Moja skromna kuźnia
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
A takie to mi wyszło to moja pierwsza praca i jak zaczerwieiłem pręt tak giołem nie mam żadnego doswiadczenia w tym dopiero zaczynam nie miałem okazji podpatrzeć u jakiegoś kowala jak się takie rzeczy profesjonalnie zagin zeby było wszystko super okrąglutkie ale jestem umówiony na takie "wakacyjne praktyki" i myslę że tam się czegoś więej nauczę. 
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
-
Krzysztof Assman
Wybacz moją szczerość , ale chcąc coś sprzedać i wziąść za to jeszcze kasę , to trzeba nieco serca włożyć . Nie piszę tego , aby Cię zniechęcić , wręcz odwrotnie , chciałbym aby każda nastepna praca była lepsza . Wtedy pomyśl o sprzedaży . Sam kowalem nie jestem , choć zlecenie na płot kuty mam . Ale nie podejmuje się , bo nie chcę potem się tej pracy wstydzić . Wiem , że sporo nauki przede mną . No i pomocnik w postaci młota by się przydał .
No rozumiem Cię, no ale widzisz nikt uczony się nie rodzi staram sie coś zrobić, wyjdzie to jak wyjdzie bo potem gadają pisze tylko nowe tematy na forum się pyta co jak zrobić a zrobić nic nie umię i nie mam zamiaru zacząć. Też mam taką nadzieję że kolejne prace bedą lepsze i okrąglejsze.
Ale jak chłopowi się to akurat podoba to bym mu też takie zrobił z miłą chęcia i napewno bym nie wzioł za to żadnego majątku tyle co by se stal zapłacił bo po co tu od kogoś doić pieniądze za taką drobinkę, a pytanie zadałem tak z ciekawości żeby specjaliści od tego co się na codzień tym zajmuą to wycenili mniej wiecej.
Ale jak chłopowi się to akurat podoba to bym mu też takie zrobił z miłą chęcia i napewno bym nie wzioł za to żadnego majątku tyle co by se stal zapłacił bo po co tu od kogoś doić pieniądze za taką drobinkę, a pytanie zadałem tak z ciekawości żeby specjaliści od tego co się na codzień tym zajmuą to wycenili mniej wiecej.
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Trochę mało czytelne fotki żeby coś konkretniej powiedzieć. Tak jak napisałem ze cztery dyszki weźmiesz. Koniecznie umów się na gościnne kucie po sąsiedzku i niech ci ktoś pokaże jak robić prosto i zarazem płynnie zawijać żelastwo. Póki co to wstawiaj fotki swoich następnych robót i nie stresuj się jak się ktoś lekko zgryźliwie wypowie. Każdy kiedyś zaczynał ale mało kto w twoim wieku.
Ogólnie to wyrazy szacunku za wytrwałość i oryginalne zainteresowania.

- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
