moje skromne dzieła

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 26 sty 2015, 17:55

Wrzucam nóż ze stali łożyskowej. Dł ostrza 14cm, rękojeść 11,5cm. Hartowałem selektywnie, ale po wytrawieniu linia okazała się rozmyta, więc zostawiłem lusterko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
sezam300
Posty: 371
Rejestracja: 10 sty 2014, 14:42
Lokalizacja: Kraśnik

Post autor: sezam300 » 26 sty 2015, 18:40

Fajny :) Wydaje mi się czy wzorowałeś się na skandynawskim puukko? Czym robisz zdobienia? ;)

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 26 sty 2015, 19:47

Ten zrobiłem spontanicznie, takie mi się podobają i nie wzorowałem się za bardzo na innych nożach. Wszelkie zdobienia robię za pomocą elektrolizy, natomiast rękojeść wypalam lutownicą, zamiast grota ma szpikulec i całkiem fajnie to wychodzi.

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 21 lut 2015, 11:23

Przyszły ferie to postanowiłem coś wytrzaskać ze starych łożysk. Dwa noże kleją się do rękojeści, wrzucę zdjęcia po wykończeniu. Trzeciemu odpadł trzpień podczas szorowania papierem ściernym w imadle. Nauczka dla mnie, by hartować już tylko samą głownię.
Dziwne jednak trochę, że trzpień pękł jak tylko mocniej przycisnąłem papier. Na zdjęciu może za bardzo nie widać, ale przełom jest jedwabisty, matowy i szary, nawet pod lupą.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 21 lut 2015, 15:30

Trzpienia się nie hartuje, i najwidoczniej albo jakieś zakucie mogło byc albo za nisko/za krótko odpuszczane.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 21 lut 2015, 16:27

Właśnie miałem się pytać czy na pewno odpuszczałeś bo nie widzę barw nalotowych na trzpieniu :) Jak szlifujesz nożyk to polecam położyć go na deseczce i ścisnąc ściskiem stolarskim razem z deseczką, nie będzie się tak wyginał. Spróbuj dospawać, ja tak zrobiłem z jednym i działa, tylko bedziesz musiał powtórzyć hartowanie jak przegrzejesz. Ładnie się zapowiada, skromnie ale elegancko :)

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 21 lut 2015, 17:21

Odpuszczałem w 210st barwy tylko na głowni się pojawiły, bo tylko głownia była przeszlifowana przed odpuszczaniem. Łożysko jak to łożysko, było wielkie, około 30cm średnicy, więc pewnie z dużego pojazdu, mogło być zmęczone albo mieć mikropęknięcia. Spawać raczej się nie opłaci, poza tym nie wiadomo czy spaw później nie puści a ja wolę mieć pewność, że nic mi nie pęknie., trochę szkoda głowni, ale zawsze można zrobić kolejne. W poniedziałek zrobię sobie crash testy i jeśli nóż połamie się jak zapałka to znaczy, że z tego łożyska nic więcej lepiej nie kuć.

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 21 lut 2015, 22:33

Jak trzpień będzie miękki a spaw dobry to będzie trzymać ;)

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 15 mar 2015, 14:57

W wolnym czasie takie coś zrobiłem. Stal to przekute łożysko. 22cm głowni, 14,5 rękojeść. W najgrubszym miejscu 5mm.

W zbrocze naładowałem silikonu i po hartowaniu wygięło lekko grzbiet w łuk. Fajne zjawisko, zupełnie jak katany, tylko w drugą stronę :D Na szczęście nie na tyle by było jakoś super widoczne.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 16 mar 2015, 17:07

Widać progres :) Głownia genialna :) Śliczne zbrocze, łądnie prosto i estetycznie. Ale...!! Dopracowałbym rękojeść tzn kształt bo do wykonania się nie przyczepię

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 16 mar 2015, 22:01

Dla mnie bomba, dobra zgodność rękojeści do ostrza. :D

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 17 mar 2015, 20:42

Dzięki za pozytywne słówko :D
Oshizuka pisze:Dopracowałbym rękojeść tzn kształt bo do wykonania się nie przyczepię
Sugerujesz przerobić bardziej na stożek? Jak dla mnie wygląda świetnie i trzyma się świetnie, więc myślę zostawić tak jak jest.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 18 mar 2015, 22:46

Myślałem o bardziej wyciągniętej gardzie żeby palce sie ześlizgnęły się na ostrze. Osatnio mizdrowałem skórę dzika i dzięki Bogu ze w swoim pierwszym byle jakim nożyku zrobilem "garde" bo paluchy mialbym porozcinane :) Wszystko w sumie kwestia indywidualnej wygody i estetyki. Jeśli jest wygodny to nie ma sprawy. Stożek też śednio bo może się wyślizgiwać ;)

068lukas
Posty: 125
Rejestracja: 26 sty 2014, 10:28
Lokalizacja: Chodów

Post autor: 068lukas » 25 kwie 2015, 22:49

Przymierzam się do nabycia takiej: http://allegro.pl/maktec-szlifierka-tas ... 21499.html
lub takiej: http://allegro.pl/szlifierka-tasmowa-10 ... 43558.html
no albo takiej: http://allegro.pl/szlifierka-tasmowa-12 ... 41741.html

Droższej nie planuję. Co możecie powiedzieć na ich temat? Do szlifowania większych i mniejszych noży któraś z nich w miarę się nada? Która bardziej? Co do makity, to wiem, że sprzęt mają dobry, natomiast nie bardzo orientuję się w Ryobi i skil, a to właśnie któraś z tych dwóch mocniejszych bardziej by mi pasowała.

Awatar użytkownika
Oshizuka
Posty: 571
Rejestracja: 07 lut 2014, 15:10
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina
Kontakt:

Post autor: Oshizuka » 25 kwie 2015, 23:06

Jeśli ma Ci to służyć do obróbki rękojeści, robienie szlifów itp to odradzam "czołg" Kup sobie Dedre 7809. Sporo osób na niej pracuje, ja sam także. Na początek wystarczy ale ja juz mam aspiracje na budowe własnej większej z większą mocą. Jakbys miał do niej jakies pytania to pisz. Czołg ma duże drgania, bedziesz musiał się bawić z "stelażem", głośniej chodzi no i po prostu nie jest do tego przystosowany i jest droższy...

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”