Troche się interesowałem bułatem, a widząc wielkie postępy Adskiego, który to działa na knives.pl postanowiłem po trochu próbowac wytopu, ale o tym jak się uda i nie w tym miejscu.
Zbudowałem palnik i palenisko na olej. Narazie spróbuje w nim przetopic troche metali kolorowych, zanim wogóle spróbuje stopic chociarzby żeliwo. Dziś przeprowadziłem wstępne odpalenie paleniska i efekt przeszedł moje oczekiwania. Już za 1 razem, bez poprawek wszystko działa jak należy. A teraz po kolei.
Palenisko wymurowane w beczce z cegieł szamotowych takich starych, porządnych, szczeliny zalepione zaprawą szamotową, schło chyba 3 dni, wystarczy że wyschnie od wewnątz, od zewnątrz i tak był mokry piasek. No i wszystko obsypujemy piaskiem, lub ziemią.



https://picasaweb.google.com/117577970697720653989/BuAt#
Piecyk zrobiłem w beczce ze złomu, w dobrym stanie była, więc nie zardzewieje. Sama komora z cegieł szamotowych, bo tylko do takich miałem dostęp. To są dośc stare cegły, ale lepiej wykonane niż te dzisiejsze. Połączyłem i uszczelniłem zaprawą szamotową.
Ta rura na dole służy do wprowadzania palnika do wnętrza. Jako uszczelnienie dam wełny mineralnej.
Palnik sama dysza z rury o średnicy 5 cm na końcu zwężona. Tył z rury o średnicy 4 cm, rurka cienka do wprowadzania oleju 5mm, a ta grubsza nie wiem, ona jest tylko po to, żeby łatwo wprowadzic rurke od oleju.
No a tutaj próbne odpalenie.





Jedyny problem wynikający jeszcze z mojej nieumiejętności regulowania jest lekka ilośc śmierdzącego dymu. Jak dam nieodpowiednią ilośc powietrza, ale naucze się obsługiwac.
Zostało jedynie dopracowanie szczegółów, czyli zrobienie równego komina, żeby można było cegły bez szczelin położyc na górze, owinąc palnik wełną mineralną, bo częśc płomienia uciekała między palnikiem, a rurą, w której był. Mam nadzieję, że wełna spełni wystarczająco dobrze zadanie. No i dorobic jakiś normalny kranik bo teraz regulowałem olej ściskaczem na rurce.
Odpaliłem na bardzo małym przepływie oleju, a efekt mnie zaskoczył, bo płomień był duży i ciepły już po kilku minutach. Jak położyłem pręt u wylotu to się nagrzał do czerwonego dośc szybko. A tylko do czerwonego, bo jak mówiłem, dałem bardzo mało oleju. Na zdjęciach jest że niby bardzo jasno w środku, ale to olej się tak jasno pali.
5 mm dla przewodu na olej w środku jest za mało, bo przepalony silnikowy ma problem z przepłynięciem, i musiałem go rozcieńczyc a potem zastąpic roślinnym, chyba zrobie 2 palnik tego samego typu tylko że z większą rurką dla oleju.
No i na koniec wielkie podziękowania dla Adskiego. Na koniec, bo pewnie częśc z Was go nie zna, bo wydaje mi się, że nie jest na naszym forum zarejestrowany. Bez niego pewnie bym sie nawet tematem nie zainteresował.
Dośc długi post, bo sklejony z 2 innych z innych forów. Nie chciałem tu pokazywac wcześniej, bo nie byłem pewny, czy to wogóle zadziała.