Strona 1 z 9

Palenisko na olej

: 27 maja 2011, 22:13
autor: Nomad
Witam!

Troche się interesowałem bułatem, a widząc wielkie postępy Adskiego, który to działa na knives.pl postanowiłem po trochu próbowac wytopu, ale o tym jak się uda i nie w tym miejscu.

Zbudowałem palnik i palenisko na olej. Narazie spróbuje w nim przetopic troche metali kolorowych, zanim wogóle spróbuje stopic chociarzby żeliwo. Dziś przeprowadziłem wstępne odpalenie paleniska i efekt przeszedł moje oczekiwania. Już za 1 razem, bez poprawek wszystko działa jak należy. A teraz po kolei.

Palenisko wymurowane w beczce z cegieł szamotowych takich starych, porządnych, szczeliny zalepione zaprawą szamotową, schło chyba 3 dni, wystarczy że wyschnie od wewnątz, od zewnątrz i tak był mokry piasek. No i wszystko obsypujemy piaskiem, lub ziemią.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

https://picasaweb.google.com/117577970697720653989/BuAt#

Piecyk zrobiłem w beczce ze złomu, w dobrym stanie była, więc nie zardzewieje. Sama komora z cegieł szamotowych, bo tylko do takich miałem dostęp. To są dośc stare cegły, ale lepiej wykonane niż te dzisiejsze. Połączyłem i uszczelniłem zaprawą szamotową.
Ta rura na dole służy do wprowadzania palnika do wnętrza. Jako uszczelnienie dam wełny mineralnej.

Palnik sama dysza z rury o średnicy 5 cm na końcu zwężona. Tył z rury o średnicy 4 cm, rurka cienka do wprowadzania oleju 5mm, a ta grubsza nie wiem, ona jest tylko po to, żeby łatwo wprowadzic rurke od oleju.


No a tutaj próbne odpalenie.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedyny problem wynikający jeszcze z mojej nieumiejętności regulowania jest lekka ilośc śmierdzącego dymu. Jak dam nieodpowiednią ilośc powietrza, ale naucze się obsługiwac.

Zostało jedynie dopracowanie szczegółów, czyli zrobienie równego komina, żeby można było cegły bez szczelin położyc na górze, owinąc palnik wełną mineralną, bo częśc płomienia uciekała między palnikiem, a rurą, w której był. Mam nadzieję, że wełna spełni wystarczająco dobrze zadanie. No i dorobic jakiś normalny kranik bo teraz regulowałem olej ściskaczem na rurce.

Odpaliłem na bardzo małym przepływie oleju, a efekt mnie zaskoczył, bo płomień był duży i ciepły już po kilku minutach. Jak położyłem pręt u wylotu to się nagrzał do czerwonego dośc szybko. A tylko do czerwonego, bo jak mówiłem, dałem bardzo mało oleju. Na zdjęciach jest że niby bardzo jasno w środku, ale to olej się tak jasno pali.

5 mm dla przewodu na olej w środku jest za mało, bo przepalony silnikowy ma problem z przepłynięciem, i musiałem go rozcieńczyc a potem zastąpic roślinnym, chyba zrobie 2 palnik tego samego typu tylko że z większą rurką dla oleju.


No i na koniec wielkie podziękowania dla Adskiego. Na koniec, bo pewnie częśc z Was go nie zna, bo wydaje mi się, że nie jest na naszym forum zarejestrowany. Bez niego pewnie bym sie nawet tematem nie zainteresował.

Dośc długi post, bo sklejony z 2 innych z innych forów. Nie chciałem tu pokazywac wcześniej, bo nie byłem pewny, czy to wogóle zadziała.

: 27 maja 2011, 22:27
autor: dara
ciepły olej ma mniejszą gęstość może tędy droga?

: 27 maja 2011, 22:37
autor: marcinello
ale wcześniejsze grzanie oleju to dodatkowa czynność i więcej zachodu, moim zdaniem lepiej przerobić ;p

: 28 maja 2011, 06:25
autor: BANAN
W palniku,który zrobiłem do pieca c.o. olej doprowadzam rurką 10 mm,sam wylot na tak zwaną patelnię,gdzie olej odparowuje i się pali,to rurka 17mm.w temacie Prawidłowo zaprojektowany warsztat ,Grzegorz wstawiał link do palników olejowych,których używają właśnie do wytopu,zajrzyj tam. ;)

: 28 maja 2011, 09:50
autor: Nomad
Hmm, Dara to jest dobry pomysł, nie pomyślałem o tym. Będe musiał zrobic i tak jakis lepszy zbiorniczek opadowy, więc podgrzanie takiego oleju chociarzby u góry paleniska w czymś to nie powinien byc problem.

