Broń obuchowa
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Broń obuchowa
Nie mogłem wybrać miejsca gdzie to wsadzić to wybrałem miecze jako również broń.
Spotkał się ktoś z informacjami, lub może ktoś już robił coś takiego, jak wykuć bez użycia spawarki tradycyjnymi metodami buzdygan i kiścień. Szukałem trochę, patrzyłem na zdjęcia i jedynie tutaj:
http://www.wk.pl/foto/f815.jpg
widać, że mogły to być złożone nie do końca na pół i bokami przyłożone blachy ale jak mogło być zrobione coś takiego?
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... zdygan.jpg
pomimo w miarę dobrego zdjęcia nie mogę się dopatrzeć.
Druga sprawa jak były przymocowywane kolce do kiścieni?
EDIT
znalazłem właśnie takie coś
http://otlichnik.tripod.com/medmace3.html
na jednym zdjęciu jest szew
Spotkał się ktoś z informacjami, lub może ktoś już robił coś takiego, jak wykuć bez użycia spawarki tradycyjnymi metodami buzdygan i kiścień. Szukałem trochę, patrzyłem na zdjęcia i jedynie tutaj:
http://www.wk.pl/foto/f815.jpg
widać, że mogły to być złożone nie do końca na pół i bokami przyłożone blachy ale jak mogło być zrobione coś takiego?
http://upload.wikimedia.org/wikipedia/c ... zdygan.jpg
pomimo w miarę dobrego zdjęcia nie mogę się dopatrzeć.
Druga sprawa jak były przymocowywane kolce do kiścieni?
EDIT
znalazłem właśnie takie coś
http://otlichnik.tripod.com/medmace3.html
na jednym zdjęciu jest szew
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Były odlewane, były kute i były lutowane. Odlewano nie żelazo (płynne dopiero w połowie XIXw) ale żeliwo. Piaskowski w pracy "Gdańsk średniowieczny" opisuje głowicę dyskoidalna do miecza, która była odlewana z żeliwa. Surówka po raz pierwszy popłynęła w Styrii w połowie IXw.
Mam pewne wątpliwości co do odlewania staliwa już w XVIIw. Mój były szef twierdził, że części do zamków skałkowych ANXII (a więc koniec XVIIIw.) właśnie odlewano. Niektóre detale na broni palnej z XVIII-XIXw wyglądają na odlewy staliwne, z drugiej strony do połowy XIXw. nie potrafiono w hutach uzyskać stali tylko ciastowate żelazo, więc sam nie wiem. Osobiście skłaniam się do stwierdzenia o zupełnie sporadycznej i wręcz laboratoryjnej możliwości odlewania staliwa przed rokiem 1860. Potwierdzały by to przekonanie ogromne kłopoty Anosowa ze Złotoustu, który próbował przetopić żelazo aby uzyskać stal damasceńską.
Pokłony
ADALBERTUS
Mam pewne wątpliwości co do odlewania staliwa już w XVIIw. Mój były szef twierdził, że części do zamków skałkowych ANXII (a więc koniec XVIIIw.) właśnie odlewano. Niektóre detale na broni palnej z XVIII-XIXw wyglądają na odlewy staliwne, z drugiej strony do połowy XIXw. nie potrafiono w hutach uzyskać stali tylko ciastowate żelazo, więc sam nie wiem. Osobiście skłaniam się do stwierdzenia o zupełnie sporadycznej i wręcz laboratoryjnej możliwości odlewania staliwa przed rokiem 1860. Potwierdzały by to przekonanie ogromne kłopoty Anosowa ze Złotoustu, który próbował przetopić żelazo aby uzyskać stal damasceńską.
Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Temperaturę to w swoim palenisku kowalskim bez problemu uzyskasz. Problem w odpowiedniej konstrukcji tygla i w odpowiednim gatunku gliny. Po iluś-tam próbach dobrał proporcje i wytopił bułat, ale nie była to skala przemysłowa. W Indiach też nie robiono tego na skalę przemysłową w naszym znaczeniu - ich tygle dawały około 1~2 kg żelaza.
ADALBERTUS
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
O kurde, ciekawa ta kolumna.
To, że uzyskiwano bułki o takiej wadze wiem, jedynie się dziwiłem, że tygle z gliny nawet z dodatkami przetrwają tak długi wytop. Będe może w tym roku przeprowadzał próby z wytopieniem bułatu, ale w piecyku na olej. Adski z knives przeprowadza udane próby wytopu, dośc regularnie opisuje efekty, i problemy, zrobił nawet kilka noży.
To, że uzyskiwano bułki o takiej wadze wiem, jedynie się dziwiłem, że tygle z gliny nawet z dodatkami przetrwają tak długi wytop. Będe może w tym roku przeprowadzał próby z wytopieniem bułatu, ale w piecyku na olej. Adski z knives przeprowadza udane próby wytopu, dośc regularnie opisuje efekty, i problemy, zrobił nawet kilka noży.
- ADALBERTUS
- Posty: 128
- Rejestracja: 03 mar 2010, 23:01
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
- Kontakt:
Następny przykład na to, jakie bzdury niedouczony dziennikarz potrafi powypisywać. A do tego tłumacz znający język, ale nie znający tematyki tłumaczonego tekstu.dara pisze:Ciekawostka z Indii
http://www.paranormalium.pl/nierdzewna- ... tykul.html
Pokłony
ADALBERTUS
"Quidquid agis, prudenter agas et respice finem"
-
dara
Rozwiń swoja myśl z łaski swojejADALBERTUS pisze:Następny przykład na to, jakie bzdury niedouczony dziennikarz potrafi powypisywać. A do tego tłumacz znający język, ale nie znający tematyki tłumaczonego tekstu.dara pisze:Ciekawostka z Indii
http://www.paranormalium.pl/nierdzewna- ... tykul.html
Pokłony
ADALBERTUS