Cygańskie Patelnie

Zapomniane techniki i narzędzia, tradycyjne wyroby

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Cygańskie Patelnie

Post autor: Johny Raven » 22 lut 2012, 20:24

Ponoć dawno (choć nie aż tak dawno) temu w sprzedaży dostępne były tak zwane "cygańskie patelnie" charakteryzowały się one zadziwiająco trwałą powierzchnią do której w dodatku nic nie przywierało. Jak sama nazwa wskazuje, produkcją i dystrybucją tegoż to cudu techniki gastronomicznej byli Cyganie (eee... znaczy Romowie)
I tu zapytanie do Szanownych Forumowiczaów: Czy może ktoś z Was miał do czynienia z takim to tworem i/lub wie coś na temat procesu wytwarzania i wykończenia takiej patelni?

dara

Post autor: dara » 22 lut 2012, 21:08

Tzw.cyganka to patelnia z czarnej blachy poczerniona olejem.
Reszta to mitologia.

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 22 lut 2012, 21:28

W takim razie dziękuję za obalenie mitu. Widać "marketing" wyhodował na tenże temat całkiem ładną legendę.

kin241
Posty: 460
Rejestracja: 07 paź 2009, 14:58
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: kin241 » 22 lut 2012, 21:42

Mit raczej nie zostal obalony. Cyganie patelnie bielili a nie czernili. W latach sidemdziesiatych i wczesnij były dość powszechnie sprzedawane przez cyganów. Po roku 1976 kiedy zniknął ostatni tabor ta wiedza prawdopodobnie`zanikła. cyganie pilnie strzegli tej umiejetnosci i nikomu nie chcieli jej zdradzić.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 22 lut 2012, 21:50

Technika bielenia to żadna tajemnica. Nawet starsze książki kucharskie wspominają, że dobra kucharka powinna umieć pobielić garnek.
Stabilne smażenie bez przypalania zawsze szło w parze z grubym dnem patelni, niezależnie czy była miedziana, stalowa oksydowana, czy bielona. Chodziło o równomierne rozprowadzanie ciepła.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 22 lut 2012, 21:55

Jestem posiadaczem ów cygańskiej patelni moja mama ma ją bo babci.I to może też być prawda ze jest poczerniona olejem.Bo jak ktoś zacznie szorować ją do białego metalu to zaraz przypala ale wystarczy tylko przesmażyć coś oby się poczerniła i jest elegancka.No i po tylu latach nie widać zużycia prosta jak nowa.A nie jak te niektóre patelnie kilka razy przesmaży i dno pofalowane.tef

dara

Post autor: dara » 23 lut 2012, 00:25

Tzw.bielenie to zwykłe cynowanie,a pobielanie naczyń to wytrawianie kwasami.cytrynowym,octowym ,kapuśniakiem.
Naczynia bielone to co innego niż czerniona patelnia a bielona patelnia
to jakaś paralaksa.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 23 lut 2012, 07:35

To jakiś wspłczesny wymysł. Dawniej wszelkie bielone/pobielane gary były cynowane.

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 23 lut 2012, 08:21

W zasadzie zgadzałoby się z tym czarnieniem. W warunkach "polowych" jakimi dysponował rzemieślnik w taborze ciężko byłoby chyba utrzymać jakiś skomplikowany proces. Swoją drogą często tajemnice i wielkie sekrety skrywają bardzo oczywiste rozwiązania. Chyba należałoby zapytać u źródła czyli u jakiegoś cygana z odpowiedniej kasty... Tak na marginesie jakiej blachy należałoby użyć robiąc takową patelnię? Wydaje się to ciekawą (i zdrowszą) alternatywą dla teflonu...

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 23 lut 2012, 08:52

Teraz cyganie też sprzedają "cygańskie" patelnie. Produkowane fabrycznie w okolicach Białegostoku. Zwykła wytłoczka z czystej, zaoliwionej 2mm blachy. Do samodzielnego zaoksydowania.
:?

dara

Post autor: dara » 23 lut 2012, 14:13

pobielanie (bielenie)naczyń - wytrawianie kwasami.cytrynowym,octowym ,kapuśniakiem.
Ten proces dotyczy poczerniałych naczyń emaliowanych,szkliwionych.
Wprowadziłem nieco zamieszania. ale "bielenie" dotyczy kilku różnych procesów

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lut 2012, 05:17

Mnie cygańskie patelnie ,kojarzą się ze stalowymi grubymi patelniami,często miedziowanymi chemicznie,by wyglądały na miedziane.Proces prosty ,bez problemu, do wykonania w warunkach taboru,wystarczy czystą odtłuszczoną stal natrzeć szmatką zwilżoną w roztworze siarczanu miedzi.
Kontakt 517355290

Johny Raven
Posty: 25
Rejestracja: 02 lut 2012, 17:07
Lokalizacja: Wojcieszków

Post autor: Johny Raven » 24 lut 2012, 07:49

Mnie cygańskie patelnie ,kojarzą się ze stalowymi grubymi patelniami,często miedziowanymi chemicznie,by wyglądały na miedziane.
Tu zgadzałoby się z opisem "historycznym"... Te patelnie miały chyba w założeniu być miedziane. Kobitka zajmująca się dawno temu przygotowywaniem potraw na wesela opowiadała, że owe patelnie po wypolerowaniu "bardzo się świeciły" kiedy to z kolei niektóre "świeciły się tylko jak były nowe". Wszystkie one były bardzo ciężkie "i nawet jak się na kuminie postawiło to jeszcze z 15 minut smażyła sama bez ognia". Wychodzi na to, że początkowo były miedziane, ale by ograniczyć koszta i zarazem bazując na marce produktu, robili po prostu miedziowane. Cały sekret polegał na grubości tego ustrojstwa co zapewniałoby stabilną temperaturę w czasie smażenia. Co ciekawsze korzystając z renomy "cygańskich garnków" robiono podróbki czyli jak pisał Dara
Tzw.cyganka to patelnia z czarnej blachy poczerniona olejem.
. Owa "cyganka" to produkt cygańskopatelniopodobny, a oryginał ma coś wspólnego z miedzią, miedziowaniem bądź jeszcze innym teflonowaniem.

Remington
Posty: 833
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: Remington » 24 lut 2012, 09:28

Jeśli faktycznie miedziowali solami miedzi, to tylko w celu oszustwa. Przy pierwszym myciu patelni taka powłoka zejdzie.

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 24 lut 2012, 09:31

Tak też sugerowałem.Oryginalnie powinny być miedziane,ale by osiągnąć zysk oszczędzali na materiale ;)
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „KOWALSTWO TRADYCYJNE - traditional blacksmithing”