Hartowanie osi motoroweru

Dział z możliwością pisania dla gości, pisać jeżeli nie możecie zresetować hasła.
ODPOWIEDZ
DamianB
Posty: 5
Rejestracja: 06 kwie 2026, 10:45
Lokalizacja: Sulechów

Hartowanie osi motoroweru

Post autor: DamianB » 06 kwie 2026, 13:32

Witam.
Wybrałem to forum, aby znaleźć odpowiedź na moje pytanie dotyczące hartowania ośki koła do mojego komarka. Bo jak nie Wy to kto?
Po raz kolejny muszę wymienić ośkę w piaście koła, na którym osadzone są łożyska. Problem w tym, że stal która jest obecnie używana do wyrobu takiego elementu jest bardzo słabej jakości - po prostu jest za miękka i po dokręceniu nakrętek gwint niszczy się zaraz po skręceniu koła.
Mam zamiar rozgrzać palnikiem gwinty po obu stronach ośki i zahartować w oleju. Oznaczenie stali nie jest znane, wiadomo, że jest ocynkowana. Gwint znajduje się po obu stronach ośki, a fi wynosi 12 mm.
Czy jest to dobry pomysł, czy po takiej obróbce termicznej raczej obawiać się pęknięć?

Awatar użytkownika
bey
Administrator
Posty: 2783
Rejestracja: 31 sie 2009, 07:20
Lokalizacja: Bronisze
Kontakt:

Re: Hartowanie osi motoroweru

Post autor: bey » 06 kwie 2026, 15:10

Witaj, zacznij od przeczytania regulaminu FK i przywitania się w odpowiednim dziale. co do hartowania nieznanego materiału to można więcej popsuć niż zyskać, dodatkowo jeśli jest ocynkowana, to dochodzą opary cynku, najlepiej nie kombinować samemu, tylko zlecić wykonanie ośki w wyspecjalizowanym warsztacie. Poza tym jak urywasz gwinty, to może za mocno dokręcasz, do tego służy klucz dynamometryczny :P
Lepsze jest wrogiem dobrego

DamianB
Posty: 5
Rejestracja: 06 kwie 2026, 10:45
Lokalizacja: Sulechów

Re: Hartowanie osi motoroweru

Post autor: DamianB » 06 kwie 2026, 15:32

Dziękuję za odpowiedź. Uwierz mi Kolego na słowo, że klucz dynamometryczny tutaj nie pomoże. Słyszałeś kiedyś żeby 30 - 50 lat temu ktoś używał klucza dynamometrycznego 😜? Te ośki przetrwały kilka dekad, do dnia dzisiejszego. A kupując dziś nowy element tego typu, robiony jest "aby było". Oczywiście kiedyś również nie grzeszono jakością, ale dziś nie ma wyboru.
Rzeczywiście, chyba sobie podaruję hartowanie czegoś, co jest materiałem no name.

Awatar użytkownika
pojman
Posty: 50
Rejestracja: 21 wrz 2017, 17:40
Lokalizacja: Wesoła (Warszawa)

Re: Hartowanie osi motoroweru

Post autor: pojman » 06 kwie 2026, 19:02

Poszukałbym oryginalnej - bywają leżaki magazynowe, coś jak tu:
https://shop.klasykmoto.pl/produkt/os-k ... -oryginal/

DamianB
Posty: 5
Rejestracja: 06 kwie 2026, 10:45
Lokalizacja: Sulechów

Re: Hartowanie osi motoroweru

Post autor: DamianB » 06 kwie 2026, 20:17

pojman pisze:
06 kwie 2026, 19:02
Poszukałbym oryginalnej - bywają leżaki magazynowe, coś jak tu:
https://shop.klasykmoto.pl/produkt/os-k ... -oryginal/
Rozumiem dobre intencje, ale te oryginalne ośki (które zresztą mam) są na wianki i konusy. Właśnie dlatego przerabia się je na łożyska kulkowe. Średnica ośki jest taka sama, długość taka sama, jednak gwinty są krótsze po obu stronach.

DamianB
Posty: 5
Rejestracja: 06 kwie 2026, 10:45
Lokalizacja: Sulechów

Re: Hartowanie osi motoroweru

Post autor: DamianB » 08 kwie 2026, 20:00

Dobra, jest tak: skoro nikt nie napisał stanowcze NIE, to postanowiłem zrobić eksperyment. Wziąłem na stół uszkodzoną ośkę, podgrzałem ją palnikiem gazowym (tak wiem, macie ubaw, ale nie mam acetylenu), po nabraniu kolorku kilkukrotnie zanurzyłem ją w wodzie. Skontrowałem dwie nakrętki i z całych sił próbowałem zerwać gwint. No cóż, zadziałało, gwint wytrzymał. Gwinty nowej ośki po nagrzaniu zanurzyłem nie w wodzie, ale w nieprzepracowanym oleju.
Jestem ewidentnym przykładem, jak nie należy hartować. Ale cieszę, że choć częściowo uzyskałem zamierzony efekt.
Dziękuję za wszelkie wskazówki.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Pomoc”