Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Post autor: łokieć » 10 sty 2016, 18:07

Witam.

W najbliższym czasie chciał bym zająć się odlewaniem metali kolorowych(małe elementy) srebro, brąz, miedź, mosiądz.
I sprzęt który chwilowo posiadam może już nie wystarczyć, ktoś ma doświadczenie w tym temacie? co polecacie?
Palnik, piec, palenisko, tygle? Co brać żeby nie przepłacać?
Ostatnio zmieniony 12 sty 2016, 19:23 przez łokieć, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Obi_wan_0
Posty: 248
Rejestracja: 03 mar 2012, 14:31
Lokalizacja: Elbląg
Kontakt:

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: Obi_wan_0 » 10 sty 2016, 21:48

Palnik propan-tlen, pompa próżniowa, wirówka odśrodkowa i coś gdzie będziesz formy wypalał (wytapiał wosk i podgrzewał do odpowiedniej temperatury przed zalaniem).
Klep, klep, a coś wyklepiesz xD

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4298
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: graffic » 11 sty 2016, 10:15

to mają być jednorazowe odlewy czy seryjne ?
zastanów się zanim pomyślisz

Remington
Posty: 825
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: Remington » 11 sty 2016, 10:36

Zacznijmy od tego, jakie ilości metalu chcesz topić i jakiej wielkości chcesz robić odlewy.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: łokieć » 12 sty 2016, 07:54

Niewielkie ilości max 300 gram wsadu jednorazowo. Lać mam zamiar jak dotychczas do form z piasku formierskiego. Chcę polepszyć technologie. Tak z czystej ciekawosci propan+ nadmuch radzi sobie z topieniem metali kolorowych? Bo niedługo będę taki piecyk nabywać do kucia.

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6253
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: BANAN » 12 sty 2016, 08:22

Da radę, tyle, że piecyk będzie musiał przyjąć inną formę by było efektywnie.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4298
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: graffic » 12 sty 2016, 09:02

300 gram to dużo i niedużo - przy odlewaniu ręcznym

dla metali kolorowych i szlachetnych - wystarczy palnik osiągający 1200 stopni (większość stopów topi się i tak do 1100 stopni - reszta temperatury potrzebna jest do podtrzymania temperatury przy odlewie)

Propan + nadmuch - sobie poradzi, propan + butan + nadmuch też sobie poradzi - dają wyższe temperatury niż 1200 stopni - wszystkie inne mieszanki dające wyższa temperaturę są lepsze, optimum - to piece elektryczne

piasek formierski ? - do szlachetnych ??? - do koloru czemu nie, ale do szlachetnych średnio (oczywiście zależy jaka powierzchnię się chce uzyskać - przy 300 gramach srebra / złota - lepiej używać gipsu odlewniczego i odlewy robić na bazie modeli wytapianych - odlewy gładkie - prawie bez konieczności szlifowania / pilnikowania

pozostaje jeszcze jedna kwestia - temperatura vs. pobieranie tlenu z atmosfery (dotyczy to głównie stopów miedzi i srebra) - im dłuższe grzanie - tym więcej pobranego powietrza (tlenu - taki skrót myślowy) - tym bardziej porowate odlewy lub odlewy będą zawierały pęcherze -
żeby temu przeciwdziałać należy przede wszystkim skrócić czas grzania (wyższa temperatura) i ograniczyć dostęp powietrza (tygle z przekryciem)
informacyjnie - 300 g srebra to ok pół szklanki granulatu, więc tygiel nie musi być bardzo duży

kolejna sprawa - co ma być odlewane - jeśli duże masywne odlewy - to nie ma problemu - jeśli precyzyjne z dużą ilością detali - to bez wirówki będzie problem (będą niedolewy)
zastanów się zanim pomyślisz

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: łokieć » 12 sty 2016, 17:26

Dzięki Graffic za sporo ważnych informacji.
Odlewać chciał bym ozdoby do rekonstrukcji, niewielkie elementy. Doświadczenie mam niewielkie- kilka odlewów na wosk tracony w formach glinianych(oraz w formach glinianych(wypalonych 2 częściowych) i kilka odlewów w piasku formierskim(brąz, mosiądz, miedz- ze srebrem jeszcze nie pracowałem), dlatego też pytam Was- bardziej doświadczonych. Zastanawiałem się również nad małym piecykiem na kształt okrągłego komina(stalowa rura, wyizolowana szamotem) z palnikiem od dołu i od góry wkładanym tyglem, co myślicie szanowni koledzy ? powinno zdać egzamin?

