Kompetencje kowala ;)

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 13 wrz 2013, 09:43

Dara, piszesz, że dieta jarska jest szaleństwem a potem, że chłop jajka widział na wielkanoc. Czyli ci udzie byli jaroszami:P

Dieta była uboga w produkty zwierzęce, ale jedli "zielene" :P Do tego często głodowali więc organizm się oczyszczał. A jak jedli już te "zielone" to ono miało więcej witamin i elementów niż tona zieleniny z marketu. Badania pokazują, że kupne warzywa mają coraz mniej witamin i elementów. Generalnie w tym żarciu brakuje żelaza właśnie.

Na przednówku chłopi zaciskali pasa, jedli szczaw, pokrzywy i wszelkie zioła, które dało się wsadzić do gęby:P To wspaniale czyściło krew po zimie. Kto nie umarł z głodu, był zdrowy. Smutne ale prawdziwe. Teraz ludzie zaczynają rozumieć pewne mechanizmy.

Tylko skąd brać zdrową zieleninę, jak nikt jej nie uprawia. Ceny warzyw i owoców w tym roku są jakieś chore. Ciekawe ile osób wróci do uprawiania ogródka?:)
Nie piszę o rolnikach wielkoobszarowych. Warzywa można uprawiać nawet na niewiekiej powierzchni.

Tom, można nie jeść kapusty, ale od siedzenia cały dzień na pośladach ma się zespół jelita nadwrażliwego:) Bąka nie oszukasz...
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Qmar
Posty: 706
Rejestracja: 09 cze 2013, 14:12
Lokalizacja: Łańcut

Post autor: Qmar » 13 wrz 2013, 10:04

Nikiel pisze:...
Tylko skąd brać zdrową zieleninę, jak nikt jej nie uprawia. Ceny warzyw i owoców w tym roku są jakieś chore. Ciekawe ile osób wróci do uprawiania ogródka?:)
Nie piszę o rolnikach wielkoobszarowych. Warzywa można uprawiać nawet na niewiekiej powierzchni.
...
Tak jak u mnie w domu rodzinnym, swoje pomidory, ogórki, cebula, marchewki i inne warzywa są o niebo lepsze niż ze sklepu. Sama działeczka ma pare metrów na pare metrów a warzyw jest dużo. W tym roku zresztą drzewa owocowe dały ogromny plon :) później w zimie jem dobre przetwory :D nakład pracy nie jest jakis ogromny. Polecam xD

Tak w ogóle ciekawie nasza dyskusja przeszła z wody od kowala działającej przeciw ciąży przez jajka SteelArt'a do zdrowej żywności :D

Tom co do pierdów uważam, że po dobrym pierdzie mozna poznać czy kto zdrowy czy musi pójść na badanie ;)
What man is a man who does not make the world better?

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 13 wrz 2013, 20:17

A ja to interesuję się bimbrownictwem i spodobał mi się pomysł kowalskiej okowity. Myślę że genialnie uleczyła by każdą przypadłość. Z tym że to nie byłby trunek dla anemików :D
Obrazek

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 14 wrz 2013, 09:34

Rozmowa o zdrowej żywności jest ściśle związana z wciskaniem ludziom kitu. Teraz jest moda eko i light i naturalnie a wszystko nic nie warte.

Grzechu nie pisz tak głośno, bo za chwilę "kowalska okowita" będzie zarezerwowanym znakiem towarowym czy czymś takim:)
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 14 wrz 2013, 12:20

kowalska gorzała w wersji light, 0% tłuszczu! :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 14 wrz 2013, 12:35

Nikiel pisze:Dara, piszesz, że dieta jarska jest szaleństwem a potem, że chłop jajka widział na wielkanoc. Czyli ci udzie byli jaroszami:P

.
Byli raczej biedotą pańszczyźnianą.
Oczywiscie po zniesieniu pańszczyzny los chłopstwa
uległ wielkiej poprawie.
Ale za niedługo handel i karczmarstwo przejeli żydzi
i znów chłopstwo podupadło.
Wcześniej mieli na karku pana z batem , później żyda z wódką
i kredytem.

