aktualnie jestem na etapie budowania pieca na węgiel. Pierwszy odlałem z cementu żaroodpornego na kształt grubej donicy z grubą pokrywą, wywierciłem dziurę na rurę stalową, którą doprowadzałem powietrze z pomocą starej suszarki, patent zadziałał i udało mi się rozgrzać pręt zbrojeniowy w jodełkę do takiej świecącej czerwieni, dało się to kuć, skułem mniej więcej polowe grubości, potem pręt się przepalił (leżał bezpośrednio w węglu, nie wiem czy tak powinno być, była to tylko próba pieca), po 3h godzinach działania pieca, beton zaczął pękać i tyle z pieca. Teraz buduje drugi z płytek szamotowych, który będzie umieszczony na wózku stalowym, pokażę go w odzielnym temacie. Za pierwszy cel postawiłem sobie wykuć z pręta prosty mały nóż(groty teraz odpuszczam), jeśli mi się spodoba to wejdę w temat głębiej, póki co staram się robić wszystko z niewielkim nakładem pieniędzy, tyle tytułem powitania
witam :)
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
witam :)
Cześć wszystkim, nazywam się Krzysiek i mam 25 lat, mieszkam w Lublinie. Niedawno zainteresowałem się tematem kowalstwa, co zostało zapoczątkowane przez przetapianie puszek po piwie i innych aluminiowych w celu odlania z tego grotów do strzał i pseudo gwoździ dla pocisków do dmuchawki. Gwoździe się udały, groty nie
Pomyślałem, że mogę takie groty wykuć z żelaza/stali i się zaczęło 
aktualnie jestem na etapie budowania pieca na węgiel. Pierwszy odlałem z cementu żaroodpornego na kształt grubej donicy z grubą pokrywą, wywierciłem dziurę na rurę stalową, którą doprowadzałem powietrze z pomocą starej suszarki, patent zadziałał i udało mi się rozgrzać pręt zbrojeniowy w jodełkę do takiej świecącej czerwieni, dało się to kuć, skułem mniej więcej polowe grubości, potem pręt się przepalił (leżał bezpośrednio w węglu, nie wiem czy tak powinno być, była to tylko próba pieca), po 3h godzinach działania pieca, beton zaczął pękać i tyle z pieca. Teraz buduje drugi z płytek szamotowych, który będzie umieszczony na wózku stalowym, pokażę go w odzielnym temacie. Za pierwszy cel postawiłem sobie wykuć z pręta prosty mały nóż(groty teraz odpuszczam), jeśli mi się spodoba to wejdę w temat głębiej, póki co staram się robić wszystko z niewielkim nakładem pieniędzy, tyle tytułem powitania
aktualnie jestem na etapie budowania pieca na węgiel. Pierwszy odlałem z cementu żaroodpornego na kształt grubej donicy z grubą pokrywą, wywierciłem dziurę na rurę stalową, którą doprowadzałem powietrze z pomocą starej suszarki, patent zadziałał i udało mi się rozgrzać pręt zbrojeniowy w jodełkę do takiej świecącej czerwieni, dało się to kuć, skułem mniej więcej polowe grubości, potem pręt się przepalił (leżał bezpośrednio w węglu, nie wiem czy tak powinno być, była to tylko próba pieca), po 3h godzinach działania pieca, beton zaczął pękać i tyle z pieca. Teraz buduje drugi z płytek szamotowych, który będzie umieszczony na wózku stalowym, pokażę go w odzielnym temacie. Za pierwszy cel postawiłem sobie wykuć z pręta prosty mały nóż(groty teraz odpuszczam), jeśli mi się spodoba to wejdę w temat głębiej, póki co staram się robić wszystko z niewielkim nakładem pieniędzy, tyle tytułem powitania
Re: witam :)
Witaj. 
Re: witam :)
cześć
Re: witam :)
Witaj.
Re: witam :)
Witaj na forum.
Re: witam :)
Cześć 