów czy obejm, wijąc się niby swobodnie pozostaje nieruchoma. Namęczyłem się z tą wstęgą, bo blaszysko 3mm (dałem taką, aby w użytkowaniu nie dało się wstęgi zginać), w dodatku przekute, jest sztywne jak koci ogon (grzana początkowo w palenisku, potem palnik propan-powietrze, bo nie mam propan-tlen ani innego poważniejszego), a chciałem uzyskać efekt naturalności, swobodnego układania się, estetyki, a jednocześnie wstęga musiała tkwić nieruchomo. Do zablokowania wykorzystałem siły sprężystości.
Malowanie 1x podkład reaktywny spirytusowy Corimal i 1x Autorenolak czarny mat.
Duże, dokładne fotki na mojej stronce.
Tym razem robota można powiedzieć taka już kowalska, obyłem się bez spawania. Wszystko robiłem od podstaw samodzielnie. Świecznik składa się z trzech części zrobionych z ciekawego pręta o przekroju trapezowym, o szerokości ok. 12mm, a grubości 5mm, połączonych ze sobą pięcioma wykutymi obejmami. Miseczki z blachy 1,5mm, trzymacze świec z blachy 2,5mm nitowane do reszty na gorąco. Całość dopełnia wijąca się po ramionach wstęga wykonana z płaskownika 20mm szerokość, 3mm grubość.
Przy wykonywaniu świecznika zastosowałem kilka nowych technik (oczywiście nowych dla mnie ;-)), takich jak zakuwanie obejmami na gorąco, fakturowanie blachy (obustronne) na wstędze, miseczkach i trzymaczach świec (młotkiem kulkowym), czy nitowanie nitami nieprzelotowymi na gorąco. Dosyć ciekawe jest zamocowanie wstęgi, która pomimo braku spawów czy obejm, wijąc się niby swobodnie pozostaje nieruchoma. Namęczyłem się z tą wstęgą, bo blaszysko 3mm (dałem taką, aby w użytkowaniu nie dało się wstęgi zginać), w dodatku przekute, jest sztywne jak koci ogon (grzana początkowo w palenisku, potem palnik propan-powietrze, bo nie mam propan-tlen ani innego poważniejszego), a chciałem uzyskać efekt naturalności, swobodnego układania się, estetyki, a jednocześnie wstęga musiała tkwić nieruchomo. Do zablokowania wykorzystałem siły sprężystości.
Malowanie 1x podkład reaktywny spirytusowy Corimal i 1x Autorenolak czarny mat.
Duże, dokładne fotki na mojej stronce.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Skończyłem dwa elementy wchodzące w skład wyposażenia płotu.
1.Tablica z numerem posesji.
Wymiary 250x200mm. Spodnia blacha 3mm. Ramka płaskownik 25x4mm. Cyfry blacha 8mm, wycinane na gorąco, kute, fakturowane. Zero spawów. Wszystko połączone poprzez nitowanie na gorąco. Nity ramki trzpienie fi 10mm, łby kuliste 16mm. Nity cyfr trzpienie 5mm.
Malowanie: powierzchnie przylegające zostały pomalowane 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal przed zanitowaniem. Po złożeniu całości 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal oraz 2x Autorenolak czarny mat. Cyfry patynowane celem poprawy ich widoczności srebrzanką Silvex Lack.
2. Uchwyt do flagi.
Wymiary 150x150mm. Spodnia blacha 6mm. Ramka płaskownik 25x4mm.
Uchwyt flagi blacha 6mm, kuty. Otwory na kij fi 25mm przebijane. Wszystko połączone poprzez nitowanie na gorąco. Zero spawów. Nity ramki trzpienie fi 10mm, łby kuliste 16mm. Nity uchwytu na kij flagi trzpienie 6mm.
Malowanie: jak tablica z numerem posesji.
Obydwa elementy utrzymane w surowej, skromnej stylistyce, tak jak reszta płotu.
Proszę o komentarz i ocenę.
1.Tablica z numerem posesji.
Wymiary 250x200mm. Spodnia blacha 3mm. Ramka płaskownik 25x4mm. Cyfry blacha 8mm, wycinane na gorąco, kute, fakturowane. Zero spawów. Wszystko połączone poprzez nitowanie na gorąco. Nity ramki trzpienie fi 10mm, łby kuliste 16mm. Nity cyfr trzpienie 5mm.
Malowanie: powierzchnie przylegające zostały pomalowane 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal przed zanitowaniem. Po złożeniu całości 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal oraz 2x Autorenolak czarny mat. Cyfry patynowane celem poprawy ich widoczności srebrzanką Silvex Lack.
