Strona 1 z 2

Pomoc w wykuciu miecza, potrojna porazka.

: 14 paź 2013, 18:54
autor: stasiume
Witam,
Od poczatku wiosny tego roku zacząłem kuć sobie miecz a raczej, jatagan
Obrazek


Do tego celu użyłem grubych prętów zbrojeniowych. (średnica chyba 2 cm)
Wymyśliłem (dośc głupio teraz już wiem), żeby zrobić tak, iż jedną częśc skuje do srednicy 5 mm lub troszkę wiecej i uzyje go jako rdzen, który wbiję pomiędzy spłaszczony i zagięty drugi pręt. Ok 2 razy przetopiłem w piecu stal i powiedzmy, ze sie lekko zirytowałem ;]

Za 3 razem wyszło coś takiego.
Obrazek

a to widok z góry, jak połączyłem te 2 kawałki.
Obrazek


No cóż nie jets to idealne zdjęcie ale komórka jest lewa.

Niestety nie dało śię tego rozpłaszczyć bardziej bo jak waliłem w bok to rdzeń wyskakiwał. A jak uderzałem w rdzeń to 'ostrze' sie rozszerzało na boki

Dobra ale przejdzmy prawie do sedna. Chciałem się spytać czy dobrze by było teraz zaspawać te 2 elementy właśnie od góry i dalej rozpłaszczyć, żeby to troche wyglądało jak miecz. ALE czekalem te 3 dni na aktywacje konta, nie wytrzymałem dzisiaj, i zacząłem kuć na chama, bo na filmikach na youtubie pokazywali ze łącza 2 kawałki stali poprzez rozgrzanie i klepanie w to młotkiem (co wg mnie jest niemozliwe do osiagniecia :P tzn temperature mam dobra bielutka stal jak walne młotkiem to leca iskry na metr lub dalej ;])

No i zepsułem nei dość że za bardzo rozpłaszczyłem, to jeszcze pękła mi stal na ostrzu za cieńka warstwa).

Został tylko ten rdzeń w środku.

Chciałbym się zapytać, czy dobrze robie obtaczajac ten 'rdzeń' czy powienienem inna metode wybrać, jak tak to jaka?
I skąd można wziąźć kęsy metalu (kwadratowe najlepiej o określonej wadze) oraz jak ja mam wykuć ten miecz, już sie nawet cieszyłem, że mam coś mieczopodobne ba! nawet zacząłem szlifowac...

: 14 paź 2013, 19:24
autor: Grzegorz K.
Mogłeś te 3 dni forum poczytać. Mamy tu dzial do przedstawienia sie...

To co wyklepałeś oddaj na złom. Poczytaj o zgrzewaniu, potrenuj... material znajdziesz na złomie.

: 14 paź 2013, 19:29
autor: Drwal
1 Poco robić rdzeń z tego samego typu stali co warstwa zewnętrzna?
2 Jak stal Ci iskrzy to jest już do wyrzucenia bo to znaczy że się pali.
3 Kup boraks i posypuj jak chcesz zgrzewać.
3.2 Da się tak zgrzać metal ale trza mieć wprawę (mnie się raz udało)
4 Nie kuj miecza ze zbrojeniówki bo o drzewo pokrzywisz.
5 Kęsy metalu powinny być hurtowni stali bądź na złomie.

: 14 paź 2013, 19:36
autor: Giix
Po co ma oddawać na złom, żeby potem to znaleźć. A tak serio to se chłopie podniosłeś poprzeczkę już na samym początku. Ja bym spróbował najpierw wykuć coś mieczopodobnego z jednego kawałka, nie ważne jakiej wielkości, ot choćby z tego rdzenia co Ci wylata..... jeśli jeszcze go nie zaspawałeś. I koniecznie się przedstaw :!:

: 14 paź 2013, 21:14
autor: stasiume
No wszystko spoko, ale jak pójde na złom to tam musze sobie sam wybrać taki kęs, a za bardzo sie nie znam na tym, nie chce przez przypadek żeliwa kupić, prosiłbym o pomoc (co mam szukać).

Jeżeli chodzi o te 2 czesci z jedengo gatunku stali to chciałem najpierw owinac rozmiekczony pret tym splaszczeniem, a pozniej jak juz odizoluje srodek to chciałem naweglic ostrze. Przynajmniej w teorii.
4 Nie kuj miecza ze zbrojeniówki bo o drzewo pokrzywisz.
No to co lepsze, bo ogolnie taki materiał miałem i wyglądało na to że będzie on ok. Walilem tym skutym mieczem w rozne rzeczy i sie nie skrzywił (masa tego czegos byla rowna 1145 g).

