Rumajsowe wybryki kowalskie
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Może Ci się przyda http://www.youtube.com/watch?v=HJHX5iYh ... F2aUzCsR8Q
Widziałem
Zrobiłem prawie całość a na koniec przypaliłem materiał, bo się zagadałem
Teraz z czasem gorzej ale już wiadomo o co chodzi więc się wykona
Teraz z czasem gorzej ale już wiadomo o co chodzi więc się wykona
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
W temacie prezentów ślubnych się na chwilę zatrzymałem 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Mała być latarenka z ławeczką i postacią ludzką, ale w trakcie roboty jakoś mi się uwidziało, że co za dużo... I tak wyszło.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Podziękować, za dobre słowo, głównie stare kowalstwo wiejskie/ludowe jest tym co lubię oglądać
I może rzeczywiście jakoś się to w mojej pracy odbija.
Teraz patrze na tą pracę i tej postaci siedzącej na "ławce" mi brakuje
Ogłupieje zaraz 
Teraz patrze na tą pracę i tej postaci siedzącej na "ławce" mi brakuje
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Robota prosta jak budowa cepa
Ale przynajmniej jest gdzie kapelusz powiesić 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Całą bezkształtną masę kruszców drogocennych,
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"
Które zaległy piersi mej głąb nieodgadłą,
Jak wulkan z swych otchłani wyrzucam bezdennych
I ciskam ją na twarde, stalowe kowadło"