Zakątek Oshizuki
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Nadszedł w końcu ten dzien kiedy postawiłem sobie blaszaka. Praca(prasa) inzynierska mnie goni więc dopóki nie postawię w nim prasy hydraulicznej to kowadło i palenisko się tam nie znajdzie- ot taka motywacja
Metraż trochę mały: 2,4x3,2m ale może się jakoś pomięszczę.
Całość stoi na podkładach kolejowych które też trochę mi podwyzszyły budyneczek. W przyszłości wytnę sobie tam jakieś okienka i niedługo uszczelnię bo przez tą falowaną blachę trochę hula wiatr no i oczywiscie ocieplenie styropianowe bo się w lecie zagotuję. Na podłogę chcę wysypać trochę piasku, na to cieńszą warstwę twardego styropianu a na to płytę OSB. Co myślicie o tym rozwiązaniu? Pod kowadło dam chyba 10cm zbrojonego betonu na gołą ziemię i jakąś gumę.
Całość stoi na podkładach kolejowych które też trochę mi podwyzszyły budyneczek. W przyszłości wytnę sobie tam jakieś okienka i niedługo uszczelnię bo przez tą falowaną blachę trochę hula wiatr no i oczywiscie ocieplenie styropianowe bo się w lecie zagotuję. Na podłogę chcę wysypać trochę piasku, na to cieńszą warstwę twardego styropianu a na to płytę OSB. Co myślicie o tym rozwiązaniu? Pod kowadło dam chyba 10cm zbrojonego betonu na gołą ziemię i jakąś gumę.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
-
egojack1
Budyneczek wyszedł nawet zgrabny, ale nie widzę izolacji (folii budowlanej) pod podkładami drewnianymi. Odnośnie środka, zanim nasypiesz piasku daj na te podkłady od środka grubą folię ze 2 warstwy, a najlepiej cały wykop podwójnie wyłóż folią niech wilgoć nie ciągnie do środka. Piasek sobie kup najlepiej taki nie płukany, z domieszką glinki, tzw. przesiewka albo pospółka, taki dobrze się ubija. Byłoby znakomicie, gdybyś załatwił sobie zagęszczenie zagęszczarką. Aby położyć styropian, a jeszcze lepiej styrodur musi być równo. Nie dawał bym na wierzch płyty OSB, tylko na styropian zrobiłbym wylewkę betonową minimum 5 cm grubą zbrojoną siatką z drutu do wylewek. Będzie porządnie, w kuźni czy spawalni podłoga z drewna nie za bardzo. Jak stać na konika, musi być też stać na rzemyczek do niego 
No to cię pocieszę.
Podkłady napuszczane są olejem kreozotowym.
Nię chcę cię straszyć Oshizuka, więc sam sobie
poczytaj na temat tej silnej trucizny.
http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3- ... -z-eks.htm
Podkłady napuszczane są olejem kreozotowym.
Nię chcę cię straszyć Oshizuka, więc sam sobie
poczytaj na temat tej silnej trucizny.
http://www.akademiaodpadowa.pl/227,a,3- ... -z-eks.htm
-
egojack1
No to mnie nastraszyliście nie nażarty bo nie miałem o tym pojęcia
Budynek jest na działce ojca więc on tu ma niestety ostateczne zdanie. Na wylewkę pozwolił mi tylko pod kowadłem
mamy trochę oddzielną wizję no ale doszedłem z nim do "kompromisu" Co myślicie o tym rozwiązaniu? Zastanawiam się jak zabezpieczyć tą drewnianą podłog przed gorącą zedrą. Folie już kupiłem, jutro się wezmę do roboty. Jakies zmiany byście wprowadzili?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
-
egojack1
OSB to pomysł mało trafiony, miałbym całkiem inną wizję posadzki.
Natomiast jeżeli chodzi o izolację to OK od środka, ale od strony zewnętrznej bym nie przykrywał podkładów. Pozwoli to na ich "wietrzenie". Na otwartej przestrzeni nie stanowią żadnego zagrożenia. Poza tym folia, jaka by nie była, w wyniku zmiennych warunków atmosferycznych, słońca i oddziaływania różnych temperatur, prędzej czy później i tak skruszeje.