Banan ten mój palnik to właściwie można go nazwać rozpylaczem. Spalanie następuje juz w komorze, a nie w palniku, najpierw olej skapuje na węgiel drzewny, ale to na początku przy rozpalaniu, a później leci na gorącą cegłe, tam paruje i się spala.

: 28 maja 2011, 21:14
autor: BANAN
A jak byś spróbował rurkę z olejem doprowadzić niemal do wylotu tej rury pięćdziesiątki osiowo rzecz jasna,to wylatywałaby rozpylona mgiełka,a ta już by się pięknie spalała :)

: 28 maja 2011, 21:50
autor: Nomad
Obrazek

Nie mam swojego zdjęcia palnika, to jest Adskiego, mam dokładnie takie samo doprowadzenie rurki z olejem, tylko że jeszcze koniec palnika jest zwężony. Chyba o tym właśnie pisałeś, nie?

: 28 maja 2011, 23:06
autor: Sadek
Polecam do zasilania palnika : http://allegro.pl/palnik-na-olej-pompa- ... 62338.html - oczywiście do wykonania w własnym zakresie bo cena jest kolosalna na takiej pompie niezależnie od gęstości jak i temperatury oleju mamy zawsze dostarczoną taką samą ilość oleju.

: 29 maja 2011, 06:30
autor: BANAN
Teraz zamiast zacisku wstaw zawór kulowy,kupisz go w każdym sklepie hydraulicznym,tam też kupisz redukcję z1/2 cala na wężyk i sprawa załatwiona.Zbiornik z olejem ustaw wyżej,by mógł swobodnie spływać,no i przecedź przez jakąś rzadką siateczkę olej przepracowany by się pozbyć grubszego brudu,będzie hulać .W oleju przepracowanym jest sporo wody,która gromadzi się na dole,więc kranik w zbiorniku oleju zamontuj z 5-8 centymetrów nad dnem.Udanego wytopu.

: 29 maja 2011, 10:32
autor: Nomad
Olej spływa wystarczająco szybko pod własnym ciśnieniem, więc pompa jest za bardzo niepotrzebna.

Banan, dzięki za rady, zawór jakiś tam mam, jedynie co to musze wężyk dłuższy dokupic i stojak na olej zrobic.

: 29 maja 2011, 14:33
autor: Sadek
Wszystko się zgadza jeżeli zbiornik z olejem mamy wyżej, ale taki układ nie zapewnia nam stałego płomienia tylko tu raczej będziemy zawsze nadzorowali pracę palnika.

: 29 maja 2011, 15:20
autor: Nomad
No cóż przy wytopie i tak się siedzi cały czas przy piecyku, czy wszystko przebiega prawidłowo, więc nie potrzebna jest tu jakaś kosmiczna technologia. Jeśli palensiko miałoby służyc do kucia, wtedy owszem, można zamontowac, ale wtedy lepiej dac niższą komorę, a u wylotu ustawic cegły tak, żeby ogień szedł nie w góre, ale na boki.

: 27 wrz 2012, 16:03
autor: BANAN
Zbudowałem dzisiaj palnik na olej wg schematu jaki znalazłem w jakiejś fachowej książce rosyjskiej.dosyć długo się rozpala,ale z efektu końcowego jestem nadzwyczaj zadowolony,nie myślałem,że tyle można jeszcze wycisnąć z oleju przepracowanego :lol:

: 28 wrz 2012, 20:57
autor: Borsuk Mat
Fajny patent :)
Kiedyś serwisowałem palniki olejowe do kotłów CO (na olej ciężki i lekki) ale nie przyszło mi do głowy ze można to wykorzystać w inny sposób :)

: 28 wrz 2012, 21:10
autor: BANAN
Sprawdzałem go dzisiaj w prowizorycznie zestawionym z cegieł piecyku.Pręt fi 20 zagrzał w prawdzie do koloru czerwonego ale trzeba było długo czekać :/ Wyląduje w kotłowni zastępując dotychczasowy palnik tzw.patelnię po trzech sezonach grzewczych,Tam się sprawdzi znakomicie.