Piec zasypowy a piec z podajnikiem to inna bajka . Zasypowy spala mniej , ale jakos nie wierze w te twoje 50 kg nq dwa dniTadek pisze:Tomek w piecu miałowym bez podajnika ładowanym i podpalanym od góry. moi koledzy namawiali mnie na wymianę pieca na taki z podajnikiem ale ja raz na 2 dni mogę poświęcić pół godziny na obsługę pieca.
FAQ Szybkie pytanie - szybka odpowiedź
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Tomasz Piorun, nadmuch normalny, na max otwarta przysłona na wentylatorze, kolor jasnożółty, w jądrze prawie biały. A zawór trójdrożny? nie mam
Temperaturę w pomieszczeniach ustawiam na termostatach, dla każdego inną wg potrzeb i przeznaczenia pomieszczenia
Edit: nie kJ a MJ powinno być
Temperaturę w pomieszczeniach ustawiam na termostatach, dla każdego inną wg potrzeb i przeznaczenia pomieszczenia
Edit: nie kJ a MJ powinno być
Ostatnio zmieniony 30 lis 2014, 22:58 przez Bodar, łącznie zmieniany 1 raz.
Dziekuje za wytyczne,walcze z Tomkiem i juz powoli dochodzimy ladu.Bobodar pisze:Arkadi, od 8 lat mam Ling Combi 24 kW z podajnikiem o poj ok. 150 kg. Ogrzewana powierzchnia mieszkalna o. 110 m2, czyli jak Twoja i nic więcej.
Temperatury w domu mam inne : 20 st. , a w sypialniach ok 18 st. (tak lubimy). Przy 23 st. to bym na zawnątrz chaty siedział
To tak poza tematem, a konkretnie to:
1. zużycie przy temperaturach na zewnątrz ok -15 st to około 20 kg ekogroszku
2 parametry na piecu:
- temp. ustawiona na piecu 62 st C
- czas podawania 10 s w odstępie co 35 s
- podtrzymanie co 10 min. na 30 s
- sterownik GECO bez podłączonej pogodynki
I teraz pytanie : czy masz na kaloryferach zamontowane zawory z termostatem? Po temperaturze nastawczej domyślam się że chyba nie, i jeżeli tak jest to niewiele da się zrobić, bo piec praktycznie cały czas będzie pracować, no, czasami z krótkimi przerwami.
Zbyt niska temperatura (zalecana 65 st.) może też być przyczyną rozwoju beztlenowców w zbiorniku c.w.u.
Przerabiałem różne odmiany węgla, najlepsze efekty dawał nasz polski z k. Bobryk (29 kJ), rosyjski o niższej kaloryczności (ok. 26 KJ) też dobry, zużycie min. większe, czyli bez znaczenia ale dużo popiołu. Na rynku jest też czeski (pon. 24 kJ) ale tego nie polecam, bo to badziewie , coś pomiędzy brunatnym i kamiennym.
No i temat trochę nie w tym miejscu, ale na czasie biorąc pod uwagę porę rokuMożna go przenieść.
-
graffic
Parę razy używałem wosku pszczelego.Musisz wyczuć tęperaturę materiału tak ,aby nie był za gorący ,bo ci odparuje,ani nie za zimny, bo zostaną zacieki.I nie wcierałem tego.Bobodar pisze:Obiło mi się o uszy, że można używać wosku pszczelego do konserwacji stali, stąd moje pytanie: jakich parametrów należy przestrzegać aby zrobić to efektywnie, a zarazem efektownie.