Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 09 paź 2014, 15:07

@ BANAN
Cieszę się że w ogóle udało się uzyskać jakiś wzór. Mam nadzieję że dalsza współpraca będzie się rozwijać:D.

Dziś kolejny wytop. Puki pogoda dopisuje to topię ile wlezie, w deszczu ciężko się pracuje na dworze:P

Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 10 paź 2014, 15:12

Dziś następny wytop. Czwartkowy wyszedł z niewielką krystalizacją na górze. Dla pewności zeszlifowałem kawałek żeby sprawdzić czy jest tam krystalizacja. Wyszło ok, nie wiem czemu góra tak "pusta". Co najlepsze już w trakcie polerowania wychodzi struktura jak się patrzy pod odpowiednim kątem. Węglik jest twardszy i ciężej jest go zebrać a osnowa bardziej miękka i widać to podczas polerowania.
Zdjęcia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 10 paź 2014, 15:38

Ile kosztuje taka buła gdybyś chciał tym handlować. :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 10 paź 2014, 16:00

Wysłałem PW chyba że specjalnie chcesz oficjalnie na forum cenę?

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Post autor: Obi_wan_0 » 10 paź 2014, 17:13

Mógłbym też prosić o informację ?
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 10 paź 2014, 17:48

Kris, działasz wciąż na tym samym "schemacie" temperatur czyli czasu chłodzenia/wygrzewania/topienia?

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 10 paź 2014, 18:16

Pewnie, że wstaw cenę na forum. Spójrz ile osób dziennie odwiedza to miejsce i do póki nie dowiedzą się, że jesteś w stanie sprzedać swoje wyroby, dopóty nie zarobisz na te drogie tygle i inne bajery potrzebne do pracy, a poza tym ilość wytopów powinna być proporcjonalna do ilości sprzedanych bułek. Może bardziej na odwrót ale wiadomo o co chodzi. :D

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 10 paź 2014, 18:23

@radkam98
Staram się wydłużyć chłodzenie. Bułki już nie mają problemów z niestopionym materiałem czy materiałem przegrzanym, teraz koncentruję się na jak najdłuższym chłodzeniu.
Teraz schemat wygrzewania wygląda tak że przez 30 minut wprowadzam piec na temperaturę roboczą (większy dopływ powietrza) potem przez 1,5 godziny grzeję w wysokiej temperaturze (koło 1500 -1600 st C), potem wygrzewam przez godzinę w niskiej temperaturze (koło 1200 st C) chłodzę na zewnątrz i potem przez całą noc piec się chłodzi w garażu. Rano w garażu jest 30 st C, piec ma jakieś 40, wszystko jeszcze ciepłe. Otwieram tygiel, opróżniam piec z niedopalonego koksu, odkuwam żużel z dna i przygotowuję piec do następnego wytopu. Jak zacznę czyścić piec przed 7 rano to na 9 zdążę załadować piec i zacznę rozpalać.
A i jedna poważna sprawa - jak otwieram garaż to muszę poczekać jakieś 15 minut żeby spaliny wywietrzały z wnętrza.
Tak wygląda dzień wytopu seryjnego.
Od 6 do 14 - 15 zależy czy coś się rano nie spierniczy i nie będzie opóźnienia.

@Jacek-Sz
Ok, rozumiem przejście z eksperymentu do praktyki.
Cena bułeczki wynosi 250 zł.
Oferuję dwa rodzaje bułeczek (jak narazie)
Nisko domieszkowe czyli stal około 1,5 -1,9% C bez większych domieszek innych pierwiastków. Według zeznań kolegi Nomada kują się jak wysokowęglowa narzędziówka, efekty można obejrzeć w pracach Nomada.
Bułeczki z domieszką wanadu i chromu - 0,5% Cr, 0,1% V, Węgiel na poziomie 1,4-1,9% Uwaga są o wiele bardziej trudne w obróbce, ciężko kowalne i kruche. Obrabiane przez Benka i BANANa, ciężkie do obróbki i pękają w trakcie (przy zbyt niskiej temperaturze ewentualnie przy zbyt silnym uderzeniu) Głownie wykonane prze kolegów dostępne w tym temacie.

