Przecinarka tarczowa do metalu. Wiele dylematów i pyań
: 22 cze 2014, 14:13
Witam serdecznie
Przymierzam się do budowy przecinarki tarczowej do metalu.
Ogólnie jestem w trakcie wyposażania mojego warsztatu w potrzebne mi narzędzia takie jak kompresor, odpowiadająca mi parametrami wiertarka stołowa oraz właśnie przecinarka tarczowa.
Ogólnie wyżej wymienione rzeczy będę chciał zbudować sam, no może przy niektórych tematach pomoże znajomy tokarz ponieważ nie posiadam tokarki oraz frezarki do metalu.
Jeżeli chodzi o przecinarkę to przed przystąpieniem do budowy chciałbym sobie to dobrze zaplanować, żeby było jak najbardziej praktyczne i sprawnie cięło.
Widziałem parę takich przecinarek na składach ze stalą i jakość oraz skuteczność ich pracy była bardzo różna (jedne cięły jak masło, a drugie rznęły z wielkim trudem).
A więc tak:
1. myślałem nad możliwością używania tarcz 350 oraz 400mm zwykłych oraz jak będa na nią pieniądze tarczą widiową do metalu 355mm (około 400zł).
Z racji że zwykła tarcza ma swoje optymalne obroty w okolicach 4000-4200obr. a widiowa około 1500-1800 chciałbym dać koła pasowe z dwoma przełożeniami, zależnie od używanej tarczy.
2. Jeżeli chodzi o silnik to widziałem duży rozstrzał mocy ale z moich obserwacji wynika, że takie minimum to 3kw ale więcej to lepiej.
Posiadam silnik 4KW 2800 obrotów i chciałbym go do budowy wykorzystać.
3. Jeżeli chodzi o samą ramę to fajnie by było jak w razie czego była by mobilna, ponieważ czasem trzeba coś zrobić poza warsztatem więc jakieś kółka. Tu się też zastanawiam nad tym aby może konstrukcja główna nie miała jakiegoś olbrzymiej powierzchni stołu tylko np. dokładało by się coś do podparcia materiału.
4. Na pewno musi być możliwość cięcia pod kątem. Fajnie by było jak to nie byłby tylko 90 albo 45 stopni, tylko regulowany w szerszym zakresie.
5. Wrzeciono do tarczy wiem, że na pewno musi być tak zrobione żeby nie można było mieć kontaktu ręki z wirującym wałkiem.
6. Zastanawiam się także nad materiałem z którego zrobić ramię, ponieważ silnik trochę waży i na ramie tez będą działały duże siły.
7. Temat podparcia i poruszania ramienia tz. na czym będzie się bujać czy jest sens zastosowania łożysk czy po prostu dziura i pełen pręt?
8. Ogólnie też nie wiem jaką dać długość ramienia oraz pod jakim kątem tarcza ma zaczyna brać materiał, oraz jak wysoko ma być w pozycji wyjściowej.
9. Jeżeli chodzi o moje zaplecze narzędziowe do tego projektu posiadam szlifierkę kątową 125mm AEG 900W, Migomat inwertorowy 200A, Tig'a/MMA DC 200A, włącznik 63A, profile różnej maści, kątowniki itd.
ps. jedną już próbowałem wykonać z wałka ze złomu, ramienia z 3 rurek fi60 i blatu z blachy 6mm ze złomu ale wałęk okazał się już tak wyeksploatowany, że mimo iż został wymyty ropą w środku, nasmarowany dokładnie stawiał bardzo duży opór oraz bardzo hałasował i konstrukcja poszła na złom.
Proszę bardziej doświadczonych kolegów o pomoc w tym temacie. Może mają na kącie jakąś własną konstrukcje.
Przymierzam się do budowy przecinarki tarczowej do metalu.
Ogólnie jestem w trakcie wyposażania mojego warsztatu w potrzebne mi narzędzia takie jak kompresor, odpowiadająca mi parametrami wiertarka stołowa oraz właśnie przecinarka tarczowa.
Ogólnie wyżej wymienione rzeczy będę chciał zbudować sam, no może przy niektórych tematach pomoże znajomy tokarz ponieważ nie posiadam tokarki oraz frezarki do metalu.
Jeżeli chodzi o przecinarkę to przed przystąpieniem do budowy chciałbym sobie to dobrze zaplanować, żeby było jak najbardziej praktyczne i sprawnie cięło.
Widziałem parę takich przecinarek na składach ze stalą i jakość oraz skuteczność ich pracy była bardzo różna (jedne cięły jak masło, a drugie rznęły z wielkim trudem).
A więc tak:
1. myślałem nad możliwością używania tarcz 350 oraz 400mm zwykłych oraz jak będa na nią pieniądze tarczą widiową do metalu 355mm (około 400zł).
Z racji że zwykła tarcza ma swoje optymalne obroty w okolicach 4000-4200obr. a widiowa około 1500-1800 chciałbym dać koła pasowe z dwoma przełożeniami, zależnie od używanej tarczy.
2. Jeżeli chodzi o silnik to widziałem duży rozstrzał mocy ale z moich obserwacji wynika, że takie minimum to 3kw ale więcej to lepiej.
Posiadam silnik 4KW 2800 obrotów i chciałbym go do budowy wykorzystać.
3. Jeżeli chodzi o samą ramę to fajnie by było jak w razie czego była by mobilna, ponieważ czasem trzeba coś zrobić poza warsztatem więc jakieś kółka. Tu się też zastanawiam nad tym aby może konstrukcja główna nie miała jakiegoś olbrzymiej powierzchni stołu tylko np. dokładało by się coś do podparcia materiału.
4. Na pewno musi być możliwość cięcia pod kątem. Fajnie by było jak to nie byłby tylko 90 albo 45 stopni, tylko regulowany w szerszym zakresie.
5. Wrzeciono do tarczy wiem, że na pewno musi być tak zrobione żeby nie można było mieć kontaktu ręki z wirującym wałkiem.
6. Zastanawiam się także nad materiałem z którego zrobić ramię, ponieważ silnik trochę waży i na ramie tez będą działały duże siły.
7. Temat podparcia i poruszania ramienia tz. na czym będzie się bujać czy jest sens zastosowania łożysk czy po prostu dziura i pełen pręt?
8. Ogólnie też nie wiem jaką dać długość ramienia oraz pod jakim kątem tarcza ma zaczyna brać materiał, oraz jak wysoko ma być w pozycji wyjściowej.
9. Jeżeli chodzi o moje zaplecze narzędziowe do tego projektu posiadam szlifierkę kątową 125mm AEG 900W, Migomat inwertorowy 200A, Tig'a/MMA DC 200A, włącznik 63A, profile różnej maści, kątowniki itd.
ps. jedną już próbowałem wykonać z wałka ze złomu, ramienia z 3 rurek fi60 i blatu z blachy 6mm ze złomu ale wałęk okazał się już tak wyeksploatowany, że mimo iż został wymyty ropą w środku, nasmarowany dokładnie stawiał bardzo duży opór oraz bardzo hałasował i konstrukcja poszła na złom.
Proszę bardziej doświadczonych kolegów o pomoc w tym temacie. Może mają na kącie jakąś własną konstrukcje.