Pomysł opracowania receptury gorzałki kowalskiej w pełni popieram :)

Na pewno powinien być w niej spirytus
Deszczówka (można zastąpić wodą destylowaną)
Kawałek węgla drzewnego

Są jeszcze jakieś propozycje :) ???

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 14 wrz 2013, 15:22

papryka cherry,goździki i pieprz to daje moc,odgania złe duchy a nawet pierdy po tym przechodzą :mrgreen:

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 14 wrz 2013, 15:26

Całość zaprawiana zażelazioną wodą do gaszenia kucizny.

Awatar użytkownika
Nikiel
Administrator
Posty: 2237
Rejestracja: 28 sie 2009, 21:50
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nikiel » 15 wrz 2013, 08:24

szyszki i korek z bułatu
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią :P

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 wrz 2013, 10:45

Szyszki nie będą :cry: Smakowało by to
jak pasta do podłogi :)
Ale pomysł z ozdobnym korkiem świetny.

Awatar użytkownika
Ajron
Posty: 77
Rejestracja: 11 wrz 2013, 10:53
Lokalizacja: Koszalin
Kontakt:

Post autor: Ajron » 15 wrz 2013, 19:40

Dara pisze:
Na pewno powinien być w niej spirytus. Deszczówka (można zastąpić wodą destylowaną)
Mam nadzieję, że wodą destylowaną to tylko żartujesz. Bo taki eksperyment mógłby się skończyć średnio. Woda destylowana w małej ilości (szklana czy dwie) jest nieszkodliwa ale w większych może spowodować zburzenia równowagi elektrolitycznej nawet zagrażające życiu. Nie jestem pewien co się stanie jak będzie spożyta razem z alkoholem, ale chyba może sprzyjać znacznie mocniejszemu odwodnieniu. Czytaj dużo większy kac.

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 15 wrz 2013, 19:46

Eeeeh... jak zakąsisz kiszonym ogórkiem to nic ci nie będzie :) Gorzej jakbyś ciężką wodę łoił... :D
Obrazek

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 15 wrz 2013, 19:49

Tylko większe ilości, jak kac ma być okrutny to będzie, nie wiem czy czasem w gorzelniach nie miesza się spirytu właśnie z wodą destylowaną, coś mi tak świta...

Awatar użytkownika
Aries
Moderator
Posty: 2879
Rejestracja: 15 wrz 2011, 21:55
Lokalizacja: Jędrzejewo
Kontakt:

Post autor: Aries » 15 wrz 2013, 21:23

Nikiel, napisałeś: "Dara piszesz o wodzie i alchemii. Nie ma czegoś takiego jak alchemia. Duch został od nauki oddzielony dlatego, żeby się KK odczepił od naukowców i ich nie palił w kominku."

No to ja powiem tak. Jest taki polski ksiądz katolicki, który jest też filozofem i co ciekawe kosmologiem. Nazywa się Michał Heller. Kilka lat temu otrzymał prestiżową Nagrodę Templetona z pokonywanie barier między nauką a religią. Ciekawe prawda? Gość wierzy w Boga Objawionego i jeszcze jest kosmologiem.
Kiedyś na pytanie dziennikarza, czy Bóg zna się na matematyce, odpowiedział, że nie. On jest matematyką.

Konkluzja: wiara jest ważna. Może góry przenosić.

I jeszcze jedno. Już starożytni wymyślili zasadę złotego środka.

Wiem, że trochę nie na temat, ale nie mogłem się powstrzymać.
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali

Awatar użytkownika
Dara
arcyforumoholik
Posty: 2144
Rejestracja: 27 lis 2015, 10:47
Lokalizacja: Kalembina

Post autor: Dara » 15 wrz 2013, 22:27

Dwie szklanki wody plus dwie spitytusu to litra gorzały, wcześniej film sie urwie niż woda zaszkodzi :)
Faktycznie StellArt, najlepsze wódki mai się wodą destylowaną (co najmniej dwukrotnie), takie "tanie" demineralizowaną.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”