2. Uchwyt do flagi.
Wymiary 150x150mm. Spodnia blacha 6mm. Ramka płaskownik 25x4mm.
Uchwyt flagi blacha 6mm, kuty. Otwory na kij fi 25mm przebijane. Wszystko połączone poprzez nitowanie na gorąco. Zero spawów. Nity ramki trzpienie fi 10mm, łby kuliste 16mm. Nity uchwytu na kij flagi trzpienie 6mm.
Malowanie: jak tablica z numerem posesji.
Obydwa elementy utrzymane w surowej, skromnej stylistyce, tak jak reszta płotu.
Proszę o komentarz i ocenę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
-
egojack1
-
egojack1
Krata okienna z jabłkiem tradycyjnie.
Krata okienna z jabłkiem tradycyjnie.
Kolejna moja realizacja, tym razem krata okienna wykonana tylko tradycyjnymi technikami kowalskimi. Przeznaczona jest do drewnianego domku narzędziowego (domek kupiony gotowy w supermarkecie), stojącego na skraju niewielkiego sadu (kilkanaście drzew z przewagą jabłoni) u mnie w ogrodzie, stąd motyw sadowniczy na kracie - jabłko w starym, podniszczonym koszu.
Zrobiłem projekt w skali 1:1 i pracowałem ściśle wg niego.
Wymiary zewnętrzne 90x50 cm.
Krata:
-materiał pręt kwadratowy 14x14mm
-otwory przebijane i rozkuwane okrągłe fi 13mm i kwadratowe 15x15mm
-wykonane czopy fi 12mm
Jabłko:
-materiał pręt kwadratowy 16x16mm zwinięte z jednego kawałka materiału
-otwory przebijane i rozkuwane fi 13mm
-szypułka (ogonek) i liść wykonane z jednego kawałka, mocowanie na czopik
Kosz:
-materiał płaskownik 20x6mm, samodzielnie trójstronnie fakturowany
-nity kuliste trzpień fi 5mm zamykane na gorąco
Malowanie: powierzchnie przylegające zostały pomalowane 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal przed zanitowaniem. Po złożeniu całości 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal oraz 1x Autorenolak czarny mat.
Dla porządku dodam, że oczywiście zero spawania w tej pracy.
Nadmienię też, że w projekcie tym nie tyle chodziło o zrobienie kraty do domku (chociaż z pewnością się przyda), lecz o opanowanie i przećwiczenie tradycyjnych technik kowalskich (przebijanie, czopowanie i innych).
Kolejna moja realizacja, tym razem krata okienna wykonana tylko tradycyjnymi technikami kowalskimi. Przeznaczona jest do drewnianego domku narzędziowego (domek kupiony gotowy w supermarkecie), stojącego na skraju niewielkiego sadu (kilkanaście drzew z przewagą jabłoni) u mnie w ogrodzie, stąd motyw sadowniczy na kracie - jabłko w starym, podniszczonym koszu.
Zrobiłem projekt w skali 1:1 i pracowałem ściśle wg niego.
Wymiary zewnętrzne 90x50 cm.
Krata:
-materiał pręt kwadratowy 14x14mm
-otwory przebijane i rozkuwane okrągłe fi 13mm i kwadratowe 15x15mm
-wykonane czopy fi 12mm
Jabłko:
-materiał pręt kwadratowy 16x16mm zwinięte z jednego kawałka materiału
-otwory przebijane i rozkuwane fi 13mm
-szypułka (ogonek) i liść wykonane z jednego kawałka, mocowanie na czopik
Kosz:
-materiał płaskownik 20x6mm, samodzielnie trójstronnie fakturowany
-nity kuliste trzpień fi 5mm zamykane na gorąco
Malowanie: powierzchnie przylegające zostały pomalowane 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal przed zanitowaniem. Po złożeniu całości 2x podkład reaktywny spirytusowy Corimal oraz 1x Autorenolak czarny mat.
Dla porządku dodam, że oczywiście zero spawania w tej pracy.
Nadmienię też, że w projekcie tym nie tyle chodziło o zrobienie kraty do domku (chociaż z pewnością się przyda), lecz o opanowanie i przećwiczenie tradycyjnych technik kowalskich (przebijanie, czopowanie i innych).
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
Podoba mi się podejście i wykonanie
, jedno pytanie mam z ciekawości bardziej: miejsca łączeń grzałeś palnikiem do nitowania ? czy wszystko w palenisku ?
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"