Wytop stali typu bułat w warunkach garażowych.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 19 wrz 2014, 15:50

Ależ Jacku ja się wcale nie wymądrzam anni nie spieram tylko mówię co myślę i przypuszvzam :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 19 wrz 2014, 17:20

@ radkam98
Wybacz ale dla większości z nas mógłbyś być synem (jak nie wnukiem) jeśli uraziło cię takie trochę potraktowanie z góry to przepraszam w imieniu kolegów. Musisz wiedzieć niestety że do puki nie odkuje się ciastka, nie zahartuje gotowego ostrza i wytrawi to jedynie można domniemywać że jest to bułat. Jak na razie to jest stal tyglowa z potencjałem na bycie czymś więcej. Wzór może się stracić w kuciu, materiał można szybko przegrzać, szlif może ujawnić "white spot" na powierzchni ostrza itd. Co do hartowania to chyba temperatura krytyczna (utrata magnetyczności) i gorący olej (chyba najrówniej hartuje).

Drodzy koledzy, chłopak się zapalił jak pochodnia w Trzech Króli, taki wiek. Dobrze że na taki temat a nie rozprawia o wyższości Tibii nad WoW. Ma zainteresowania konstruktywne i chce robić coś innego niż większość nastolatków w jego wieku. Godne pochwały, trzeba popierać.

Mam pytanie czy radkam98 ma mentora? Prosił mnie o materiał i waham się czy będzie przy nim ktoś bardziej doświadczony by go pokierować? Jak będzie z kimś kuł to chętnie mu poślę, jak sam to trochę szkoda mi materiału (bez obrazy proszę mówię co czuję)
Jeśli ktoś czuje się na siłach pokierować młodym zapaleńcem a jest z okolic Warszawy to dogadajcie się, materiał na pewno przyślę.

Ok dzisiejsze działania.
Rano wpadłem do garażu (już chciałem napisać kuźni) i szybko oczyściłem piec, załadowałem wsad i odpaliłem.
Piecyk teraz stoi w garażu i się powoli chłodzi, jutro wyjmuję bułeczkę i oglądam:D
Parę zdjęć z dzisiejszych działań + zdjęcie mojego skarbu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Dracorian
forumoholik
Posty: 1967
Rejestracja: 22 mar 2013, 15:24
Lokalizacja: Ziemia Lubuska [ok.Torzymia]

Post autor: Dracorian » 19 wrz 2014, 18:26

radkam98, dlatego napisałem "chyba" ;)
Dobrym kowalem będziesz tylko wtedy,,kiedy to lubisz

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 19 wrz 2014, 18:56

Nie wiem dlaczego ale przeglądam ten wątek i trzymam kciuki przy każdym wytopie jak na piłkarskim meczu, w którym grają rodacy :) . Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogli jednogłośnie krzyknąć eureka udało się, a póki co to szacun za wytrwałość i ewentualną samokrytykę. :D

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 19 wrz 2014, 19:02

Ok. Kris mentora jako mistrza nie mam - zbieram wiedzę skąd się da. Mam tylko pomocnika :) . Wiem że mi nie ufasz, i wiem jak trudnym zadaniem jest praca z damastem krystalicznym, oraz wiem jakie to wielkie ryzyko. Nie mam dużego doświadczenia, więc bułkę poprostu zatrzymałbym sobie "na później". Niech kolega Kris robi jak uważa, w końcu te wytopy to Twoja praca i Ty decydujesz co z tym robić.

Awatar użytkownika
RadeK
Posty: 520
Rejestracja: 23 paź 2012, 20:16
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: RadeK » 19 wrz 2014, 19:03

Jacek-Sz pisze:Nie wiem dlaczego ale przeglądam ten wątek i trzymam kciuki przy każdym wytopie jak na piłkarskim meczu, w którym grają rodacy :) . Mam nadzieję, że kiedyś będziemy mogli jednogłośnie krzyknąć eureka udało się, a póki co to szacun za wytrwałość i ewentualną samokrytykę. :D
I to bez żadnej termopary any palników gazowych :)

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 19 wrz 2014, 20:17

Bez termopary bo mi się spaliła.
Bez palników gazowych bo spalić 30 kg koksu a spalić 20 kg gazu to dwie różne rzeczy.
A tak seryjnie to uważam że doświadczenia w określaniu właściwej temperatury nie nabiorę ciągle mierząc termometrem. Po kolorze i szybkości spalania koksu najlepiej wyznaczać temperaturę.

Na gazie mógłbym zostawić tygiel otwarty i spojrzeć w piec czy stal już bulgocze czy nie a w koksie nie ma takiej opcji ale jest 4 - 5 razy taniej.

Sobota i otwarcie tygla
Rano (no nie tak rano koło 10) po sprzątaniu i zakupach wyskoczyłem na chwileczkę do garażu otworzyć tygiel. Niestety mimo braku oznak - tygiel pęknięty stal się wylała syf w piecu ogólnie do d...y

Zdecydowałem się na zaczęcie remontu pieca: wyjąłem okładzinę, w poniedziałek będę przycinał i składał piec na zaprawie szamotowej. Nauczony użeraniem się z tym piecem inaczej ułożę cegły, spasuję je na "zakładkę" żeby nie latały mi cegły góra dół i nie blokowały wlotu powietrza. W ramach izolacji za cegły wsypię popiół z pieca i wszystko uszczelnię glinką z góry. We wtorek będę składał klapę do pieca (koniec z cegłami ustawianymi na piecu) z cegły szamotowej w kształcie lekkiego stożka.