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4298
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: graffic » 12 sty 2016, 17:39

rura z palnikiem wykładana szamotem - ok (są tego typu konstrukcje pieców) - palniki z góry i z dołu ustawione przeciwstawnie ? - to jakiej wielkości chcesz robić ten piec ? - przy małym piecu jeden płomień będzie dusił drugi .... - (do tej ilości materiału topionego zupełnie nieracjonalne rozwiązanie)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
BANAN
weteran forum
Posty: 6253
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: BANAN » 12 sty 2016, 17:57

Palnik z boku w dolnej części pieca w zupełności wystarczy. W tym piecu Gepard Czester, który dawniej bywał na tym forum topił na raz trzy tygle bułatu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Kontakt 517355290

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Re: Topienie metali szlachetnych (osprzęt)

Post autor: łokieć » 12 sty 2016, 18:19

graffic małe nieporozumienie :) chodziło mi o palnik od dołu i tygiel wkładany od góry.
O taką właśnie konstrukcje mi chodziło, z tym że na jeden tygiel i zdecydowanie mniejszy :D
Apropo tygli- jaki najbardziej nadaje się do metali kolorowych(mam za małe doświadczenie żeby samemu oceniać)- mam do dyspozycji grafitowy i nieograniczoną ilość szamotowych,tak poza tematem słyszałem o topieniu brązu w stalowym tyglu- nie "popsuje" to wsadu?

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4298
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Post autor: graffic » 13 sty 2016, 08:29

grafitowy i szamotowy jak najbardziej - w stalowym tyglu topiłem tylko ołów i cynę - kolorów nie topiłem, wiec się specjalnie nie wypowiadam - z pewnością nie będzie się nadawał tygiel stalowy do mosiądzów (stop się "zespawa", będą straty materiału (nie wszystko wylejesz z tygla) a sam mosiądz wejdzie w reakcję przy dłuższym wygrzewaniu z materiałem tygla) - a z brązami jest różnie - zależy jaki rodzaj brązu (a tego trochę jest)
zastanów się zanim pomyślisz

Remington
Posty: 825
Rejestracja: 21 wrz 2009, 17:46
Lokalizacja: Gdynia

Re: Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Post autor: Remington » 13 sty 2016, 08:53

Stopienie takich ilości koloru to nie jest problem, starcza sam palnik na propan bez nadmuchu. Piecyk zrobisz nawet z byle puszki po farbie wyłożonej włókniną. Tygle szamotowe od biedy mogą być, choć dłużej się nagrzewają i dość szybko pękają. Dla komfortu i przyjemnej pracy zdecydowanie polecam grafitowy.

łokieć
Posty: 116
Rejestracja: 17 lut 2014, 00:06
Lokalizacja: Żywiec

Re: Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Post autor: łokieć » 17 sty 2016, 16:49

Kolejne pytanie do bardziej doświadczonych kolegów, Jaki rodzaj filtra będę potrzebować do maski przy odlewaniu metali kolorowych.
Niestety jedyne filtry do mojej maski jakie są dostępne w domu technicznym u mnie w mieście to te: http://paktbhp.pl/pl/p/Pochlaniacz-na-p ... 051-A1/123, bardziej odpowiednie jeśli się nie mylę były by takie http://paktbhp.pl/pl/p/Pochlaniacz-3M-6059-ABEK1/124. Co myślicie? co polecacie?

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4298
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Topienie metali kolorowych (osprzęt)

Post autor: graffic » 18 sty 2016, 08:55

ja zawsze lubiłem wciągać pełnymi nozdrzami :D

a na poważnie - dobry odciąg (wyciąg jak kto woli) - wystarczy przy tej ilości materiału - jeśli topić będziesz rzadko, to wystarczy, podobnie - jak nie będziesz topił cynku, ołowiu, i innych "atrakcyjnych" metali
zastanów się zanim pomyślisz

ODPOWIEDZ

Wróć do „Melale kolorowe”