USTKA 23.07-25.07.2010 Rusza
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Salaputro
- Administrator
- Posty: 678
- Rejestracja: 01 wrz 2009, 02:42
- Lokalizacja: Mosina k/Poznania
- Kontakt:
Mimo wielkiej wilgoci na zewnątrz dobry nastrój nam dopisywał, ekipa jak już wcześniej inni pisali zintegrowana całkowicie, Prezes spisał się na medal, niczego nam nie brakowało - (no może tylko za bardzo się przejmował drobiazgami...) w krytycznym momencie zorganizował suche miejsce do przenocowania... Wyjazd uważam za udany choć kucia buło mało - ale odbyło się mimo niesprzyjającej aury.... wniosek jest jeden na następny wyjazd będziemy mieli przenośny dach nad głowę tak ,że nie straszny nam deszcz będzie - nawet padający poziomo ;-) - po wczorajszym rekonesansie z Grzechem i Madzią znaleźliśmy lepszą miejscówkę na warsztaty - po przeciwnej stronie basenu portowego ( jest tam możliwość rozbicia namiotów - tak, że odpada przemarsz przez miasto po kuciu) teren jest położony za lasem rosnącym na wydmie - tak, że jest osłonięty przed silnym wiatrem od Szwecji.....
Teraz pozostaje tylko odrdzewianie sprzętu i za dwa tygodnie do Bączala.... Hej!!!!
Teraz pozostaje tylko odrdzewianie sprzętu i za dwa tygodnie do Bączala.... Hej!!!!
najlepiej by było kuć obok jakiegoś budynku (np. magazyn) i w razie niepogody, można by się przenieść do środka. Oczywiście kucie w samym porcie, czy w innym równie fajnym miejscu ma swój urok, ale jeśli nie zależy nam na gapiach, tylko na warsztatach, to lepiej szukać takich miejsc. Tegoroczna Legnica pokazała, że nawet namioty są średnio przytulne do kucia, jak pada:/ Nie chodzi o to, że zmokliśmy, ale o to że deszcz psuje imprezę. a w takim magazynie, czy kuźni to by było sucho i przytulnie:)
Impreza w Ustce się ładnie rozrasta. Chodzi nie tylko o ilość ludzi, ale i o zaplecze sprzętowe, koncepcje spotkania itd. Wierzę, że z roku na rok impreza rozbuja się coraz bardziej. Na przyszły rok warto by było zaprosić jakiś majstrów i zrobić większy projekt
Ostatnio nawiązałem spoko znajomość z lokalnym stowarzyszeniem. Okazuje się, że jest unijna kasa na takie przedsięwzięcia jak nasze
wiadomo, część siana trzeba wyłożyć, ale można zrobić taką imprę, że hej!
Dobrze, że mamy stowarzyszenie:) teraz tylko potrzebujemy członków!!
Impreza w Ustce się ładnie rozrasta. Chodzi nie tylko o ilość ludzi, ale i o zaplecze sprzętowe, koncepcje spotkania itd. Wierzę, że z roku na rok impreza rozbuja się coraz bardziej. Na przyszły rok warto by było zaprosić jakiś majstrów i zrobić większy projekt
Ostatnio nawiązałem spoko znajomość z lokalnym stowarzyszeniem. Okazuje się, że jest unijna kasa na takie przedsięwzięcia jak nasze
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Muchos gracias towarzyszki i towarzysze za kowalskie spotkanie. Co nas nie zabiło to nas wzmocni. Plan z syrenką jest następujący: Spróbujemy dokręcić brakujące loki tej panience i postaramy się wszystkie "Ustkowe" kłaki umieścić na jej łepetynie. Dorobimy płomienie i zakujemy całość do kupy. Za miesiąc gotową instalację szanowny arcyPrezes zabierze ze sobą i przytwierdzi na kute gwoździe do elewacji kapitanatu portu Ustki. No chyba że macie ochotę na jeszcze korespondencyjne tworzenie jakiś detali. Salaputro i ja podejmiemy się zamknięcia realizacji.
Grzechu, na razie nie wiem jakie to dokładnie działanie, ale po spotkaniu u mnie mam zamiar pogadać z tymi ludźmi o kasie. Właściwie to z jedną dziewuszką:) jak się wywiem skąd ciągną kaskę to dam znać.
ludzie dzielą się na dwie grupy:) pierwsza grupa to ludzie, którzy dzielą ludzi na dwie grupy, a druga to ludzie którzy tego nie robią 
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
