Czym malować po cynkowaniu ogniowym?

techniki metaloplastyczne i informacje z zakresu odlewnictwa

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

cinekhh
Posty: 54
Rejestracja: 30 maja 2013, 11:50
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Czym malować po cynkowaniu ogniowym?

Post autor: cinekhh » 30 maja 2013, 14:00

Witam!
Jest to mój pierwszy post na tym forum.
Zaczynam swoją przygodę z metaloplastyką, mam mały a zarazem poważny problem potrzebuję dobrać odpowiednią farbe na ocynkowane ogrodzenie. Wiele czytałem ale sa rozbiezne wersje, że niby chlorokauczuk nie nadaje się na ocynk inni mówią że się nadaje... Moje pytanie! Co sądzicie o farbie z DEKORALa FAWINYL C - głównie jest na ocynkowane dachy a czy na płocie zda egzamin jest to farba bezpodkładowa, chcę nakładac ją natryskowo zakupiłem już pistolet HVLP nisko ciśnieniowy.
Czy proponujecie inną sprawdzoną farbę?

subar7
Posty: 36
Rejestracja: 08 mar 2010, 11:04
Lokalizacja: Oświecim
Kontakt:

Post autor: subar7 » 31 maja 2013, 09:15

ja tez uzywam od 5lat tej farby i jeszcze nie miałem reklamacji

cinekhh
Posty: 54
Rejestracja: 30 maja 2013, 11:50
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Post autor: cinekhh » 31 maja 2013, 12:27

A mógłbyś zdradzić w jakich proporcjach rozcięczasz? Wiem, że wszystko przyjdzie z czasem i doświadczeniem ale małe wskazówki na początek mile widziane... ;)
Jeszcze jedno pytanie: farba DEKORALA bez podkładu, zastosowanie podkładu mimo to jest wskazane czy zbędne?
A farbę chlorokauczuk 1:1 rozrabiać? Tak wyczytałem!

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 31 maja 2013, 13:34

Mam małe doświadczenie z farbami ,ale malowałem DEKORALa FAWINYL C dodawałem góra 10%rozpuszczalnika dedykowanego do tej farby inne nie dawały rady.Malowałem dwie warstwy,farba schnie szybko.Ale zauważyłem ciekawą rzecz,ze jest elastyczna,po dwóch tygodniach owinąłem słupek streczem po odwinięciu trochę się odznaczył ,ale farba po jakimś czasie wróciła do siebie.

Chlorokauczuk to chyba tylko do tanich bram.Z tym 1:1 to masakra ale farba rozpuszczalnik w stosunku 1:0,5 już można malować.
Ale jak mówię to są moje spostrzeżenia są bardziej doświadczeni malarze.Sam jestem w poszukiwaniu jakiś dobrych farb.

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 01 cze 2013, 06:50

Ja maluję proszkowo na 100% gwarancji

cinekhh
Posty: 54
Rejestracja: 30 maja 2013, 11:50
Lokalizacja: Głogów
Kontakt:

Post autor: cinekhh » 01 cze 2013, 08:21

Proszkowo jasna sprawa, ale np teraz mam taki mały problem balustrada 3.3m + brzuchy wychodzi ok 3.5m a max 3.3 wchodzi do pieca w malarni w mojej okolicy, zostaje zrobić łączoną albo malować natryskowo, dlatego szukam wskazówek do malowania po cynkowaniu ogniowym...?


Farbą z dekorala malowałem klientowi słupki po cynkowaniu parę dni temu ryzykowałem z duszą na ramieniu bo wiedzy w tej dziedzinie nie posiadam i po wyschnięciu całej doby również zauwazyłem że farba jest elastyczna tak jakby nie wyschła odbijały się palce większość śladów znikała. Ale klient nie zgłaszał nie zadowolenia i chce malować kolejne elementy...Dlatego pytam tez o porady bo ie wiem jak ta farba się sprawdza. A w okolicy nie znalazłem farby bezpośrednio na cynk, w hurtowni polecali DEKORAL,

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 01 cze 2013, 17:57

Właśnie ta farba tak ma ze odciska się ale wraca,ale po wyschnięciu nie odciska się aż tak łatwo.Ogólnie farba jest dobra.
Może niech pomalują na dwa razy ,raz polówkę odwrócą i druga polówkę.
Ostatnio zmieniony 25 sie 2014, 20:59 przez Rafal L., łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 02 cze 2013, 20:23

LOWICYN z polifarbu ma w specyfikacji napisane, że jest typowo na ocynk.

Ja daję LOWIGRAF, POSTAL itp., ale nie zrobiłem aż tak dużo roboty i nie wiem jak się to zachowa np. po upływie 5 lat. Na razie jest chyba okej.

