Mierzenie balustrady schodowej.

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 03 kwie 2011, 20:09

wojt3k pisze:Obrazek
u mnie w robocie jest taki prosty przyrząd do mierzenia kątu schodowej balustrady mierzy sie metrem rozwarcie i potem na zakładnie tak samo i mamy kąt schodów
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/345 ... d1c19.html
Może się powtórzę,ale jest to przyrząd dla tych ,którzy nie potrafią liczyć :/
Kontakt 517355290

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 03 kwie 2011, 20:10

nibylung mam wrażenie że tigiem raczej nie spawałeś,nigdy nie ochronisz przed iskrami wszystkiego do okoła choćbyś wszystko zabezpieczał tak jak piszesz mokrymi kocami itp.raczej to jest nieporęczne i zbiera dużo czasu a tigiem jest czysto i bez obróbki spawu i to na tyle z mojej strony :mrgreen:

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 04 kwie 2011, 07:24

nibylungu - uważasz, że miga łatwiej wnieść na wchody i nim spawać? Tig ma przeważnie znacznie dłuższy przewód niż mig i jest od niego przeważnie lżejszy. A co do butli to się bierze węża np. igielitowy i montuje się go między reduktor a spawarkę. Ja tak montowałem balustrady na całej kamienicy i w klatkach schodowych.
Jedyna przewaga miga nad tigiem jest taka, że są miejsca, gdzie nie ma fizycznej możliwości patrzenia przez maskę na miejsce spawu i tam tigiem nie poradzi się.

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 04 kwie 2011, 19:13

Racja z tigiem miałem mało do czynienia ale jeszcze żaden ale wole trochę więcej czasu poświęcić na zabezpieczanie dębowych schodów mokrym kocem niż wymieniać stopnie .Nawet nie pomyślałem o targaniu miga po schodach spawam po prostu małym inwetorem jast lekki i wygodny .

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 04 kwie 2011, 20:50

Mały lekki i skutecznie umila prace odpryskami.Odźwigalem się miga od cholery obkładanie kocami dywanami i innym badziewiem a i tak zawsze coś przepali.Z tigiem montaż stał się o wiele bardziej prosty.Musiałbyś spróbować żeby się przkonać samamu.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 04 kwie 2011, 20:58

Jedyny minus to chyba trzeba wtedy w miarę idealnie docinać jak coś nie pasuje?Jak to jest?

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 04 kwie 2011, 22:25

rafal194, Wszystko jest do ogarnięcia, jeśli nie ma dobrego styku trudno jest estetycznie coś zespawać TIGem Jeśli spoina kiepsko wygląda nadrabiam szpachlą, ale lepiej jest poświęcić chwilę i dokładnie spasować elementy.

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 05 kwie 2011, 07:18

nawet jak masz szparkę to łatwiej ją ładnie załatać tigiem niż czym innym. Przy tigu widzisz dokładnie co robisz, dodajesz materiał gdzie trzeba i ile trzeba.
StellArt pisze:jeśli nie ma dobrego styku trudno jest estetycznie coś zespawać TIGem
zdaje Ci się, albo jeszcze mało tigiem spawałeś ;)

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 05 kwie 2011, 18:53

Przykład kiepskiego styku, jakieś 6-7mm na łączeniu okrąglaka 18. Na upartego dało by się zaspawać Tigem, ale wątpię by wyglądało to estetycznie.
A może mi się wydaje...
Jak zarobie szpachlą i nie zapomnę :lol: wstawię foto.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 06 kwie 2011, 16:27

Zarobione szpachlą i zagruntowane, w moim mniemaniu estetyczne połączenie. Około 10min roboty.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

szable
Posty: 12
Rejestracja: 04 kwie 2011, 21:54
Lokalizacja: świnoujście
Kontakt:

Post autor: szable » 06 kwie 2011, 18:41

witam, koc gaśniczy do spawania MMA odpada - iskry przedostają się przez włókna (niestety znam z autopsji). TIG do montażu - super pomysł sam tak trobię, jednak odpada montaż na zewnątrz bo przeciągi skutecznie rozwiewają osłonę argonową. Jaki gaz stosujecie do TIGa do stali czarnej ? czysty Argon czy mieszankę ? ja czysty Argon 4.8. pozdrawiam.

Robert W.
Posty: 547
Rejestracja: 28 sie 2009, 20:01
Lokalizacja: Góral z Pienin

Post autor: Robert W. » 07 kwie 2011, 06:57

spawamy tigiem w środku jak i na zewnątrz tylko wystarcz osłonic przed wiatrem :!: iskry niszczą również powierzchnie malowaną montowanego przedmiotu, wyjdzie to wszystko po pierwszym deszczu :!:

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 07 kwie 2011, 07:25

szable ja też używam argonu 4.8, ale to nie jest czysty argon. To nazywa się techniczny jeszcze. Kiedyś używałem 5.0 i to nazywa się dopiero czysty argon ;)

różnica między argonem 4.8 a 5.0 jest taka:
4.8 to 99.998 % argonu
5.0 to 99.999 % argonu

P.S.
Steel-Art bez urazy, ale szpachla to raczej atrybut blacharza-lakiernika samochodowego a nie kowala.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 07 kwie 2011, 20:02

ateem, Dla mnie najważniejszy jest efekt końcowy, kucie metalu to tylko jedna z wielu operacji jaka się na niego składa, kowal+ślusarz+spawacz+lakiernik+element art.= hybryda :lol: Ogólnie rzecz biorąc chyba najlepiej pasuje słowo "Rzemieślnik" choć podszywam się pod kowala artystę, tylko nie mów nikomu,bo klienci nawieją...

Do tematu: Z powodzeniem używałem TIGa jako palnik, bez większych problemów nagrzałem i giąłem pręty fi 16, zakuwałem nity itp. pozostają wtopienia i spora warstwa tlenku, ale zawsze można uzupełnić.... szpachlą :>

ateem
Posty: 389
Rejestracja: 07 paź 2010, 19:41
Lokalizacja: ełk

Post autor: ateem » 08 kwie 2011, 06:50

steel-art dam Ci małą radę - jak grzejesz tigiem to dodawaj deczko topnika, coby dodać materiał, który się wypala. Potem deczko flexem "maźniesz" w miejsce grzania i luz.
Poza tym wiesz, tig nie jest palnikiem gazowym ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”