Post
autor: przemko » 17 sty 2016, 23:04
Jasne, graffic, płyta osb pod przejście dachowe będzie musowo. Bolączką dla mnie jest ta dawna oszczędność w rozstawach krokwi i belek stropowych - niestety tak kiedyś budowali z braku odpowiedniej ilości materiałów z przydziału.
Myślę jeszcze o dodatkowym podparciu komina w dwóch miejscach w postaci obejmy z grubego płaskownika z nawierconymi otworami do którego przykręcone będą z obu stron dwa kątowniki z dospawanymi uszami - o długości - oczywiście kątowników, a nie uszu ;-) - w 1)po około 1m z każdej strony, w 2) po około 0,6 m z każdej strony.
Wyjaśniam. Obejma z dłuższymi kątownikami otoczy komin na wysokości belek z dwuteownika, które inicjują u mnie poziom poddasza - do nich zostaną też owe kątowniki stosownie przymocowane, a druga do dwóch sąsiadujących z kominem krokwi dachu. Dzięki temu, jak mniemam, naprężenia powstałe w wyniku naporu wiatru na moją konstrukcję kominową - czyli jak pisałem rurę w otulinie - nie będą tak ogromne i zapewne uchronią komin przed - jak to ujmę używając języka małżeńskiego - skokami na boki :-) - częściowo rozkładając naprężenia mas powietrza w komin na krowie dachu i w drugim punkcie na belki stropu.
Przejścia już poszukuję ,bo większość z nierdzewki, co i koszt podwyższa, a to z ocynku na które trafiłem w okolicznym składzie budowlanym, było pod kąt 45 stopni. Jak mnie jednak zapewnił pan sprzedawca - w przyszłym tygodniu powinni mieć tańsze wersje z ocynku pod kąt 30 st, jakiego potrzebuję. Pozostałe materiały, które wymieniłeś posiadam już - poza ową rurką, która mi na komin się marzy - ale nad tym już pracuję - ostatnie myszkowanie na złomowisku przypominało bardziej wyprawę na Nanga Parbat zimą, niż łowienie okazji :-) ale na pewno coś znajdę.
"Głośniej niźli w rozmowach, Bóg przemawia w ciszy
I kto w sercu ucichnie, zaraz go usłyszy."