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 11 mar 2015, 16:31

Mam pytanie dotyczące malowania proszkowego. Słyszałem, że przy naszych warunkach pogodowych (zmiany temperatury) takie powłoki pękają. Czy to prawda?
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 11 mar 2015, 20:20

Ja maluję albo postal styrenowo-akrylowa lub lowicyn/ lowigraf. Testowałem chyba wszystkie inne i oprócz brignoli ( bardzo dobra ale strasznie droga) miały problemy lub z przyczepnością albo schnięciem - wiele śnieżek, dekorali itp. Snieżka raz nie utwardziła się przez dwa tygodnie !!! po zapakowaniu i transporcie odbiła się folia bąbelkowa -wygląd MASAKRA. Dobrze jest uczyć się malować farbami z utwardzaczem - np przy Lowicynie przy dużej powierzchni powstają cienie, a np Lowigraf Pur takiej wady nie posiada bo farbę nie utwardza kontakt z powietrzem lecz dodawany utwardzacz. Przy cynkowanych balustradach najważniejsze jest mycie i odtłuszczanie bez tego nic nie wytrzyma roku. A bez cynku na zewnątrz to dziadostwo i szkoda pracy na malowanie.

pozdrawiam
Marek

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 11 mar 2015, 21:06

Marekzadr dzięki :mrgreen:
Z ocynkiem dużo mi się rozjaśniło, ale czy ktoś wie jak to jest z malowaniem proszkowym? Czy ta farba rzeczywiście pęka w naszych warunkach pogodowych?
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 11 mar 2015, 23:03

Z tego co mi mówili w malarni to jeżeli ocynk nie trafi wcześniej na kilkanaście minut do pieca i sie nie odgazuje to nie ma farby która wytrzyma. U mnie robią tak że do pieca grzeją , potem cynk śrutują - ale tak że pozostaje na stali i potem napylanie i znowu do pieca. Fakt jest dobrze bo nigdy na tą metodę nie było reklamacji. W innej malarni nie grzali przed malowaniem i z dwa lata i po farbie. Zależy ile chce się zapłacić za metr najtaniej gdzie mam to około 20zł , w normalnej malarni farbą bez podkładów, bezbarwnych, strukturalnych wzorków to około 40 zł(z wygrzewaniem) do nawet 100za metr w pełnym wypasie.
pozdrawiam
Marek

krzesimir
Posty: 303
Rejestracja: 09 sty 2015, 22:32
Lokalizacja: Bełchatów

Post autor: krzesimir » 12 mar 2015, 07:52

Dzięki bardzo za informację :D
Doświadczenie to coś co zdobywamy zaraz po tym jak było nam potrzebne ;-)

Awatar użytkownika
Arkadi
Posty: 876
Rejestracja: 20 sty 2012, 21:39
Lokalizacja: Boleslawiec
Kontakt:

Post autor: Arkadi » 12 mar 2015, 17:28

marekzadr pisze:Z tego co mi mówili w malarni to jeżeli ocynk nie trafi wcześniej na kilkanaście minut do pieca i sie nie odgazuje to nie ma farby która wytrzyma. U mnie robią tak że do pieca grzeją , potem cynk śrutują - ale tak że pozostaje na stali i potem napylanie i znowu do pieca. Fakt jest dobrze bo nigdy na tą metodę nie było reklamacji. W innej malarni nie grzali przed malowaniem i z dwa lata i po farbie. Zależy ile chce się zapłacić za metr najtaniej gdzie mam to około 20zł , w normalnej malarni farbą bez podkładów, bezbarwnych, strukturalnych wzorków to około 40 zł(z wygrzewaniem) do nawet 100za metr w pełnym wypasie.
pozdrawiam
Marek
Z tym śrutowaniem to ich trochę ponisło.!!! :facepalm: Jeśli chodzi o wygrzewanie to minimum 40min.Jeśli chodzi o farbę na ocynk w wydaniu proszkowym to ,tylko malować farbami strukuralnymi bo po nich nie widać wszelkich nieruwności po ocynku na wszystkich farbach połyskowych wygląda to tragicznie.Ważne jest taki ocyn spryskać hemią i do pieca znam wiele firm ,które tego nie robią i ich zakłady świecą pustkami.

marekzadr
Posty: 42
Rejestracja: 11 sty 2014, 19:25
Lokalizacja: Suwałki

Post autor: marekzadr » 12 mar 2015, 19:41

Ja tam zawsze szlifuję nadlewy, sopelki i takie jakby ziarenka. Tak zwykłą kątówką to słabo wychodzi ale taśmowe szlifierki czy mimośrodowe jak najbardziej. Często papiery po nierdzewkach wykorzystuję bo na inoxie się szybko tępią, a cynk mocno zabija te jakby pory w papierze i są do wyrzucenia wtedy już. Dobrym argumentem do negocjacji z klientem jest pokazanie co i jak po kolei. Na jednym kawałku balustrady widać jak wraca z cynkowni, potem oszlifowane i doprowadzony cynk do gładkiej powierzchni i na końcu farba. Wtedy klient wie za co płaci i ile jaka wersja kosztuje. Bo kto komu broni sobie doszlifować czy pomalować we własnym zakresie.

pozdrawiam
Marek

ODPOWIEDZ

Wróć do „METALOPLASTYKA I ODLEWNICTWO - metalworking and founding”