lachim pisze:Aries masz rację, musi być zabawa. Ale Egojack1 tez ma rację.
Jak projekt będzie za ambitny, za dużo drobnych detali to bez wcześniejszgo przygotowania się nie uda... Przypomnij sobie jak było na Legnicy w zeszłym roku. Prosta zasuwa, bez opier... i było co robić.
Ale was było dwóch , tylko dwóch
Egojack1 i graffic mają rację. Dobrze opracowany projekt, rysunki szczątkowe, rozdział poszczególnych elementów zespołom z uwzględnieniem stopnia złożoności do stopnia możliwości danego zespołu i zespołu składającego złożony z doświadczonych.
Całością dowodzi kowal, najlepiej bez zębów, tzn. taki co je zjadł w "kowalce", nazwę go tu umownie koordynatorem

, który czuwa, doradza i czynnie wspiera w potrzebie.
Indywidualne kucie dla kucia, no niby OK, ale już zorganizowane, połączone ze współdziałaniem, to dla wielu może się okazać już wyższą szkołą kowalskiej jazdy
