Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Po wczorajszym wytopie zgodnie z podpowiedziami co do tempa chłodzenia tygla zostawiłem piec na noc w garażu niech się studzi całościowo i powoli. (przy okazji garaż mi ogrzeje, wysuszy i komary wybije )
Dziś otwarłem i mile się zaskoczyłem. Nie miałem tak ładnej bułki już od dawna.
Szybko wyczyściłem piec, załadowałem koks i tygiel i następny wytop. Możliwe że uda się robić jedną bułkę dziennie jak mi tygiel nie pęknie i żużel z stalą pieca mi nie zaleją.
Zobaczymy jak będzie.
Bułka ze zdjęć już sprzedana.
Parę zdjęć.
Dziś otwarłem i mile się zaskoczyłem. Nie miałem tak ładnej bułki już od dawna.
Szybko wyczyściłem piec, załadowałem koks i tygiel i następny wytop. Możliwe że uda się robić jedną bułkę dziennie jak mi tygiel nie pęknie i żużel z stalą pieca mi nie zaleją.
Zobaczymy jak będzie.
Bułka ze zdjęć już sprzedana.
Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wiesz to jest ciężkie ćwiczenie w cierpliwości. Wiesz jak bardzo chcę wyrwać już teraz i wyłupać ten tygiel z pieca, otworzyć i zobaczyć co się "wykluło"? Druga sprawa że w takim trybie pracy można wytapiać jedynie jedną bułkę dziennie. Chyba że zbuduję piec wolnostojący stacjonarny z komorami dogrzewającymi ale to jest zupełnie inna zabawa i wymaga własnego terenu.
Wczorajszy wytop również się udał. Niestety ilość żużlu w piecu cały czas rośnie (jeszcze dłużej grzałem tygiel) tak więc dzisiejszy poranek był ciężki z przecinakiem i młotkiem wykuwałem piec do czysta (w miarę czysta)
Bułka wyszła całkiem nieźle, trochę przegrzana z góry ale nie powinno być problemów z obróbką.
Parę zdjęć
Bułka wyszła całkiem nieźle, trochę przegrzana z góry ale nie powinno być problemów z obróbką.
Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Wydaje mi sie że to dobrze że na górnej powierzchni są nieregularne dołki
znaczy że nie nastąpił skurcz na środku duży tylko właśnie takie malutkie i leciutkie przez powolne chłodzenie kraterki które zastępują jame skurczową 
Gratuluje
jak tylko przekuje 2 część swojego kawałka i dostane wypłate to zamawiam dwie bułeczki 
Gratuluje
Gotowa głownia z bułatu, 55 gram wagi, 16 cm długości głowni, 9 cm trzpienia, 3 cm szerokości przy trzpieniu, 3mm grubości przy trzpieniu, szlif pełny płaski, hartowany, odpuszczany w 290 stopniach przez 2h, pilnik wciąż się ślizga po powierzchni, widać zagęszczenie wzoru w kierunku ostrza
Reszte relacji z oprawy tej głowni i przekuwania innych kawałków bułatu będę zamieszczał w swoim wątku w dziale knifemaking
Pozdrawiam!
Wczorajszy wytop. Waga ciastka około 0.85 kg
Tygiel wytrzymał choć ostatkiem sił. Najwyraźniej trzy wytopy to ostateczna granica wytrzymałości tygli grafitowych. Pojawił się wyciek szkła, na szczęście niewielki, wsad ostał się na miejscu. Widocznie szkło w tyglu grafitowym też żre ścianki, mam nadzieję że uda się wyważyć budowę tygli ceramicznych tak by wytrzymywały atak płynnego szkła.
Parę zdjęć.
Tygiel wytrzymał choć ostatkiem sił. Najwyraźniej trzy wytopy to ostateczna granica wytrzymałości tygli grafitowych. Pojawił się wyciek szkła, na szczęście niewielki, wsad ostał się na miejscu. Widocznie szkło w tyglu grafitowym też żre ścianki, mam nadzieję że uda się wyważyć budowę tygli ceramicznych tak by wytrzymywały atak płynnego szkła.
Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Dziś następny wytop i kontrola pierwszego wytopu z dodatkiem stali manganowej z dnia poprzedniego. Dziś topiły się tradycyjne gwoździe i węgiel - bez dodatków.
Jakiś czas temu zastanawiałem się jak najbardziej parszywą stal wsadzić do tygla tylko po to aby sprawdzić czy wystąpi krystalizacja i czy faktycznie w tyglu zachodzi rafinacja czyli oczyszczenie stali z siarki i fosforu. Padło na stal zbrojeniową B500SP (podwójne żeberka zbieżne). Wsad składał się z 0,6 kg stali zbrojeniowej i 0,5 kg gwoździ z 15 gramami węgla w proszku.
Wytop na górze ciastka nie wykazuje tak dużej krystalizacji igłowej jak wytopy na samych gwoździach czy gwoździach i stali 50 HF ale... wydaje mi się że węgliki się wykrystalizowały, wyszedł wzorek na wytrawieniu przekroju bułki.
Tygiel pękł przy wyciąganiu, poszło po linii szkła.
Parę zdjęć
Jakiś czas temu zastanawiałem się jak najbardziej parszywą stal wsadzić do tygla tylko po to aby sprawdzić czy wystąpi krystalizacja i czy faktycznie w tyglu zachodzi rafinacja czyli oczyszczenie stali z siarki i fosforu. Padło na stal zbrojeniową B500SP (podwójne żeberka zbieżne). Wsad składał się z 0,6 kg stali zbrojeniowej i 0,5 kg gwoździ z 15 gramami węgla w proszku.
Wytop na górze ciastka nie wykazuje tak dużej krystalizacji igłowej jak wytopy na samych gwoździach czy gwoździach i stali 50 HF ale... wydaje mi się że węgliki się wykrystalizowały, wyszedł wzorek na wytrawieniu przekroju bułki.
Tygiel pękł przy wyciąganiu, poszło po linii szkła.
Parę zdjęć
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.