Ostrzeżenie!
Bułeczki wymagają kucia w niskich temperaturach czyli koło 700 - 850 st C (ciemnopomarańczowy - czerwony żar ) Wyjście z temperaturą wyżej może skutkować utratą wzoru (węgliki się rozpuszczą powyżej 725 st C) natomiast kucie powyżej pomarańczowego może całkowicie zniszczyć strukturę metalu (bułka "wypłynie" a potem się rozsypie)

Osoby zainteresowane proszę o kontakt na PW
Ostatnio zmieniony 13 paź 2014, 15:58 przez krismilka, łącznie zmieniany 1 raz.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 11 paź 2014, 12:43

Wytop piątkowy.
Ciastko wypiekło się "bardziej" z jednej strony, widać niewielkie kawerny na ściance ciastka ze strony bardziej grzanej. To samo na górnej powierzchni ciastka - tak gdzie wyższa temperatura tam widoczna krystalizacja węglików "wychodząca" nad powierzchnię. Przyczyna - tygiel przesuną mi się z centrum pieca.
W sumie nie widzę przyczyny dla której musiał bym przegrzewać ciastka, struktura węglikowa jest w w ciastkach przegrzanych i gładkich.

Zdjęcia
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 paź 2014, 18:30

Czyli wychodzi na to że gotowanie się wsadu niczemu nie szkodzi? A więc można oceniać temperaturę na oko a później po prostu powoli chłodzić?

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 11 paź 2014, 19:25

Oceniam doświadczalnie.
Geometria pieca jest stała. Wiem ile potrzeba powietrza żeby stopić wsad przez godzinę - ustaliłem to metodą prób i porażek (sporo tych prób było) i chcę jak najbardziej wydłużyć krzywą chłodzenia aby wykształciły się większe płytki węglików. Im dłużej uda się utrzymać wsad w temperaturze koło 1200 -1300 tym dłuższe igły węglików powinny się wytrącić (teoretycznie in dłuższe chłodzenie roztworu w temperaturze krytycznej krystalizacji tym większe kryształy wyhodujesz). Dla tego staram się jak najdłużej chłodzić roztwór z temperatury 1500 do pokojowej.
Podsumowując - tak oceniam na oko. Podstawa to "feed rate" czyli tempo spalania koksu i temperatura sprawdzana "na oko". Wiem mniej więcej ile trzeba i staram się na oko jak najbardziej wydłużyć tempo schładzania.
Co do szkód jakie może spowodować przegrzanie to jest cała gama.
1. Zbyt długo gotująca się stal zaciągnie więcej węgla z tygla i będzie żeliwo zamiast stali.
2. Jak stal się gotuje to może zostać dziura w ciastku albo pęknięcie się wytworzy (sam zobaczysz jak to wygląda)
3. Podstawka pod tygiel się stopi i tygiel spadnie z postumentu. (krzywe ciastko, niedogrzane itd)
4. Tygiel pęknie lub się przepali. Cóż to jest ostateczna możliwość najbardziej niszcząca dla pieca i materiału opcja.

Lepiej wsadu nie przegrzewać :D
Ostatnio zmieniony 11 paź 2014, 22:06 przez krismilka, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 11 paź 2014, 20:22

Najlepsze jest to (śmieszny przypadek) ,że jak termopara Ci poszła to dopiero wtedy zaczął bułat wychodzić :D

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 paź 2014, 22:59

W jakim sensie mówicie gotująca? Stal zaczyna wrzeć w prawie 3000 stopni, od 1600 do tych 2700 stal jest w stanie ciekłym i jedynie wraz ze wzrostem temp. mieszanie samej cieczy następuje coraz szybciej, a co do nawęglania to stal jest już w pełni nawęglona gdy się tylko stopi, a węgiel nie wchodzi tylko w stal ale i tygiel się nawęgla jeśli jest ceramiczny, bo jeśli grafitowy to i on może dodatkowo wsad nawęglać :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 11 paź 2014, 23:40

Jak przegrzeję stal to się robią kawerny na bokach i bąble we szkle. Prawdopodobnie jest to parujące szkło które dostaje się pod stal i robi wgłębienia w płynnym lub stygnącym kawałku stali. Szkło sodowe topnieje w 900 st a w 1600 to może bąble puszczać i powodować te wżery w ciastkach. Inne gatunki szkła mają inne temperatury topnienia ale czy warto zmieniać ten składnik jak dobrze działa.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 12 paź 2014, 09:50

Mnie to osobiście wygląda tylko i wyłącznie na efekt skurczu materiału, najpierw powstaje skurcz a później przez niego są bąble w szkle, być może wpływ na to ma skład mieszanki?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”