Strona 1 z 2
Walcarko-skręcarka samoróba ala dambas!!!!
: 03 wrz 2010, 20:54
autor: dambas
Zamieszczam foty ukończonej w miarę walcarki i zarazem skręcarki. To maszynke zrobiłem ostatnio z ojcem ze starych pierdołów które zostały jak zwykle po śp. moim dziadku.
Maszyna ma zajeb. moment obrotowy. . Jest silnik, skrzynia biegów od syrenki , przekładnia i reszta. Skręca pręt 18mm. Narazie mam rolki do walcowania na dwa płaskowniki, ale dotoczę na 4.
Pracujemy nad prasą do tralek, tych zwykłych, forme wypaliłem , niebawem też będo foty.
: 04 wrz 2010, 22:21
autor: DASZIN
Wydaje mi się - czy zrobiłeś walcarkę z tokarki? ...(trochę szkoda, chyba żę to proces odwracalny)....
: 05 wrz 2010, 09:33
autor: dambas
Daszin, konstrukcja była z tokarki do drewna. Wszystko kręciło sie za szybko stąd tyle tych przekładni i kombinowania. Tokarke do żelaza mam jakąś z Pomu chyba TUE coś tam., jej nie przerabiam. Ta walcarko skręcarka ma dwa biegi. Jeszcze trzeba nad tym posiedzic aby udoskonalić, ale sam rozumiesz nie musze wydawać na takie urzadzenie w sklepie kilka tyś.
: 05 wrz 2010, 11:17
autor: Marcin
Wygląda na strasznie skomplikowaną

a jak działa? Interesuje mnie jaka jest dokładność przy skręcaniu drutu, jak rozwiązałeś problem zatrzymania skrętarki w miejscu od razu?
: 05 wrz 2010, 12:19
autor: Grzegorz K.
dambas czyli kujus 2

Czekam na dalsze konstrukcje.
: 05 wrz 2010, 12:33
autor: dambas
Skomplikowana to jest, trzeba było stworzyć te pierdzielone wolne przełożenie. NIe miałem motoreduktora). Ogólnie działa to tak. Instalacja przełącznika jest na obroty prawe i lewe. Na precie 100cm skrecam 5 obroty, mam zaznaczona kredą kreske

ale planuje założyc elektroniczny licznik rowerowy . Gdy lekko przecholuje to włączam w drugą stroną. Ale zawsze coś trzeba dokręcić i tak ręcznie kluczem.
Jeśli chodzi o walcarkę to wkładam płaskownik w te rolki. Walę w jedną stronę delikatnie , nie wyjmuję i prząłączam w drugą aż wygnie właściwy łuk. Reszta do wkurw. dopasowywanie i doginanie tak jak kiedyś BANAN napisał w swoim poście.
Grzesiek tak jak mówiłem niebawem prasa do tralek;)
: 05 wrz 2010, 12:36
autor: dambas
A zapomniałem powiedzies że jak pierwsz raz to włączyliśmy przy moim teściu to uciekł bo myślał że go wciągnie:0
: 05 wrz 2010, 13:23
autor: Marcin
Właśnie chodzi mi o to dokręcanie kluczem i wyłączanie na oko, bez sensu to jest bo jak masz kręcić kilka tyś sztuk to pomyśl... Można się zaje..ć z tym kluczem, szukam cały czas jakiegoś rozwiązania, krańcówki czy licznika obrotów. Może któryś z kolegów ma tak owe rozwiązanie u siebie?
: 05 wrz 2010, 15:09
autor: dambas
Marcin masz racje z tym dokręcaniem. Znajomy mówił mi że najlepszy i tani jest licznik do roweru. Jakos sie nie zmobilizowałem kupić ale niebawem wypróbuje ten patent. Podobno jest OK.
: 05 wrz 2010, 15:17
autor: darek134
Najprostsze rozwiązanie-dwa wyłączniki krańcowe zamocowane na stałe przy elemencie który się kręci razem z prętem który skręcamy . Na tym elemencie montujemy dwa zderzaki w taki sposób aby można było je przesuwać .Jedna krańcówka obsługuje obroty prawe druga lewe .Jedyny minus -trzeba samemu liczyć obroty,lub rozbudować jnstalację o licznik obrotów .Mam nadzieję że nie zagmatwałem.pozdrawiam
: 05 wrz 2010, 15:33
autor: Sadek
Licznik od roweru nie zda egzaminu, prędzej już licznik impulsów. A jeżeli chodzi o te zatrzymanie to trzeba by było coś na krańcówkach kombinować.
Nasza skręcarka to motoreduktor + uchwyt i imadło, nie było większego problemu z przekręcaniem i dokręcaniem (sterowanie stycznikami poprzez przyciski sterowane nogą).
: 05 wrz 2010, 17:28
autor: DASZIN
Radze krańcówkę zadać, gdy już się wszystko poustawia mamy pełną powtarzalność,
sam się przymierzam do krańcówki ale schodzi - jak zwykle

.
Ja mam motoreduktor ślimakowy, napęd paskiem klinowym, ośka prostopadła do wyjścia na skręcarkę, na drugim końcu ośki tarcza z podziałką, na tarczy skręcarki robię znaki markerem,
wyłączam "na oko" i w razie odchyłki dociągam (lekko) tarczę z podziałem na ogół od 0 do 1\4 obrotu ..chyba zamieszałem

: 05 wrz 2010, 19:34
autor: danny
jeśli już mowa o skręzarkach to ja pochwale sie swoja produkcją
: 07 wrz 2010, 20:58
autor: Wilk
Do zliczania obrotów można zastosować kalkulator, kolega elektronik mi to nawet objaśniał, dość proste, ale nie na moją głowę

Na forum "elektorda" widziałem kiedyś temat elektroniki do skręcarki, możecie poszukać.
: 07 wrz 2010, 21:26
autor: Sadek
Tak można zastosować kalkulator (tak też robiłem) ale uważam że krokomierz jest lepszy trzeba tylko rozebrać i wlutować 2 przewody i wyrzucić element ruchomy.
Kalkulator po każdym skasowaniu wymaga wprowadzenia operacji 1+ , a krokomierz kasuje się jednym ruchem.