Podstawa pod kowadło
: 04 paź 2010, 21:53
Trollsky
Wysłany: 2010-09-27, 21:01
jeszcze ani jednego, ale planuje sobie wukuc pare madafakirów do osadzenia kowadła w pienku.
aha takie pytanie apropos pieńka, bo kupiłem potezny peniek z debiny ale mokry wiec zeby nie gnił dorobiłem mu podstawki z teflonowych kwadratów o boku jakis 8 cm grubosci 10 mm. dzieki temu nie splesnieje mi pieniek od dołu bo bedzie cyrkulacja powietrza, nie zrobiłem czegos niewybaczalnego ?
Qood
Wysłany: 2010-09-27, 23:16
Sugerowałbym spięcie go dookoła jakąś klamrą (płaskownikiem) bo jeśli jest mokry to się rozeschnie i spęka. Powodzenia w nowej kuzience:).
szekspir
Wysłany: 2010-09-27, 23:25
Jesli chodzi o gnicie to możesz być spokojny,dąb jest najbardziej odporny na gnicie,---dlatego ma zastosowanie,również na jesionki dla św.p- nieboszczykow no i na beczki do co mocniejszych trunków ;-) ,,a okuc trzeba bo pęknie!Pozdrawiam
Tadek
Wysłany: 2010-09-28, 07:55
ja mam kloc jesionowy 60 na 60 cm od spodu dałem 10 cm sklejki i jest ok ale zrób tak jak koledzy mówią okuj go bo popęka jak mój.
Trollsky
Wysłany: 2010-09-28, 08:48
jakies wskazówki jak go okuc ? ocynkowana tasma stalowa i sruby ?
wat93
Wysłany: 2010-09-28, 08:51
okuc :-P sfakturowany plaskownik i kute gwozdzie 8-)
szekspir
Wysłany: 2010-09-28, 08:54
Opasac tak jak beczę,ozdobic,cwiekami,może byc odrazu i wieszak na najczesciej używane młotki
Grzegorz K.
Wysłany: 2010-09-29, 17:03
Sorry za prywatę... mam lekko spękany pień... radzicie okuć ?
Qood
Wysłany: 2010-09-29, 20:20
Kwestia tego jak jest już wysuszony: jeśli jest już całkiem suchy to nie ma takiej potrzeby chociaż by nie zaszkodziło, a jeśli cały czas schnie to będzie się coraz bardziej rozsychał i będziesz mieć coraz większe szpary. Ja bym go i tak okuł.
HOWGH
Wysłany: 2010-09-27, 21:01
jeszcze ani jednego, ale planuje sobie wukuc pare madafakirów do osadzenia kowadła w pienku.
aha takie pytanie apropos pieńka, bo kupiłem potezny peniek z debiny ale mokry wiec zeby nie gnił dorobiłem mu podstawki z teflonowych kwadratów o boku jakis 8 cm grubosci 10 mm. dzieki temu nie splesnieje mi pieniek od dołu bo bedzie cyrkulacja powietrza, nie zrobiłem czegos niewybaczalnego ?
Qood
Wysłany: 2010-09-27, 23:16
Sugerowałbym spięcie go dookoła jakąś klamrą (płaskownikiem) bo jeśli jest mokry to się rozeschnie i spęka. Powodzenia w nowej kuzience:).
szekspir
Wysłany: 2010-09-27, 23:25
Jesli chodzi o gnicie to możesz być spokojny,dąb jest najbardziej odporny na gnicie,---dlatego ma zastosowanie,również na jesionki dla św.p- nieboszczykow no i na beczki do co mocniejszych trunków ;-) ,,a okuc trzeba bo pęknie!Pozdrawiam
Tadek
Wysłany: 2010-09-28, 07:55
ja mam kloc jesionowy 60 na 60 cm od spodu dałem 10 cm sklejki i jest ok ale zrób tak jak koledzy mówią okuj go bo popęka jak mój.
Trollsky
Wysłany: 2010-09-28, 08:48
jakies wskazówki jak go okuc ? ocynkowana tasma stalowa i sruby ?
wat93
Wysłany: 2010-09-28, 08:51
okuc :-P sfakturowany plaskownik i kute gwozdzie 8-)
szekspir
Wysłany: 2010-09-28, 08:54
Opasac tak jak beczę,ozdobic,cwiekami,może byc odrazu i wieszak na najczesciej używane młotki
Grzegorz K.
Wysłany: 2010-09-29, 17:03
Sorry za prywatę... mam lekko spękany pień... radzicie okuć ?
Qood
Wysłany: 2010-09-29, 20:20
Kwestia tego jak jest już wysuszony: jeśli jest już całkiem suchy to nie ma takiej potrzeby chociaż by nie zaszkodziło, a jeśli cały czas schnie to będzie się coraz bardziej rozsychał i będziesz mieć coraz większe szpary. Ja bym go i tak okuł.
HOWGH
