Nożyki

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 24 mar 2011, 19:06

hym no fajnie żeś to sobie ulepił rozumiem ze to coś ala piecyk Jensa ?
to wasza miejscowa glina ? wygląda na dość tłustą.
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 mar 2011, 19:15

No przyniosłem z lasu. Droge nam w lesie równali i w kilku miejscach były takie góreczki usypane z ziemi i w 1 z takich miejsc kiedyś przez przypadek zobaczyłem glinę w formie takich jakby bryłek usypanych, jak wziąłem do ręki to zachowywały się jak plastelina, a niedaleko na tej właśnie drodze jest 1 miejsce zalane i tam jest jeszcze więcej tej gliny.

Nie potrafie rozróżnic gliny tłustej od chudej, jak to można poznac? To było moje 2 lepienie z prawdziwej gliny.

Myśle że to coś podobnego do tego piecyka Jensa. Napewno będe jeszcze eksperymentował z różnymi kształtami, jeśli ten się nie uda.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 24 mar 2011, 19:28

a ja muszę glinę kupować bo mam za chudą :/
glina tłusta tak jak mówiłeś zachowuje się jak plastelina , chuda zaś się sypie i pęka.
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 24 mar 2011, 21:40

mała średnica na dnie, ogólnie za małe i ścianki popękają lub stopią się w akcji chyba że ziemią obsypiesz.
ja za pierwszym razem wytopiłem 2,5 kg, jak tak patrzę to by się do tego wazonu nie zmieściło.
A co do wyciągania łupka to i tak najskuteczniej jest rozpieprzyć i spokojnie wyciągnąć, ja miałem kwadratowy to przednią ściankę z otworem rozwalałem bo i tak zawsze popękała.
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 24 mar 2011, 22:06

To jest dopiero 1 jaki wykonałem, będe też próbował takiego jak Ty zrobiłeś, i kilka innych konstrukcji, i zobacze która się najlepsza okaże.

Nie zamierzam uzyskac od razu takiej wielkiej bryły, tylko w trakcie kilku wypałów kilka mniejszych brył, o ile własnie będzie możliwe wyciągnięcie bez rozwalania.

dara

Post autor: dara » 24 mar 2011, 23:20

Glina tłusta ma duży skurcz przy wysychaniu glina chuda wprost przeciwnie.
Już dawałem ten link ale powtórzę:
http://ceramiczne-abc.blog.onet.pl/

Tam znajdziesz wszystko co ci trzeba na temat gliny i jej obróbki.

Awatar użytkownika
igor
Posty: 128
Rejestracja: 04 mar 2010, 18:20
Lokalizacja: krosno
Kontakt:

Post autor: igor » 24 mar 2011, 23:52

nie znam się na tym za bardzo ale czy po wyschnięciu to nie popęka

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 25 mar 2011, 15:56

Widziałem już ten blog wcześniej, rzeczywiście jest na nim sporo ważnych informacji.

Raczej nie popęka, bo jest suszona powoli i ma dodany schudzacz.

Awatar użytkownika
ADALBERTUS
Posty: 128
Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: ADALBERTUS » 25 mar 2011, 22:54

Witam
obeirzyj sobie ten wątek.
http://reidojo.com/forum/viewtopic.php?t=1615
zobaczysz tam kilka piecyków Jensa, włącznie z samym Jensem przy własnym piecyku. Ta Twoja "doniczka" chyba nie wytrzyma wytopu :-(. Ja bym się nie odważył. Poza tym to u góry powinna być węższa. Wystarczy zrobić rodzaj rury postawionej na ziemi, którą po wytopie po prostu podnosisz, a łupka zostaje na glebie.

ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 26 mar 2011, 10:01

No cóż, zobaczymy jak odpalimy.
Dzięki Adalbertusie za linka i rady, postaram się też wykonac taką rure, jak mówisz :mrgreen:

http://forums.dfoggknives.com/index.php?showtopic=11327

Przy okazji, czy ten piecyk z linka jest jednorazowy, czy można wyciągac łupke?

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 26 mar 2011, 13:29

Dla mnie tam wszystko jest jednorazowe. I tak popęka i ścianki się nadtopią. nie ma co kombinować. Zresztą ten piecyk z dwoma komorami jest dziwny. Niby ta druga chyba służy do ogrzania powietrza ale jak dla mnie utrudnia kontrolę i czyszczenie otworu dmuchowego, a dobrze jest czasem przeczyścić jak się żużel leje ;)
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 10 maja 2011, 21:13

Ostatnio zakupiłem sobie takie cuś:

Obrazek
Obrazek
Obrazek

5 sztuk poroża, 2 małe, 3 duże.

Klapek tylko dla porównania wielkości, więc się nim nie przejmujcie :mrgreen:


Co do piecyka mieliście racje, popękał po odpaleniu, zrobiłem taki jak Arek, ale może to wina węgla, bo wypaliłem z miękkich drzew typu świerk, z małym dodatkiem buku, albo dziura zbyt wysoko, ale węgiel grzał się nierównomiernie, przed dyszą był ładnie biały, a przy tylnej ściance prawie zimny, nawet glina w tym miejscu była po wystygnięciu całości mokra.

Awatar użytkownika
Arek92
Posty: 238
Rejestracja: 29 sie 2009, 11:31
Lokalizacja: Lubania
Kontakt:

Post autor: Arek92 » 10 maja 2011, 23:32

Jaki rozmiar buta? :P
To trzeba było pchać żelastwo tam gdzie było biało, ja też miałem dość słabe palenie na tylnej ściance, ale u mnie to węgiel drobny był.
Myśl i Pamięć

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 11 maja 2011, 08:47

No pchałem tam gdzie biało było, ale była cienka warstwa węgla tam właśnie, bo sie szybko wypalał i spadało nie przez węgiel, tylko od razu prawie na ziemie, więc dużo się nie nawęgliło.

A rozmiar buta 43 :mrgreen:

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 04 wrz 2011, 22:18

Obrazek

Obrazek

Przepraszam za zdjęcia, ale przy moich umiejętnościach na tym etapie lepiej nie uchwyce wzoru.

Kupiłem sobie świerzy koks, to dla relaksu zgrzałem sobie damast, na poczatku chciałem jakieś 150 warstw, ale wyszło jednak 300. Użyte stale to 45, ŁH15 i NCV1.

Jeszcze niehartowane, wczoraj skończyłem zgrzewać, dziś wyciągnąłem ostrze i przeszlifowałem.

Wymiary to 20,5 cm długości ostrza, 11,5 cm trzpienia, szerokość ostrza przy trzpieniu 2,2 cm, grubość 3,5mm.

Pozdrawiam!

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”