----
Nie chce zbytnio trenowac i kuc cos mieczopodobnego wole juz kuc i sie przejechac. Bo nie umiem jeszcze dobrze dysponowac weglem w 3 godziny zuzywam okolo 15 kilo wegla kamiennego. (cale wiadro), nadmuch zrobiony ze starego odkurzacza :)



Najbardziej mnie martwi coś takiego, że jak znajde kęs metalu rozkuje go na odpowiednia dlugosc to znowu przesadze z rozpłaszczeniem i bedzie za cienikie zeby owinac wokol rdzenia i peknie podczas zaginania w litere V - jakies propozycje co do grubosci?:P

: 14 paź 2013, 21:30
autor: Grzegorz K.
Chłopie!!!!!!!!!! Ty nie masz pojęcia o czym piszesz. Co to znaczy że nie chcesz trenować? Idź lepiej na grzyby!

Najpierw poczytaj trochę... Naucz się zgrzewać, poczytaj o rodzajach stali...

Ty nie masz 26 lat. Nie uwierzę w to.

: 14 paź 2013, 22:12
autor: Beriadan
Nie bardzo rozumiem dlaczego postanowiłeś to pozgrzewać. Jeżeli chcesz zgrzewać to zacznij od małych pakietów. Jeżeli chcesz wykuć swój pierwszy miecz to zrób go z jednego kawałka stali. Pręt o średnicy 2 cm wystarczy w zupełności. Co do materiałów ze złomu to nadadzą się np. resory albo pręty zbrojeniowe żebrowane w jodełkę.
stasiume pisze:Nie chce zbytnio trenowac i kuc cos mieczopodobnego wole juz kuc i sie przejechać.
Mówisz i masz. Nie jesteś urodzonym twórcą mieczy (jeżeli jesteś to świetnie się maskujesz ;) ). Ale nie, nikt nie umie niczego od samego początku. Wszystkiego można (i trzeba) się nauczyć.

: 14 paź 2013, 22:16
autor: Grzegorz K.
Beriadan masz więcej cierpliwości niż ja...

: 14 paź 2013, 22:19
autor: Drwal
Zgrzewanie, nawęglanie, kucie miecza i wszystko bez treningu. Chciałbym to widzieć :-D
Czytaj forum tu już są odpowiedzi na Twoje pytania.

: 14 paź 2013, 22:25
autor: Beriadan
Bo pamiętam jakie ja miałem pomysły ze trzy lata temu :D .

: 14 paź 2013, 22:58
autor: VikingArt
Drwal czytanie forum i tak mu nie pomoże jeśli nie będzie próbował i się uczył. Co z tego że przeczyta jak nie zastosuje tego w praktyce ? Teoria to jedno praktyka drugie.

: 14 paź 2013, 23:07
autor: stasiume
Tak właśnie kułem z pręta zbrojeniowego żebrowanego.
Obrazek

Tylko chcąc a nie chcąc juz takie 2 wykulem tzn. miecze z jednego gatunku stali w sumie dla mnie to nawet nie mozna nazwac kuciem bo co to jest za sztuka splaszczyc pręt, ogolnie rzecz biorac to strasznie wygina sie taki miecz, nawet po hartowaniu w wodzie mozna go wyginac w rekach. Panowie żebym nie smordził w temacie, opłaca sie tak otulać rdzeń czy lepiej zgrzać różnie nawęglone kawałki stali i uformować w miecz jak to na youtubie katany robia? :P

Właśnie coś poczytałem o zgrzewaniu i mam pytanie czy chodzi w tym o to, żeby topnik zapobiegł spaleniu sie stali, tak jak to było w moim przypadku z pierwszego postu?
Bo coś mi się zdaje, że temperatura była trochę mniejsza niż jakies magiczne 1400 C co podaja na internecie, i dlatego nie połączyły mi się te dwa kawałki.


Ja właśnie chcę od jutra znowu zacząć kuć tą samą metodą co wcześniej, czy jednak polecacie, żebym inaczej to zrobił, może być ultra-mega-trudne ;] dam rade, a przynajmniej tak sobie wmawiam, pewnie znowu zepsuje


pozdrawiam :)

: 14 paź 2013, 23:15
autor: Grzegorz K.
CZYTAJ FORUM!!!!

: 14 paź 2013, 23:15
autor: VikingArt
Grzegorz K. Przywitaj mnie z otwartymi ramionami w twoim klubie nerwusów..nie dałem rady.

: 14 paź 2013, 23:20
autor: Reset
Może węgiel kamienny nie jest najlepszy do kucia stali ?
Pokaż te wykute miecze z jednego kawałka.
Ja wierzę w to że wykujesz taki miecz jaki chcesz :)
Może nie dzisiaj ani jutro...
Ja się nigdy nie uczyłem kuć mieczy po prostu wziąłem kawałek metalu i wykułem.
Ty też tak potrafisz tylko musisz uwierzyć w siebie i robić swoje.
Kuć kuć kuć i zepsuć wiele, aż zrobisz ten wymarzony najpiękniejszy i najlepszy miecz.
Tylko nie możesz wymięknąć.
"Ps" Ja bym spróbował jeszcze zgrzewania wybuchowego ;) .