Niedawno skończyłem budowe piecyka gazowego (bo nie można nazwać tego piecem
Piecyk gazowy
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Piecyk gazowy
Witam !
Niedawno skończyłem budowe piecyka gazowego (bo nie można nazwać tego piecem
) z cegły szamotowej + zaprawa z tlenku glinu i szkła wodnego. Otwór zrobiony pod takim kątem żeby ogień wpadał w wir. Jest dosyć mały i do tego mam mały palnik więc średnio się sprawuje. Osobiście wole palenisko ale takie małe "coś" też się przyda
. Oceniajcie i piszcie swoje spostrzeżenia 
Niedawno skończyłem budowe piecyka gazowego (bo nie można nazwać tego piecem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
-
egojack1
mogłeś zespawać z blachy prostopadłościan i wyłożyć szamotem plus zaprawa, wyglądałoby bardziej estetycznie a wymagałoby niewiele więcej pracy, osobiście lepiej mi się pracuje na ładnym (pojęcie względne) sprzęcie
Ale jak to mówią "jeśli coś jest głupie ale działa to nie jest głupie", więc pokaż jak się sprawuje ;p
- Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
heh
no gdybym miał więcej cegiełek to bym zrobił inny, ale miałem tylko dwie pod ręką
tak oglądałem tego kreatora ale on nie zrobił zaprawy, więc nie zerżnięte w 100 %
nie korzystam z niego, a zrobiłem go bo myślałem że fajniejsza sprawa będzie na gaz, jednak się myliłem
jak dla mnie (początkującego) lepsze jest palenisko. Ale jak już pisałem takie "coś" też się przyda 
+ chce wszystko przetestować
+ chce wszystko przetestować
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.