Natomiast jeżeli chodzi o izolację to OK od środka, ale od strony zewnętrznej bym nie przykrywał podkładów. Pozwoli to na ich "wietrzenie". Na otwartej przestrzeni nie stanowią żadnego zagrożenia. Poza tym folia, jaka by nie była, w wyniku zmiennych warunków atmosferycznych, słońca i oddziaływania różnych temperatur, prędzej czy później i tak skruszeje.
Ja też miałbym inną wizje podłogi- wylewkę. Ojciec się boi że popęka jak grunt będzie chodził zima-lato 
Moja stronka: https://www.facebook.com/bjcustom
-
graffic
jak lejesz wylewkę na glebie - to popęka - jak wylejesz na pospółce lub żwirze frakcjonowanym to nie - kwestia zagęszczenia warstwy żwiru (można to robić ręcznie - ubijając np. klocem drewnianym i polewając wodą, lub wibrując maszyną) na to robisz wylewkę z betonu powiedzmy B15 (równoważnik C12/15) lub B20 (C16/20) - gr. warstwy min. 15,0 cm
parę rzeczy ważnych:
jak chcesz izolacje termiczną - to pod taką warstwę najpierw wylej chudziaka (beton niskiej klasy) później warstwę hydro i termo izolacji - później wylewka właściwa - może być cieńsza (ok 10,0 cm)
kwestia wielkości odlewanej płyty - przy gr. ok 15,0 cm jeśli masz płytę o wym. zbliżonych do kwadratu a bok nie przekracza 5-6 metrów to nie musisz robić dylatacji, jeśli płyta jest w formie wydłużonego prostokąta - robisz dylatację przez pół (bo i tak pęknie) - przy większych wymiarach, wszystko zależy od układu ścian, ewentualnych slupów itd. więc nie będę teoretyzował
a propos podwalin drewnianych - wiem że jesteś szczęśliwy z faktu ze blaszak stoi - ale zastanawiałbym się nad całkowitą wymianą drewna na bloczki betonowe - argumenty kolegów które sprzedali Ci powyżej są nie do przecenienia - a w lecie po paru godzinach zrozumiesz dlaczego (po prostu szkoda zdrowia)
ad koncepcji z płytą OSB - średnio - zgadam się z Bobodarem poza tym jeśli już to dwie płyty układane na zakładkę i lokalnie skręcane ze sobą w celu uzyskania stabilnego podłoża - prywatnie jestem za betonem (koncepcja Krzesimira - też jest ok)
parę rzeczy ważnych:
jak chcesz izolacje termiczną - to pod taką warstwę najpierw wylej chudziaka (beton niskiej klasy) później warstwę hydro i termo izolacji - później wylewka właściwa - może być cieńsza (ok 10,0 cm)
kwestia wielkości odlewanej płyty - przy gr. ok 15,0 cm jeśli masz płytę o wym. zbliżonych do kwadratu a bok nie przekracza 5-6 metrów to nie musisz robić dylatacji, jeśli płyta jest w formie wydłużonego prostokąta - robisz dylatację przez pół (bo i tak pęknie) - przy większych wymiarach, wszystko zależy od układu ścian, ewentualnych slupów itd. więc nie będę teoretyzował
a propos podwalin drewnianych - wiem że jesteś szczęśliwy z faktu ze blaszak stoi - ale zastanawiałbym się nad całkowitą wymianą drewna na bloczki betonowe - argumenty kolegów które sprzedali Ci powyżej są nie do przecenienia - a w lecie po paru godzinach zrozumiesz dlaczego (po prostu szkoda zdrowia)
ad koncepcji z płytą OSB - średnio - zgadam się z Bobodarem poza tym jeśli już to dwie płyty układane na zakładkę i lokalnie skręcane ze sobą w celu uzyskania stabilnego podłoża - prywatnie jestem za betonem (koncepcja Krzesimira - też jest ok)