Parę zdjęć.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 22 wrz 2014, 17:40

Dziś remont pieca.
Układałem cegłę szamotową i bawiłem się w wycinanie otworów doprowadzających powietrze.
Zabrałem się w końcu za porządnie wykonanie pokrywy pieca aby nei wyglądało to non stop na maksymalną prowizorkę.

Parę zdjęć:
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 22 wrz 2014, 18:52

Jestem ciekaw końcowego efektu, jak na razie nieźle.
Poprzedni piecyk wyglądał jak u mnie szlifierka taśmowa( wykonana ze ścinek i odpadków ),
robi cuda ale nie wiem kiedy się rozsypie.
Perfekcją estetyki narzędzia jest piecyk gazowy Jacka-Sz.

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 22 wrz 2014, 19:23

kowmal, Nie kłam. :P

Awatar użytkownika
kowmal
Posty: 791
Rejestracja: 21 kwie 2014, 19:37
Lokalizacja: łódzkie
Kontakt:

Post autor: kowmal » 22 wrz 2014, 19:24

Jacek-Sz, a widziałeś ten PIECYK

Awatar użytkownika
Jacenty
weteran forum
Posty: 4251
Rejestracja: 27 wrz 2012, 13:18
Lokalizacja: Mikołajki
Kontakt:

Post autor: Jacenty » 22 wrz 2014, 19:31

Nie trawię tego gościa i nie interesuje mnie jego piecyk. :mrgreen: Żonę podobno ma fajną, a co tam piecyk. Każdy może mieć taki. :P

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 wrz 2014, 16:12

Jako ze dostałem od kolegi Krismilki połowę bułeczki wytopionej oszlifowałem płaszczyznę cięcia, wyszlifowałem drobnym papierem i wytrawiłem dobrze wzór

Tutaj zdjęcia:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Moje wnioski po wstępnych oględzinach:

Bułeczka jest ładnie przetopiona prócz środka od górnej strony, co widać na zdjęciu gdzie są czarne miejsca.
Normalnie w takich miejscach powstaje jama (sklęśnięcie materiału) przy stygnięciu, tutaj jak widać przed skurczem wytrąciła się siatka węglików i materiał nie miał możliwości się zapaść więc powstały wolne przestrzenie między dendrytami, to trzeba będzie wyciąć inaczej zaczną iść pęknięcia w strukture od tego. Reszta jest jednorodna bez widocznych pęknięć, takie pęknięcia przy trawieniu widać od razu, tutaj nie zauważyłem. Bułke potne na dwie lub trzy części i gdy tylko będę miał czas zaczne kucie, będę zdawał następną relacje jak tylko zaczne :)

Jeszcze raz dziękuję za materiał.

Aha, i póki pamiętam, jak dodajesz węgiel do składu przed topieniem to od węgla drzewnego lepiej dać mocno sproszkowany grafit :) o wiele większa czystość i zdolność dyfuzji.

I tak z własnych przemyśleń, warto dać troche materiału który się spali w niższej temp. czyli jakieś liście czy jakiś materiał organiczny co zostawi mało zanieczyszczeń, lepiej żeby one wypaliły w tyglu tlen niż żeby węgiel się tracił na spalanie a nie dyfuzję :)

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 23 wrz 2014, 18:38

Mam coś jeszcze, myśle że Dara chętnie obejrzy sobie

amatorskie, ale jednak mikroskopowe zdjecia struktury, jedne są głęboko trawione, drugie próbko wypolerowana przez 2 sekundy podtrawiona w celu uwidocznienia granic ziarn, powiększenia 20 i 200 razy, pierwsze z dwóch zdjęć jest na mniejszym powiększeniu

po kolei:

po polerowaniu i podtrawieniu lekkim

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Struktura która ma dziury w sobie mocno trawiona:

Obrazek

Obrazek

Struktura dobra mocno trawiona:

Obrazek

Obrazek

I dla porównania zwykły damast zgrzewany z 2 gatunków:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zdjęcia sa jakie są bo mikroskop usb, ale widać conieco :)

Pozdrawiam![/list]

krismilka
Posty: 362
Rejestracja: 16 paź 2013, 22:26
Lokalizacja: Zabrze

Post autor: krismilka » 23 wrz 2014, 19:17

Zarąbiste zdjęcia Nomad (zarówno te normalne jak i mikroskopowe)
Cóż pisałem o tych "czarnych plamkach" w centrum góry bułki, jeszcze nie wiem jak takich niespodzianek się pozbyć na etapie wytopu :(

Co do węgla to używam węgla drzewnego roztłuczonego na pył w moździerzu. Co do poziomu rozdrobnienia to przesiewam przez sito o oczkach 1 mm.
Nie mam grafitu ale chętnie wypiekę parę bułek eksperymentalnych z grafitem ja uda mi się zorganizować ten surowiec.
Mogę wykorzystać twoje zdjęcia wytrawienia? Przyda się do strony internetowej :D

Mogę jedynie życzyć powodzenie w obróbce materiału i żeby z tego wyszedł prawdziwy bułat :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Tradycyjne metody wytopu żelaza i stali”