Post
autor: Dudek » 28 gru 2016, 20:42
Piter, wydaje mi się, że chcesz w godzinę 20 nożyków zrobić. Spróbuj się przyłożyć porządnie do jednego. Poświęć mu kilkanaście godzin pracy. Mozolnej, powolnej ręcznej roboty. Maszynowo, to będziesz szlifował, jak już manufakturę opanujesz. Doskonale cię rozumiem, też rwałem do przodu, a potem musiałem się cofnąć do początku, aby drogę nauki i wprawy normalnie przebyć. Pewnych rzeczy trzeba się po prostu nauczyć. Jak przeczytasz wiersz, to go nie wyrecytujesz z pamięci, ale jak go będziesz w kółko wałkował, to co innego. Zrobiłem kilkanaście głowni ostatnio i nad szlifowaniem niektórych zeszło mi po kilka godzin czasem. Trzeba pomalutku, równiutko, odpowiednio dociskając szlifować pilnując krzywizn, linii prostych, kantów itp. To nie jest takie bzyk kątówką i gitara. Powodzenia życzę i cierpliwości.